REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Pojedynek Trzaskowskiego i Nawrockiego na marsze. "Ich efekty się zniosą"

2025-05-25 08:51, akt.2025-05-25 09:16
publikacja
2025-05-25 08:51
aktualizacja
2025-05-25 09:16

Policzenie się i mobilizacja przed drugą turą wyborów prezydenckich to cele niedzielnych marszy w Warszawie, które organizują sztaby: kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego i kandydata popieranego przez PiS Karola Nawrockiego.

Pojedynek Trzaskowskiego i Nawrockiego na marsze. "Ich efekty się zniosą"
Pojedynek Trzaskowskiego i Nawrockiego na marsze. "Ich efekty się zniosą"
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / Adam Chelstowski / / FORUM/ FOTONEWS

Przez ostatnie lata marsze polityczne w Polsce stały się jednym z kluczowych narzędzi mobilizacji elektoratu i budowania narracji przez partie polityczne. Choć formalnie marsze często odbywają się pod hasłami obrony wartości, praw obywatelskich czy sprzeciwu wobec rządzących, to w praktyce stają się przedłużeniem kampanii wyborczych. Z taką właśnie sytuacją będziemy mieli do czynienia w niedzielę w stolicy.

Sztaby kandydatów, którzy 1 czerwca zmierzą się w drugiej turze wyborów prezydenckich, organizują marsze poparcia; oba rozpoczną się w samo południe.

"Wielki Marsz Patriotów", wspierający Rafała Trzaskowskiego, ruszy z placu Bankowego i przejdzie ulicą Marszałkowską na plac Konstytucji. Weźmie w nim udział premier Donald Tusk, Rafał Trzaskowski i m.in. wicepremier, lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz oraz marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia. Do udziału w marszu zachęcał na platformie X premier Donald Tusk. „Wzywam wszystkich, którzy kochają Polskę. Spotkajmy się w niedzielę, 25 maja, w samo południe. A tydzień później zagłosujmy razem za silną, solidarną i bezpieczną Polskę" - zaapelował szef rządu.

Wiceminister obrony Cezary Tomczyk związany ze sztabem Trzaskowskiego podkreślił, że marsz KO będzie ostatnim ogromnym akcentem mobilizacyjnym przed wyborami. "Pamiętajmy, że każdy głos, każda cegiełka dołożona w tych wyborach ma znaczenie. Mówimy jasno: teraz albo nigdy. To są wybory o wszystko, o przyszłość Polski, o to, jak Polska będzie wyglądała przez kolejne lata. I ten marsz patriotów organizowany przez Rafała Trzaskowskiego ma ogromne znaczenie z punktu widzenia mobilizacji przed drugą turą wyborów" – mówił.

Również w południe w stolicy rozpocznie się "Wielki Marsz za Polską" Karola Nawrockiego. Wyruszy z ronda de Gaulle'a i skieruje się w stronę placu Zamkowego. "W poszukiwaniu dialogu, niezależnie od tego, jak państwo głosowaliście w pierwszej turze wyborów prezydenckich, wszystkich tych, którym dobro Polski, dobro naszej ojczyzny jest bliskie. Dla wszystkich tych, dla których Polska jest ważna, niezależnie od waszych poglądów politycznych, i wszystkich was, chcę zaprosić 25 maja do Warszawy na wielki marsz za Polską. Polska musi wygrać" - mówił Nawrocki zapowiadając wydarzenia podczas wieczoru wyborczego w ostatnią niedzielę. "Pokażmy, że chcemy Polski ambitnej, dumnej, bezpiecznej. Bez cenzury i jednowładztwa Donalda Tuska" - pisał Nawrocki później na platformie X.

Wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski, który zasiada w sztabie Nawrockiego, powiedział PAP, że na marsz zaproszeni są wszyscy, którzy "chcą tego, by Karol Nawrocki zwyciężył w wyborach prezydenckich". "Chcemy pokazać naszą jedność, solidarność, naszą wolę zwycięstwa oraz wolę zatrzymania domknięcia systemu przez ekipę Donalda Tuska" - mówił.

Sztabowcy podkreślali, że celem marszu jest okazanie wsparcia dla obywatelskiego kandydata na prezydenta, który - jak mówił Kurzejewski - cały czas "mierzy się z brudną kampanią, z całym aparatem państwa, który został skierowany przeciwko niemu".

Zakaz noszenia broni w Warszawie

W związku z zaplanowanymi na niedzielę zgromadzeniami publicznymi tego dnia w Warszawie będzie obowiązywał zakaz noszenia broni lub przemieszczania jej w stanie rozładowanym. Zakaz wszedł w życie na mocy rozporządzenia MSWiA w tej sprawie.

W uzasadnieniu do rozporządzenia wprowadzenie czasowego zakazu uargumentowano koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa uczestników zgromadzeń publicznych organizowanych tego dnia w Warszawie.

„Ze względu na przewidywaną stutysięczną liczbę uczestników istnieje konieczność zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego w miejscu wskazanym w rozporządzeniu” – czytamy w uzasadnieniu.

Dodano ponadto, że obecnie w całej Polsce obowiązuje wprowadzony na mocy zarządzenia premiera drugi stopień alarmowy (BRAVO) oraz drugi stopień alarmowy CRP (BRAVO CRP).

„Wprowadzenie zakazu noszenia oraz przemieszczania broni w stosunku do osób posiadających ją legalnie ma charakter prewencyjny, a jego celem jest wyeliminowanie możliwości wystąpienia sytuacji zaburzającej właściwą atmosferę planowanych wydarzeń, np. na skutek zagubienia broni przez jej posiadacza bądź siłowego jej odebrania przez inne osoby” – zaznaczyli autorzy projektu.

Socjolog i politolog prof. Radosław Markowski zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, że organizacja dwóch marszów jednocześnie jest "daleko posuniętą nieodpowiedzialnością" ze strony zarówno władz Warszawy, jak i MSWiA, które na podobne przedsięwzięcia wydają zgodę. Zauważył, że ze względu na "zdublowanie się" marszu i ryzyko konfrontacji, konieczne będzie również zaangażowanie znacznie większej ilości funkcjonariuszy. Zaznaczył przy tym, że na początku zaplanowany był tylko jeden marsz, a to marsz drugiego kandydata "wstrzelił się" w ten sam czas i miejsce.

Stąd też - zdaniem eksperta - efekty marszu byłyby widoczne, gdyby odbył się tylko jeden. "Teraz, skoro odbędą się dwa, to prawdopodobnie ich efekty się zniosą" - ocenił.

Prof. Markowski powiedział, że nie dziwi go, iż na marszu Trzaskowskiego pojawią się zarówno członkowie rządu, jak i - do niedawna - jego kontrkandydaci, aby podkreślić przekaz, że "Polska w tych trudnych czasach może liczyć na prezydenta współpracującego z rządem". Z kolei jeżeli chodzi o samą obecność na nim premiera Donalda Tuska - zdaniem eksperta - powinna być ona "w jakiś sposób zaznaczona, ale tylko symbolicznie, nie powinien on marszu w żadnym wypadku zdominować".

Marsze są przede wszystkim skutecznym środkiem do integracji i mobilizacji własnego elektoratu. Dla partii politycznych, to sposób na pokazanie skali poparcia i wysłanie sygnału do niezdecydowanych wyborców.

W ostatnich latach wśród najbardziej znaczących marszy, jakie odbyły się w Polsce można wskazać "Czarny Protest" z 2016 r., czyli masową mobilizację kobiet i środowisk liberalnych przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Demonstracje te odbyły się w wielu miastach, a ich skala zaskoczyła rządzących.

Za rządów PiS odbyło się też wiele manifestacji Komitetu Obrony Demokracji, organizowanych w odpowiedzi na działania PiS po 2015 r. Organizatorzy wskazywali, że ich celem była obrona konstytucji, niezależności sądów a także wolności mediów.

Platforma Obywatelska, która była wówczas w opozycji, 4 czerwca 2023 r. zorganizowała marsz sprzeciwiający się rządom PiS. Platforma zrobiła to samo w październiku, w trakcie kampanii wyborczej, tuż przed wyborami parlamentarnymi, kiedy ulicami Warszawy przeszedł "Marsz Miliona Serc".

Z kolei w styczniu 2024 r. PiS zorganizowało marsz "Wolnych Polaków" w obronie wolności słowa, mediów i demokracji.

Według oficjalnych danych PKW kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał w pierwszej turze wyborów prezydenckich 31,36 proc. głosów, a popierany przez PiS Karol Nawrocki 29,54 proc.; 1 czerwca zmierzą się w II turze wyborów. 

Warszawa przygotowała zmiany w ruchu w związku z niedzielnymi marszami

Podczas niedzielnych marszów zmienią się trasy kursowania wielu linii komunikacji miejskiej, a policjanci mogą zadecydować o zamknięciu niektórych ulic – poinformowali w czwartek stołeczni urzędnicy.

Zarząd Transportu Miejskiego i Zarząd Dróg Miejskich poinformowały, że organizatorzy niedzielnych demonstracji zapowiedzieli, że w każdej z nich może wziąć udział po kilkadziesiąt tysięcy osób.

Wielki Marsz Patriotów został zaplanowany w godzinach 11.00-18.00. Przemarsz rozpocznie się o godzinie 12.00. Jego uczestnicy przejdą z placu Bankowego ul. Marszałkowską przez rondo Dmowskiego do placu Konstytucji.

Marsz za Polską o godz. 12.00 wyruszy z ronda de Gaulle'a i przejdzie Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem na plac Zamkowy. W trakcie zbiórki jego uczestników policja może zamknąć ruch m.in. w Alejach Jerozolimskich. Gdy uczestnicy dotrą na plac Zamkowy, policjanci mogą zadecydować o wyłączeniu z ruchu al. Solidarności i mostu Śląsko-Dąbrowskiego.

ZTM zapowiedział, że w niedzielę od ok. godz. 10.00 do 18.00 metro będzie kursowało częściej. Pociągi na linii M1 będą kursowały co 2 minuty 20 sekund, a na M2 co 2 minuty i 50 sekund.

Będzie też więcej na trasach tramwajów i autobusów, a do obsługi wybranych linii skierowane zostaną pojazdy o większej pojemności.

ZTM podał, że w niedzielę linia tramwajowa 22 będzie zawieszona, a autobusy linii 106, 178, 503, 517, 518 i 521 będą kursowały na skróconych trasach: 106: Ostroroga – plac Grzybowski; 178: Skorosze – rondo Daszyńskiego; 503: Natolin Płn. – plac Trzech Krzyży; 517: Ursus-Niedźwiadek – Dworzec Centralny; 518: Nowodwory – Metro Marymont; 521: Falenica – rondo Wiatraczna.

Urzędnicy dodali, że podczas zgromadzeń z ruchu wyłączone będą ulice na trasach przemarszów i drogi poprzeczne. Wyłączony zostanie ruch tramwajów na ul. Andersa, Marszałkowskiej i Puławskiej od Stawki do Goworka; Nowowiejskiej od placu Zbawiciela do al. Niepodległości; w Alejach Jerozolimskich od placu Starynkiewicza do ronda Waszyngtona; w al. Solidarności między al. Jana Pawła II a ul. Targową.

Autobusy i tramwaje będą kierowane na trasy objazdowe. Ich trasy mogą być skracane, a kursowanie okresowo zawieszane. Takie zmiany będą dotyczyły linii tramwajowych 4, 7, 9, 10, 11, 13, 14, 15, 16, 18, 20, 23, 24, 26 i 36.

„Od początku kursowania na trasach objazdowych będą autobusy linii: 107, 111, 116, 117, 118, 119, 127, 128, 131, 151, 158, 159, 175, 180, 502, 504, 507, 514, 520, 525. Od ok. godz. 9.00 na objazdy kierowane mogą być także linie 100, 108, 160, 166, 190 i 503.

W godzinach 4.00-20.00 w pierwszej strefie biletowej wprowadzone zostanie wzajemne honorowanie wszystkich biletów WTP i KM. Pasażerowie z biletami kartonikowymi WTP, które nie zostały wcześniej skasowane, są obowiązani do ich skasowania przez trwałe napisanie na ich odwrocie daty i godziny rozpoczęcia przejazdu w formacie 24-godzinnym, czyli np. 25.05, godz. 18.55. Posiadacze biletów zakodowanych na WKM, które nie zostały wcześniej aktywowane, zobowiązani są do ich aktywowania u kierownika pociągu KM.

„W niedzielę pasażerom będą pomagać informatorzy WTP. W kluczowych miejscach pokierują do najlepszego dostępnego środka transportu, pomogą przy korzystaniu z biletomatów. Na warszawskich ulicach będą pracowali także instruktorzy nadzoru ruchu” – podał ZTM.

Aktualne informacje o funkcjonowaniu komunikacji miejskiej będzie można sprawdzić na stronie internetowej WTP i w mediach społecznościowych w godzinach 9.00-17.00 w relacji na żywo.

rbk/ from/ mrr/ amac/ js/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (13)

dodaj komentarz
od_redakcji
Jeden wciagacz, drugi tęczowy. Nie mamy godnego kandydata na stanowisko prezydenta. Wygląda jak to jeszcze nie ten czas.
pstrzezek
Oba marsze spotkają się na Placu Zamkowym na tzw ustawkę. Czy jak to mówi Nawrocki, "aktywności sportowe" :)
kaczyslaw_
To będzie szlachetna konfrontacja 70 na 70.
to_i_owo
Fajnie by było, ale ci co chodzą zazwyczaj na marsze ciot wymiękną
inwestor.pl
Rafał został patriotą, a Nawrocki liberałem na 2 tygodnie kampanii wyborczej. Gawiedź uwierzy we wszystko. Wystarczy im tylko znowu obiecać gruszki na wierzbie.
lutobor
Co się wydarzy gdy wygra "patriota" Trzaskowski? https://www.youtube.com/watch?v=wDW5hkL_gks
samsza
Widać było przez kilka dni takie zatkało kakao, że nieznany jest kierunek, co robić, walczymy o ich głosy, czy nie. Obejrzałem pana T u Mentzen i od razu przypomniałem sprawę sędziego Marciniaka, tę histerię, że był na imprezie organizowaną przez Mentzen i jego kajanie się.
Widzę, że towarzystwo też zrozumiało, dziś swojska porcja
Widać było przez kilka dni takie zatkało kakao, że nieznany jest kierunek, co robić, walczymy o ich głosy, czy nie. Obejrzałem pana T u Mentzen i od razu przypomniałem sprawę sędziego Marciniaka, tę histerię, że był na imprezie organizowaną przez Mentzen i jego kajanie się.
Widzę, że towarzystwo też zrozumiało, dziś swojska porcja gonienia faszystów i onuc, czuć entuzjazm.
:)
to_i_owo
""Wielki Marsz Patriotów", wspierający Rafała Trzaskowskiego..."

Doskonała nazwa
Podkreśla że od 3 miesięcy Trzaskowski jest Patriotą, a tradycyjne gejparady w których brał udział do końca wyborów idą w zapomnienie
to_i_owo
os
Może postawią piwo Metzenowi, to też przyjdzie?
incitatus
Ja liczę na największą ustawkę w historii Polski, bo nie może być innego powodu że Batyr człapie koło Trzaskowskiego. Rencistom polecam tylko nie wykazywać zbyt imponującej tężyzny fizycznej, bo ZUS może się ich rentami zainteresować.

Powiązane: Wybory prezydenckie 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki