"Mój Prąd" sfinansował już panele słoneczne za 2 mln zł

redaktor Bankier.pl

Blisko 2 mln zł wydano na dofinansowanie paneli słonecznych w ciągu trzech tygodni programu „Mój Prąd". Środki na 394 zaakceptowanych wniosków zaczerpnięto z 1 mld zł. Takim budżetem dysponuje projekt.

Z budżetu programu „Mój Prąd” wypłacono już prawie 2 mln zł na dotacje instalacji fotowoltaicznych. To najnowsze statystyki, które Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przedstawił 23 września 2019 roku. W budżecie projektu pozostało 998 mln zł na dofinansowania. Od startu programu we wrześniu do Ministerstwa Energii wpłynęło 690 wniosków.

Idziemy w dobrą stronę

Jak podaje NFOŚiGW, w ciągu 3 tygodni działania programu „Mój Prąd” Ministerstwo Energii zatwierdziło ok. 550 wniosków na dopłaty do budowy instalacji fotowoltaicznych, z czego prawie 400 zostało wypłaconych. 

Licznik programu "Mój Prąd"
Licznik programu "Mój Prąd" (fot. http://nfosigw.gov.pl/moj-prad/ / NFOŚiGW)

Zgodnie ze statystykami przedstawionymi przez resort, budowa instalacji fotowoltaicznych z zaakceptowanych wniosków przyniesie redukcję emisji dwutlenku węgla o prawie 1,9 mln kg. Moc zainstalowanych urządzeń to 2 301,40 kW

Przypominamy, że wciąż trwa pierwszy nabór do programu „Mój Prąd”. Jest on adresowany do gospodarstw domowych korzystających z własnych źródeł energii. Zakłada dofinansowanie 50% kosztów związanych z budową instalacji fotowoltaicznych z górnym limitem 5 tys. zł (brutto). O tym, jakie dokumenty należy dołączyć do wniosku oraz gdzie można pobrać formularz, pisaliśmy tutaj.

Jak grzyby po deszczu

Rynek budowy instalacji fotowoltaicznych rośnie w błyskawicznym tempie. Jak podało ministerstwo, liczba mikroinstalacji zwiększyła się z ok. 16 tys. w 2016 do ok. 85,6 tys. w I kwartale 2019 r. - Według szacunków z programu „Mój Prąd” może skorzystać około 200 tys. osób - mówił minister edukacji Krzysztof Tchórzewski.

Program „Mój Prąd” jest częścią tzw. zielonej polityki. Jak podaje WysokieNapiecie.pl, do 2020 roku Polska w ramach dyrektywy Parlamentu Europejskiego musi osiągnąć:

  • 20 proc. udział energii pochodzącej z odnawialnych źródeł w ogólnym zużyciu energii,
  • poprawę efektywności energetycznej o 20%,
  • ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, o co najmniej 20% w stosunku do poziomu z 1990 roku.

Niewywiązanie się z realizacji planu może wiązać się z nałożeniem przez Komisję Europejską tzw. transferu statystycznego. Taka sytuacja miała miejsce w Luksemburgu, który zmuszony był do zakupienia energii odnawialnej zagranicą. Ministerstwo Energii podaje, że zamierza osiągnąć 15 proc. udziału energii z OZE w końcowym zużyciu energii brutto do 2020 r. Kolejne cele zaplanowane są na 2030 rok oraz 2050 rok. 

Dominika Florek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 rumuns

"Według szacunków z programu „Mój Prąd” może skorzystać około 200 tys. osób - mówił minister edukacji Krzysztof Tchórzewski."
Serio edukacji???

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne