REKLAMA
PILNE

Polki z najgorszym dostępem do antykoncepcji w Europie

2022-02-10 10:40
publikacja
2022-02-10 10:40
Polki z najgorszym dostępem do antykoncepcji w Europie
Polki z najgorszym dostępem do antykoncepcji w Europie
fot. JPC-PROD / / Shutterstock

Polska ma najgorszą dostępność nowoczesnej antykoncepcji w Europie - wynika z raportu "Contraception Atlas" przygotowanego przez Europejskie Parlamentarne Forum dla Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych. 

Na tle innych badanych krajów europejskich wypadamy najgorzej - mamy najniższy wskaźnik dostępności antykoncepcji - to 33,5 proc. W 2020 roku było to 35,1%.

Najwyższy wskaźnik notują takie państwa jak Wielka Brytania, Francja i Belgia (91,1 proc.), Luksemburg (85,2), Szwecja (82,9) czy Estonia (81,6). W ogonie są Włochy, Grecja, Słowacja czy Białoruś, które jednak swoimi wynikiem w okolicach czterdziestu kilku procent są sporo przed Polską. Na mapie wyraźnie widać podział na wschód i zachód.

EPF

Jakie bariery w dostępie do antykoncepcji notujemy w Polsce?

  • Utrudniony dostęp do ginekologów, szczególnie w małych miejscowościach i długie oczekiwanie na wizytę.
  • Obowiązkowe recepty nawet na antykoncepcję awaryjną (tzw. pigułka „dzień po”), która w krajach zachodnich sprzedawana jest bez recepty. Nierzadko zdarza się, że Polki przywożą ją z wyjazdów zagranicznych, aby na wszelki wypadek mieć ją w apteczce.
  • Brak rzetelnej edukacji seksualnej, wymóg zgody rodzica na wizytę lekarską nastolatki nawet, jeśli ukończyła już 15. rok życia, a według prawa może uprawiać seks.
  • Zaostrzone prawo aborcyjne.
  • Płatne środki antykoncepcyjne - kiedy w wielu krajach europejskich, np. w Wielkiej Brytanii czy Francji, są dostępne bezpłatnie (w zależności od ustaleń poszczególnych krajów). Założenie wkładki antykoncepcyjnej w wielu gabintach to koszt rzędu 500-1000 zł.
  • Podwiązanie jajowodów - w Polsce nielegalne.

Jak zauważa Kamila Ferenc, prawniczka Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, brak dostępu do antykoncepcji uderza mocniej w osoby mniej zamożne.

W lipcu zeszłego roku wiceminister  zdrowia Waldemar Kraska informował, że w 2020 r. kobiety korzystały z opieki ginekologicznej rzadziej niż w latach poprzednich - główny wpływ miała na to pandemia. W roku 2019 pracowało 2475 poradni ginekologicznych, a rok później już tylko 2408.  W 2019 r. w poradniach ginekologicznych udzielono prawie 8,5 mln świadczeń, a rok później było to niespełna 7 mln.

- Realizacja świadczeń zaleceniach w standardach okołoporodowych - w 80 proc. małych miejscowościach i wiejskich w ogóle nie były wykonywane. Tylko 2 proc. pacjentek miało wykonane wszystkie badania zapisane w standardach. To samo dotyczy cytologii i mammografii - dodał.

Stosowanie środków antykoncepcyjnych spotyka się z akceptacją 62 proc. Polaków - wynika z sondażu CBOS przeprowadzonego w grudniu 2021 roku.

Tabletki antykoncepcyjne stosuje na świecie ponad 100 mln kobiet, czyli 9% z nich w wieku rozrodczym. Metoda ta głównie wykorzystywana jest przez kobiety w Europie, Australii i Nowej Zelandii - wynika z raportu ONZ. Na całym świecie najczęstszą metodą zapobiegania niechcianej ciąży jest jednak sterylizacja – stosuje ją 19% kobiet. Na drugim miejscu jest wkładka wewnątrzmaciczna (IUD), którą wybiera 14% z nich, a dopiero na trzecim – tabletka hormonalna (9%). 

Czym jest "Atlas antykoncepcji"?

"Atlas antykoncepcji" to interaktywna mapa będąca przeglądem 46 państw europejskich pod kątem dostępności antykoncepcji. Został opracowany przez grupę ekspertów i ekspertek z zakresu zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego (w tym lekarzy): Neil Datta, Petra De Sutter, Marta Diavolova, dr Jacques de Haller, prof. Medard Lech, Sophie Noya, dr Georgios Papadomanolakis, Adriana Pereira, Prof. Marleen Temmerman.

Atlas, który został po raz pierwszy uruchomiony w 2017 r., obejmuje 46 krajów w całej Europie pod kątem szeregu środków związanych z antykoncepcją, począwszy od dostępu do informacji, zwrotu kosztów dla dorosłych, młodzieży i grup szczególnie wrażliwych, aż po dostęp do środków antykoncepcyjnych.

Jak jest w innych krajach? Oto przykłady

  • Francja, od stycznia kobiety poniżej 25. roku życia mogą nieodpłatnie korzystać ze środków antykoncepcyjnych i związanych z antykoncepcją świadczeń medycznych. Program będzie kosztować 21 mln euro rocznie. We Francji od 2013 roku bezpłatna antykoncepcja jest dostępna dla dziewcząt w wieku 15-18 lat, a od 2020 roku również dla młodszych. Jak zauważa France 2, po wprowadzeniu programu odsetek aborcji w grupie wiekowej 15-18 lat spadł w latach 2012-2018 z 0,95 do 0,6 proc. 
  • Wielka Brytania od lipca 2021 umożliwia zakup bez recepty dwóch rodzajów pigułek antykoncepcyjnych: Hana i Lovima. Do tej pory, w odróżnieniu od wielu innych krajów zachodnich, wszystkie preparaty tego typu wymagały w Wielkiej Brytanii okazania recepty. Kobiety nadal będą musiały przed ich zakupem skonsultować się z farmaceutą pod kątem ewentualnych skutków ubocznych. Tabletki kosztują zaledwie 7,50 funta (ok. 40 zł) za opakowanie wystarczające na miesiąc. Złożone pigułki antykoncepcyjne, które również zawierają estrogen i mogą mieć poważniejsze skutki uboczne, nadal będą wymagały recepty.
  • Niemcy, pigułki antykoncepcyjne przepisane przez lekarza nieletniej dziewczynie są w pełni refundowane przez kasy chorych. Bezpłatnie mogą je otrzymać także pacjentki do 21. roku życia, jeżeli są wskazania lekarskie, aby je stosować np. przy silnych bólach menstruacyjnych.
  • Tajlandia, od lutego kobiety między 15. a 59. rokiem życia otrzymują bezpłatnie tabletki antykoncepcyjne, maksymalnie 3 opakowania jednorazowo i 13 rocznie. Zapotrzebowanie można zgłaszać przez rządową aplikację mobilną. Od kwietnia w całym kraju ma się także rozpocząć dystrybucja darmowych prezerwatyw. Odbierając je w punktach NHSO, zainteresowani będą proszeni o zeskanowanie kodu QR za pomocą najpopularniejszego w Tajlandii komunikatora Line. Prezerwatywy mają być dostępne w kilku rozmiarach, a każdemu będzie przysługiwało 10 sztuk tygodniowo.

KWS

Źródło:
Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (28)

dodaj komentarz
czarny_bambo
To brzmi jak propagowanie se*u oralnego. Przynajmniej zamknie to na chwile usta aktywistkom lewicy :)
slaryznajomy
Polki z najgorszym dostępem do antykoncepcji w Europie ale za to z niezłym dostępem do nasienia.
jacek-19
Antkoncepcji nie ma bo kobitki maja sie rozmnazac ! tak sobie obmyslil prezes i biskupi.
ptokbentoniczny
Trzeba koniecznie to nagłośnić. Niech lewica walczy o "darmowe" gumki i tabletki na każdym rogu z automatu. Wszak to jedna z najważniejszych rzeczy dla każdego obywatela.
marxs
jak są darmowe wafelki u Pana Katabasa to dlaczego nie ma być darmowych gumek i tabletek?
next3
Dzięki pisiej polityce miłości mamy najniższą dzietność w historii. Tyle w temacie polityki rodzinnej pislamistów.
jogibeznogi
Jest różnica między miłością i partnerstwem a prostytucją

Stosowanie antykoncepcji wszelkiego typu poza kalendarzykiem 11 7 10 powoduje , rostrojenie poziomu hormonów u kobiety potem gdy chce zajść w ciążę to ma problem

Uprawianie seksu w celu prokreacji potomstwa czy dla rozrywki ale będąc w stałym związku
Jest różnica między miłością i partnerstwem a prostytucją

Stosowanie antykoncepcji wszelkiego typu poza kalendarzykiem 11 7 10 powoduje , rostrojenie poziomu hormonów u kobiety potem gdy chce zajść w ciążę to ma problem

Uprawianie seksu w celu prokreacji potomstwa czy dla rozrywki ale będąc w stałym związku nieważne papierkowy czy nie to już osobna para butów .

Natomiast skakanie z kwiatka na kwiatek bez żadnych stałych uczuć to prostytucja i nieważne czy tyczy się kobiety czy faceta . Człowiek jest jedynym stworzeniem które ma rozum
Rozum powinien stać zawsze wyżej od instynktu jeżeli się nie panuje nad hormonami to jest problem i to poważny
marxs
te twoje wypociny wyżej to tak sam wymyśliłeś? czy też z SMSu od Pana Jędraszewskiego?

Powiązane: Polityka rodzinna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki