REKLAMA
WAŻNE

Rząd pomoże frankowcom? Minister gospodarki zaprezentował szczegóły planu

2015-01-28 12:03
publikacja
2015-01-28 12:03
fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / FORUM

Ministerstwo Gospodarki zna cenę pieniądza, także pieniądza w kredycie - rozpoczął swoje wystąpienie Janusz Piechociński. 

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński (fot. Jerzy Dudek / FORUM)

– Wchodzimy w nową erę, w erę, w której potwierdza się, jak mocno jesteśmy uzależnieni od zmian globalnych, nie tylko w wymiarze Europy, ale od skoków walut, od baniek spekulacyjnych, od dekoniunktury, ale także z wielka siłą na polski system bankowy wchodzą negatywne i złe emocje. 

Przypominamy skale zjawiska. Mamy 351 miliardów złotych - to jest wartość kredytów mieszkaniowych zaciągniętych przez gospodarstwa domowe. 190 mld to kredyty złotówkowe, 130 to te denominowane w CHF i blisko 30 w innych walutach. 

–Z naszych wniosków i rekomendacji wynika jedno: chcemy z taką sama powagą pamiętać o kredytobiorcach w PLN. Przez ostatnie kilka lat kredytobiorcy w PLN przy tej samej nieruchomości płacili zdecydowanie większą cenę pieniądza. Dlatego też namawiamy do takiego dystansu i myślenia kategoriami pewnej odpowiedzialności.

Szczegóły planu przedstawionego przez wicepremiera

Propozycje przedstawione przez ministra gospodarki zostały pogrupowane na te, które są skierowane do banków oraz takie, które wymagają interwencji państwowej:

Rekomendacje względem banków:

  1. Uwzględnianie przez banki ujemnej stawki LIBOR
  2. Umożliwienie zainteresowanym kredytobiorcom bezprowizyjnej zamiany waluty kredytu z CHF na PLN po kursie równym średniemu kursowi NBP w dniu przewalutowania
  3. Wprowadzenie do czynnych umów tzw. wakacji kredytowych na okres do 3 lat (także dla kredytów złotowych) oraz wprowadzenie limitu wysokości raty na poziomie z końca 2014 r.
  4. Odstąpienie od żądania dodatkowego zabezpieczenia kredytu z tytułu zmian kursowych. ...więcej

Rekomendacje zmian prawnych i regulacyjnych

  1. Ograniczenie ryzyka kursowego kredytobiorcy
  2. Ograniczenie wprowadzania w czasie trwania umowy dodatkowych zabezpieczeń na wypadek zmian kursowych
  3. Zaprzestanie traktowania umorzenia części kredytu jako opodatkowanego przychodu po stronie kredytobiorcy
  4. Zaliczenie kosztów umorzenia do (podatkowych) kosztów uzyskania przychodu banków
  5. Wprowadzenie dla nowo zawartych umów limitu roszczeń z tytułu kredytu hipotecznego (udzielonego do 100% wartości nieruchomości) w wysokości wartości nieruchomości
  6. Wprowadzenie i upowszechnienie rozwiązań umożliwiających elastyczne reagowanie na zakłócenia w obsłudze kredytów(złotowych i walutowych)
  7. Wprowadzenie rozwiązań na wypadek nadzwyczajnie trudnej sytuacji życiowej kredytobiorcy (złotowego i w walutach obcych) ...więcej

Komentarz eksperta

analityk Bankier.pl
Wiele hałasu o nic

Propozycje Ministerstwa Gospodarki zapewne mocno rozczarowały osoby, które spodziewały się zagrania w stylu Wiktora Orbana albo chociażby nawiązania do rzuconego niedawno pomysłu szefa KNF. Spora część rekomendacji (warto podkreślić to słowo - to tylko zalecenia, w dodatku ze strony podmiotu, który nie sprawuje nadzoru nad bankami!) została już zrealizowana przez niektóre banki. Dotyczy to m.in. uwzględniania ujemnego oprocentowania, rezygnacji z żądania dodatkowych zabezpieczeń czy umożliwienia przewalutowania kredytu bez spreadu.

Idea wakacji kredytowych dla każdego nie jest rewolucyjna, a jej szczegóły są zbyt mgliste, by można było o niej poważnie dyskutować. Uwagę zwraca natomiast pomysł nawiązujący do bankructwa w wersji "light" znanego także pod nazwą porzucenia kredytu. Ograniczenie odpowiedzialności finansowej kredytobiorcy do 100 proc. wartości nieruchomości w razie wypowiedzenia umowy kredytu mogłoby mieć poważne konsekwencje..., ale nie teraz, gdy banki bezwzględnie wymagają wkładu własnego, a ceny nieruchomości są względnie stabilne. Zresztą do realizacji tego postulatu jest zapewne równie daleko, co do wdrożenia pozostałych pomysłów zaprezentowanych przez ministra Piechocińskiego.

Frankowcy czekający na pomoc usłyszeli raczej listę pomysłów, częściowo już nieaktualnych, a w części w zalążkowym stadium planowania. Zanim przybiorą one realną postać o "szwajcarskim piku" być może już nikt nie będzie pamiętał.

Monitorowanie rynku i wykonywanie rekomendacji

Głębokie zmiany kursu franka szwajcarskiego ujawniły potrzebę wnikliwego monitoringu wpływu wahań kursów walut obcych na sytuację gospodarczą. W związku z tym zachodzi potrzeba powołania zespołu monitorującego rozwój sytuacji na rynku kredytów hipotecznych oraz procesu renegocjacji umów kredytowych, a w szczególności oceny skutków i ewentualnej potrzeby dalszych zmian prawnych i regulacyjnych.

Zespół monitorujący powinien zaangażować wszystkich kluczowych interesariuszy:

  • organy władzy publicznej: Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, Ministra Finansów, Ministra Gospodarki, Ministra Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministra Infrastruktury i Rozwoju, Komisję Nadzoru Finansowego, Narodowy Bank Polski i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (po jednym przedstawicielu),
  • przedstawiciela sektora bankowego ze Związku Banków Polskich,
  • organizacji konsumenckich z Federacji Konsumentów i Stowarzyszenia Konsumentów Polskich (po jednym przedstawicielu),
  • do czterech osób cieszących się autorytetem w dziedzinie kredytów hipotecznych i mieszkalnictwie.

Wicepremier Janusz Piechociński rekomenduje na przewodniczącego przedstawiciela kierownictwa Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, z uwagi na bezpośrednie powiązanie kursu franka szwajcarskiego z sytuacją w budownictwie mieszkaniowym.

Tak Piechociński chce pomóc frankowcom

Start odtwarzacza ...

Minister odpowiadał też na pytania dziennikarzy obecnych na konferencji prasowej:

Jeżeli w ciągu roku kurs franka wzrośnie o 20%, to kredytobiorca pokrywa koszt wynoszący 15%, natomiast te dodatkowe 5% musi pokryć bank. Jeżeli to się odwróci to bank rozwiązuje rezerwę i nie ma problemu? 

Tak, umowne 15 czy 20% i tak ten mechanizm węża stabilizującego mógłby wyglądać. To jest nasza propozycja i KNF może ją rozważyć.

Czy za wakacje płaci klient, czy bank?

Chcemy sprawić, aby klient nie był bezpośrednio narażony na te piki. Jesteśmy przekonani, że jeżeli uśrednimy kurs to wtedy nie będzie to tak bolesne dla klienta. Dziś najbardziej bolesne jest to, jeżeli w ciągu miesiąca czy kwartały chwieje się rentowność po stronie banku czy kredytobiorcy.

Czy Polska pójdzie drogą węgierską?

Jak pan widzi bardzo krótko na temat pana Orbana powiedziałem. Otóż nie jest to najlepszy przykład rozwiązania tych kwestii. I wcale nie tylko po stronie stabilności systemu, ale i rachunku kredytobiorcy. 

Zwracam uwagę, że komunikat z posiedzenia KSF był jednoznaczny - polski system bankowy jest stabilny. Kiedy popatrzymy na stress testy robione po 2009 roku to polska bankowość przy rosnących kryteriach tych testów wypadała bardzo dobrze. Jestem przekonany, że jeżeli nie nastąpi pogłębienie militarne konfliktu na Ukrainie to Polska zrealizuje projekt budżetowy 3,4% wzrostu.

Dlaczego MG nie poszło w tym kierunku co KNF?

Analizujemy propozycje prezesa KNF. Dla mnie to jest organ niezależny od rządu i od ministerstwa, dlatego rozumiem, że jest to wstępne zaproszenie do dyskusji, ale co do mechanizmów przewalutowania warto się spotkać nie tylko w gronie MF, MG i KNF i poważnie porozmawiać.

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (361)

dodaj komentarz
~wojt
Radziłbym, żeby ten pan jak mu tam Piechociński zajął się górnikami - bieda jedna
~dgfuytnj
Niech wicepremier skonsultuje pomysl przewalutowania obecnych kredytów po obecnym średnim kursie NBP z początkującym bankowcem, nie z najlepszymi ekonomistami kraju żeby zrozumieć jak wielką gafę strzelił i jaką niekompetencją sie wykazał. Utrwalenie dlugu plus o kilkaset złotych wyższe raty, bo kredyty złotówkowe Niech wicepremier skonsultuje pomysl przewalutowania obecnych kredytów po obecnym średnim kursie NBP z początkującym bankowcem, nie z najlepszymi ekonomistami kraju żeby zrozumieć jak wielką gafę strzelił i jaką niekompetencją sie wykazał. Utrwalenie dlugu plus o kilkaset złotych wyższe raty, bo kredyty złotówkowe są oprocentowane w skali ok. 5%. Jeszcze większa katastrofa dla ludzi. Albo to brak podstawowej wiedzy ekonomicznej albo celowe działanie.
~Flex
Aha, jeszcze jedna bardzo istotna sprawa. Czy biorący teraz kredyty w PLN zdają sobie sprawę z ryzyka stopy % ? Czy banki dają dzisiaj możliwość wzięcia kredytu hipotecznego na 30 lat na stałą stopę % ??? !!! A nawet gdyby się taki trafił to i tak w POlandii nic nie gwarantuje. W Styczniu 1990 roku Balcerowicz zafundował Aha, jeszcze jedna bardzo istotna sprawa. Czy biorący teraz kredyty w PLN zdają sobie sprawę z ryzyka stopy % ? Czy banki dają dzisiaj możliwość wzięcia kredytu hipotecznego na 30 lat na stałą stopę % ??? !!! A nawet gdyby się taki trafił to i tak w POlandii nic nie gwarantuje. W Styczniu 1990 roku Balcerowicz zafundował posiadaczom kredytów mieszkaniowych i budowlanych podwyżkę stopy z 3% rocznie na 70% w Styczniu, potem 40% w lutym ... . Nie sądzę, żeby taki rozbój mógł się jeszcze powtórzyć, ale biorący teraz kredyty w PLN powinni sobie zdawać sprawę, że biorą je teraz w dołku stóp % PLN (tak jak frankowicze w dołku notowań CHF) i za psrenaście miesięcy będą się telepać i modlić przed każdym posiedzeniem RPP. Jedynym źródłem spokoju będzie dla nich dopiero przyjęcie przez Polskę EURo. A i tu radziłbym zwrócić uwagę, że większość umów kredytowych nie określa sposobu zamiany liczenia % przy przejściu POlski na EURo. Tu pewnie też kredytobiorcy pozostaną na łasce banksterów!
~odp
Widac ze nie masz pojecia o czym piszesz....
~Frankowiec
Jak na razie to dopłacane jest do kredytów w złotówkach, wszystkie te MDM RNS i inne badziewia, my biorąc kredyt we frankach nie mieliśmy takiej możliwości. Rzucają się najbardziej ci, którym Państwo pomaga tylko nie widzą tego! My nie chcemy żadnej dopłaty, chcemy uczciwie spłacać swoje zadłużenia, ale nie po Jak na razie to dopłacane jest do kredytów w złotówkach, wszystkie te MDM RNS i inne badziewia, my biorąc kredyt we frankach nie mieliśmy takiej możliwości. Rzucają się najbardziej ci, którym Państwo pomaga tylko nie widzą tego! My nie chcemy żadnej dopłaty, chcemy uczciwie spłacać swoje zadłużenia, ale nie po jakimś lichwiarskim kursie!
~mat
banksterom włos z głowy nie spadnie. mają wszystkich w kieszeni.
~tusk_nowy_imigrant
JAKI RZĄD SOBIE WYBRALIŚCIE TAKI MACIE GŁOSUJĄC NA PO PSL SPRZEDSLISCIE POLSKĘ RAZEM Z NIMI GLOSUJCIE NA NICH DALEJ, PISZECIE ŻE NA NICH NIE ZAGŁOSUJECIE A I TAK PEWNIE WYGRAJĄ BO PRZY URNACH ZAKRESLICIE I TAK PO POZWOLILIŚCIE SPRZEDAĆ PPOLSKĘ WY WYBORCY MIEJCIE PRETENSJE TYLKO DO SIEBIE A WASZE DZIECI DO WAS ALE TEMPY JAKI RZĄD SOBIE WYBRALIŚCIE TAKI MACIE GŁOSUJĄC NA PO PSL SPRZEDSLISCIE POLSKĘ RAZEM Z NIMI GLOSUJCIE NA NICH DALEJ, PISZECIE ŻE NA NICH NIE ZAGŁOSUJECIE A I TAK PEWNIE WYGRAJĄ BO PRZY URNACH ZAKRESLICIE I TAK PO POZWOLILIŚCIE SPRZEDAĆ PPOLSKĘ WY WYBORCY MIEJCIE PRETENSJE TYLKO DO SIEBIE A WASZE DZIECI DO WAS ALE TEMPY NARÓD I TAK BĘDZIE GŁOSOWAŁ NA POSŁÓW Z PO A ONI BEDA SIĘ TYLKO ŚMIAĆ Z WAS I PIZ WINO ZA WASZĄ KASĘ HEHE
~Flex
Jak widać POlska wciąż nierządem stoi. Urzędnicza spychologia i gra na przeczekanie. Możecie zrobić tak, możecie zrobić siak, a róbcie sobie co chcecie i dajcie nam spokojnie rządzić (stoliki u Sowy zarezerwowane?!)! Jak widać nikt nie ma chęci ani determinacji do naruszenia nanksterskich Jak widać POlska wciąż nierządem stoi. Urzędnicza spychologia i gra na przeczekanie. Możecie zrobić tak, możecie zrobić siak, a róbcie sobie co chcecie i dajcie nam spokojnie rządzić (stoliki u Sowy zarezerwowane?!)! Jak widać nikt nie ma chęci ani determinacji do naruszenia nanksterskich interesów!
~ignac
Panowie a kto pomogl tym firmom i kredytobiorca kiedy byl kryzys i Euro kosztowalo okolo 3 zloty??i firmy i prywatni popadali ze do dzis placa dlugi,a kto im kazal franki brac.Ale polak to jak sie wpakuje w bagno to od razau wrzawa i panstwo musi pomoc .pokazcie mi kraj w ktorym tak sie dzieje oprocz polski ??OCZYWISCIE WINNE PO
~ABZ
Po raz kolejny okazało się, że ten rządu a także prezydent nie zamierza rozwiązać problemu frankowego. Mydli tylko oczy znanymi już sposobami.
To pomylenie sprawcy z ofiarą. To, że banki stworzyły cały ten majdan, kredyt w formie opcji walutowych, produkt skrajnie spekulacyjny, w oparciu o sprzeczne z prawem umowy,
Po raz kolejny okazało się, że ten rządu a także prezydent nie zamierza rozwiązać problemu frankowego. Mydli tylko oczy znanymi już sposobami.
To pomylenie sprawcy z ofiarą. To, że banki stworzyły cały ten majdan, kredyt w formie opcji walutowych, produkt skrajnie spekulacyjny, w oparciu o sprzeczne z prawem umowy, a następnie wciskały je na wszelki możliwy sposób Polakom, to według rządzących nic nie znaczy.
W każdym normalnym kraju złodziej dawno byłby osądzony i skazany.
Jak widać nie w Polsce, państwie kolesiów z PO i PSL. Polski rząd jest obecnie na etapie przedstawiania durnych propozycji. No cóż, obudzi się kiedyś z ręką w nocniku.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki