REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

PiS zawiadamia prokuraturę. "Trzaskowski w kampanii rozdaje radiowozy kupione z publicznych pieniędzy"

2025-01-29 14:35
publikacja
2025-01-29 14:35

Politycy PiS zarzucają Rafałowi Trzaskowskiemu, że miał spotkania w ramach prekampanii prezydenckiej, choć był w delegacji służbowej jako prezydent Warszawy oraz że w kampanii "rozdaje radiowozy" kupione z publicznych pieniędzy. Zawiadamiają w związku z tym prokuraturę.

PiS zawiadamia prokuraturę. "Trzaskowski w kampanii rozdaje radiowozy kupione z publicznych pieniędzy"
PiS zawiadamia prokuraturę. "Trzaskowski w kampanii rozdaje radiowozy kupione z publicznych pieniędzy"
fot. Marek Lapis / / FORUM

Na środowej konferencji prasowej posłowie PiS Radosław Fogiel, Andrzej Śliwka oraz wicerzecznik partii Mateusz Kurzejewski przywołali wizyty Trzaskowskiego z 28-30 listopada ub. r., kiedy to np. w Kielcach spotkał się on z kołami gospodyń wiejskich.

Posłowie PiS podnoszą, że były to prekampanijne spotkania, ale Trzaskowski odbył je w ramach nie urlopu, a delegacji służbowej. Według nich, na to, że Trzaskowski nie był wówczas na urlopie jest potwierdzenie z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.

Podczas konferencji działacze PiS przytoczyli słowa kandydata KO z końca listopada ub.r., gdy mówił, że "kiedy cały dzień zajmuje się kampanią wyborczą, zawsze brał i będzie brał urlop".

Poseł Śliwka powiedział, że Trzaskowski "w sposób nielegalny chce finansować swoją kampanię i w sposób nielegalny wykorzystuje środki publiczne, co powinno zostać zweryfikowane przez prokuraturę i powinien za to odpowiedzieć". "Jeżeli polityk, który chce być prezydentem, łamie prawo, naszym obowiązkiem jest złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa" - dodał poseł Fogiel.

Posłowie PiS zamierzają złożyć w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez Trzaskowskiego przestępstwa przekroczenia uprawnień i poświadczenia nieprawdy w dokumencie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Kurzejewski poinformował też, że partyjni prawnicy analizują również inne sprawy, za które, jego zdaniem, Trzaskowski mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności. "W najbliższych dniach mogą się państwo spodziewać kolejnych wniosków" - zaznaczył.

Informacja o tego rodzaju wniosku pojawiła się już w środę. B. minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro (PiS) poinformował, że składa zawiadomienie do prokuratury oraz do Państwowej Komisji Wyborczej, zarzucając Trzaskowskiemu, że "w kampanii prezydenckiej rozdaje radiowozy kupione z publicznych pieniędzy". W poniedziałek stołeczni policjanci odebrali sprzęt podarowany im przez urząd miasta - prezydent Warszawy wręczył im wówczas kluczyki do 27 pojazdów.

Ziobro stwierdził, że Trzaskowski i jego środowisko zarzuca, że za rządów PiS, w tym w czasie parlamentarnej kampanii wyborczej 2023 r., kupowany był ze środków Funduszu Sprawiedliwości sprzęt dla strażaków. "Tymczasem, to Trzaskowski wykorzystuje publiczne pieniądze do kampanii" - napisał Ziobro w środę na platformie X. Dodał, że FS miał "ustawowy obowiązek wspierać ofiary wypadków (przestępstw drogowych)", a "program wsparcia straży trwał sześć lat – także poza wyborami". "Dziś Prokuratura Krajowa przesłuchuje strażaków z całej Polski w sprawie wozów, które otrzymali. Czy hipokryzja Adama Bodnara ma granice?" - dodał.

Odnosząc się do zawiadomienia Ziobry, rzeczniczka klubu KO, członkini sztabu Rafała Trzaskowskiego Dorota Łoboda powiedziała PAP, że przekazywanie policji sprzętu przez miasto "nie jest niczym nowym". "Odkąd w 2018 r. Trzaskowski został prezydentem Warszawy, co roku Warszawa przekazywała policji środki na ponadnormatywne patrole policji, ale również na sprzęt" - podkreśliła.

Trzaskowski odpowiada na zarzuty PiS

Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski ocenił, że PiS uznaniowo rozdawało wozy strażackie, by zwiększyć swoje poparcie w kampanii. On zaś - jak przekonywał - jako prezydent Warszawy przekazał policyjne radiowozy w mieście, którym zarządza. Jego zdaniem tych dwóch sytuacji nie da się porównać.

Trzaskowski podkreślił, że jego środowisko polityczne przez lata piętnowało uznaniowość, kiedy PiS rozdawało pieniądze, czy radiowozy tym gminom, w których chciało zwiększyć swoje poparcie w kampanii wyborczej.

"Natomiast ja jestem prezydentem Warszawy, myśmy miesiące temu razem z Radą Miasta przegłosowali program +Warszawa chroni+, gdzie wzmacniamy swoją odporność na kryzysy. To jest całkowicie naturalne, że ten program jest kontynuowany" - przekonywał.

Trzaskowski zapewnił, że nie wybiera gmin, którym chce pomagać ze względów politycznych, tylko jako prezydent m.st. Warszawy kontynuuje stołeczne programy. "Ja nie widzę tutaj niczego dziwnego, przecież to jest całkowicie naturalne, że jako prezydent m.st. Warszawy wzmacniam służby mundurowe z miasta, którym zarządzam i kontynuuję programy, które trwają od wielu, wielu lat" - dodał.

Przypomniał, że programy wspierania Policji w Warszawie mają swoje korzenie w czasach rządów PiS, kiedy "Warszawa była okradana z pieniędzy, a samorządowcy brali odpowiedzialność za bezpieczeństwo miasta". "Nie widzę w tym nic dziwnego" - mówił.

"Porównywanie tego z praktykami PiS-u, który wydawał pieniądze publiczne na swoją kampanię wyborczą, wybierał sobie miejscowości, rozdawał czeki bez pokrycia to coś absolutnie nieprawdopodobnego. Tych dwóch sytuacji w żaden sposób nie da się porównać" - ocenił kandydat na prezydenta Polski.

"Widzę, że pan minister Ziobro chyba zawstydzony praktykami, które wspierał za swoich czasów, próbuje w tej chwili atakować. Tylko to jest grochem o ścianę" - dodał.(PAP)

reb/ godl/

Jak wskazała, kwoty rocznych dofinansowań wahały się w granicach 4-8 mln zł, a dofinansowano m.in. samochody, przyczepy transportowe czy utrzymanie koni służbowych. "Rafał Trzaskowski jako gospodarz miasta wykonywał po prostu swoje obowiązki" - dodała.

Zdaniem Łobody sytuacja ta nijak ma się do wcześniejszych przypadków przekazywania gminom wozów strażackich finansowanych z Funduszu Sprawiedliwości. "Przede wszystkim Fundusz Sprawiedliwości miał służyć ofiarom przestępstw, a nie finansowaniu wozów. Po drugie - do codziennych zadań polityków PiS, a głównie Suwerennej Polski, nie należało też nigdy jeżdżenie po Polsce i wręczanie wozów strażackich" - powiedziała.

Odnosząc się do zawiadomienia PiS dotyczącego spotkań Trzaskowskiego z listopada ub.r. Łoboda powiedziała, że spotkania te odbywały się po południu, ok. godz. 17.30. "Prezydent pojechał na spotkania z samorządowcami w ramach obowiązków prezydenckich, ale po swoich godzinach pracy - niezależnie od tego, czy jest w Warszawie, czy nie - ma czas wolny" - podkreśliła. Dodała, że to właśnie w tym czasie Trzaskowski odbywał spotkania w ramach prekampanii, a one - zaznaczyła - "nie trwały cały dzień". (PAP)

from/ nl/ sno/ mok/ ann/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (22)

dodaj komentarz
prawnuk
To kiedy PiS złoży powiadomienie na Dudę i jego loty do Poznania do prywatnej szkoły w Nowym Tomyślu?

Może już czas?
pstrzezek
Nie spodobało się?

pstrzezek2025-01-29 21:06
Ło jej, to Duda mógł rozdawać wozy strażackie by naganiać emerytów do urn, a Trzaskowski nie może?
jaroslaw_kaczynski
Szanowni Państwo, należy postawić tamę tej wzbierającej fali politycznego populizmu.
tomkooo
dokladnie, nie to co kampania prowadzona pod przykryciem referendum, z tendencyjnymi pytaniami :)
kaczyslaw_
Oczywiście Prezesie, nie może być tak, że ktoś obieca więcej rozdawnictwa niż Wy. xD
lechjola
Mógł się ograniczyć do kiełbasy wyborczej, taki jak inni, ale rozdawać samochody, to już przegięcie.
katzpodola
Okazało się że ta menta POwska robi dokładnie to samo co poprzednicy a gęba pełna frazesów
andregru
Miał od kogo się uczyć przez 8 lat rządów tumanów z PIS
goscgumka odpowiada andregru
Świetna rekomendacja dla tfuuu przyszłego prezydenta. 8 lat nauki od tumanów. Błysnąłeś. Nie ma co. Heheheheheh
wizytator
To jest ten co powiedział, że nie może być tak, że z jednej partii jest premier i prezydent????

Powiązane: Rafał Trzaskowski

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki