Robot został obywatelem Belgii. Dostał oficjalny akt urodzenia

Pierwszy robot na świecie posiadający obywatelstwo? Nowy mieszkaniec belgijskiej miejscowości Haaselt dostał oficjalny akt urodzenia. A właściwie dostała, ponieważ robot jest "płci żeńskiej".

Fran Pepper ma 120 cm wzrostu i waży 28 kilogramów. Tak nazywa się dziecko-robot, które zostało pierwszym obywatelem-robotem i zyskało narodowość belgijską. To nie żart, choć wszystko zdaje się na to wskazywać. Jak informują belgijskie media, burmistrz miejscowości Haaselt Nada Vananroye podpisała oficjalny akt urodzenia. Oczywiście w obecności „rodziców”, którymi są Astrid Hannes i Francis Fox. To dwójka naukowców, która pracuje na uniwersytecie PXL.

Robot ma wygląd humanoida. Znalazł już również pracę. Będzie witać gości w recepcji uniwersyteckiego kampusu. Za pomocą zamontowanych czujników i kamer ma reagować na mimikę twarzy i gesty ludzi. Robot ma również zapamiętywać poszczególne osoby, aby móc je przywitać przy kolejnym spotkaniu. Jest poliglotą, ponieważ posługuje się 20 językami.

Czy roboty zastąpią ludzi?

Belgijscy naukowcy podkreślają, że nie zastąpi on dotychczasowych pracowników recepcji. Ma być jedynie atrakcją promującą uniwersytet. Robot "Pepper", produkowany przez firmę SoftBank Robotics, wykorzystywany jest już w kilku belgijskich szpitalach, gdzie udziela informacji i jest swoistą rozrywką, szczególnie dla małych pacjentów.

Robot "Pepper" trzyma dłoń nowonarodzonego dziecka w belgijskim szpitalu w Ostend
Robot "Pepper" trzyma dłoń nowonarodzonego dziecka w belgijskim szpitalu w Ostend (fot. Francois Lenoir / Reuters)

Roboty w coraz większym stopniu zastępują człowieka. Jednak czym innym są zaprogramowane do wykonywania konkretnych czynności maszyny, wykorzystywane np. w fabrykach samochodów, a czym innym tzw. humanoidy. Roboty o wyglądzie ludzi coraz częściej zastępują ludzi tam, gdzie dotychczas kluczową kwestią była komunikacja z drugim człowiekiem, wykraczająca poza zaprogramowany słownik poleceń.

Niektóre państwa reagują na postępującą robotyzację, chcąc złagodzić jej skutki uderzające w obywateli. Przykładem może być Finlandia, która testuje dochód podstawowy. 2000 obywateli przez 2 lata będą dostawać 560 euro „pensji” od państwa bez spełniania żadnych warunków. Fińskie władze tłumaczą swój pomysł tym, że w wyniku rosnącej robotyzacji zwiększa się bezrobocie.

Tymczasem w styczniu Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego zatwierdziła raport proponujący zestaw przepisów prawa cywilnego dotyczących robotyki. Chodzi m.in. o obowiązek rejestracji robotów, schemat ubezpieczeń czy wbudowany przycisk wyłączający maszynę, który miałby chronić ludzi przed jej nieodpowiednim działaniem. Zakłada się w nim, że roboty powinny podlegać rejestracji, posiadać wbudowany „wyłącznik” chroniący przed nieodpowiednim działaniem oraz zostać objęte schematem ubezpieczeń.

Marcin Hołubowicz

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~dodo

Teraz powinien dostac mieszkanie socjalne i pomoc z OCMV :-)

! Odpowiedz
0 2 ~Jacek

Czy pani robot bedzie miec prawo do aborcji w przypadku wad technicznych produkowanego robota-dziecka?

! Odpowiedz
1 3 ~Robot

Żądam prawa adopcji dla robotòw.

! Odpowiedz
0 4 ~Produkcja

Od tego momentu każdy istniejący robot ma prawo upomnieć się o swoje obywatelstwo i zaległe pensje. Amnesty International, do dzieła!

! Odpowiedz
2 5 ~spadaj

Acha, czyli ludzie według Belgów, są tylko wykładnią połączeń technologicznych. Oj, tam, nie ma co się zanurzać w bezmiar Człowieczeństwa... Belgowie, to DEBILE! Na kolanach przed Sorosem :) Mamona Eat YOU!!

! Odpowiedz
1 4 ~Kato

Idioci się nie rodzą idioci są - chyba najwięcej w Belgii

! Odpowiedz
1 6 ~show

Żałosne jak nisko upadł człowiek.

! Odpowiedz
1 8 ~RICO

Qurwa,gdzie my żyjemy,jaki porąbany szykuje nam się świat !

! Odpowiedz
5 4 ~bober87

Pisałem to już kilkakrotnie pod różnymi artykułami z tego tematu, nie mam już sił tłumaczyć, ale napiszę jeszcze raz: postęp nie zwiększa bezrobocia!
Gdyby bezrobocie było wprost proporcjonalne do liczby maszyn wyręczających ludzi w ich pracy, urządzeń robiących coś za ludzi i rozwoju ludzkości, to licząc od momentu wynalezienia koła i ujarzmienia ognia, dzisiaj 99% ludzi powinno siedzieć i nic nie robić, bo wszystko zrobią przecież maszyny. A mimo to czytam artykuł obok, że pracodawcy mają problem ze znalezieniem pracowników, bo ich po prostu nie ma.
Kiedyś budynek budowało 1000 osób bez maszyn. Dzisiaj robimy budynki przy udziale kilku tysięcy pracowników I tych maszyn. Bezrobocie przez rozwój nie następuje - człowiek wraz z rozwojem zmienia po prostu swoje cele. Coś co kiedyś nie było możliwe do zrealizowania ze względów na brak robotów (np. fabryka samochodów produkująca 1000szt aut dziennie) dzisiaj jest codziennością, co nie znaczy, że w przez te fabryki i roboty tam pracujące, mamy bezrobocie - chyba wręcz przeciwnie.
Ludzkość cały czas dąży do postępu: chcemy mieć jeszcze lepsze telefony, szybsze komputery, szukamy innych źródeł energii i tak jest od 50.000 czy tam iluś lat. Bo nawet człowiek prehistoryczny wymyślał nowe narzędzia, żeby lepiej, efektywniej, szybciej polować i ten rozwój nieprzerwanie toczy się przez tysiąclecia przez działalność człowieka - nie rozumiem, dlaczego miałby się skończyć za 50 lat.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 5 ~paragon

Jaką wpisali mu płeć do dowodu?

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl