REKLAMA

Rząd znacząco poprawia ofertę obligacji. Ale szału i tak nie ma

2022-05-25 14:46
publikacja
2022-05-25 14:46
Rząd znacząco poprawia ofertę obligacji. Ale szału i tak nie ma
Rząd znacząco poprawia ofertę obligacji. Ale szału i tak nie ma
fot. Kazyaka Konrad / / Shutterstock

Ministerstwo Finansów wreszcie dostosowało ofertę obligacji detalicznych do wyższych rynkowych stóp procentowych. Jednakże w dalszym ciągu papiery oferowane przez rząd najprawdopodobniej nie zabezpieczą kapitału przed inflacją.

W środę, 25 maja, resort finansów opublikował warunki emisji czerwcowej serii obligacji detalicznych. W przypadku wszystkich rodzajów dostępnych papierów oprocentowanie będzie wyższe, niż było w maju. W puli znalazły się też nowe typy obligacji rocznych oraz 2-letnich, których emisję dwa tygodnie temu obiecał premier Mateusz Morawiecki.

Obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa - jakie oprocentowanie?

1.       Obligacje o stałym oprocentowaniu

  • obligacje trzymiesięczne - oprocentowanie w wysokości 3,0 proc. w skali roku (dotychczas: 1,5 proc.). Odsetki są należne i wypłacane wyłącznie przy wykupie obligacji;
  • obligacje 2-letnie stałoprocentowe znikły z oferty

2.       Obligacje o zmiennym oprocentowaniu 

  • obligacje roczne – to nowy produkt („obligacje Morawieckiego”) o zmiennym oprocentowaniu w wysokości stopy referencyjnej NBP. W pierwszym miesiącu ich oprocentowanie wyniesie 5,25% w stosunku rocznym. Odsetki wypłacane są co miesiąc.
  • obligacje dwuletnie – to także nowość w ofercie MF. To papier o zmiennym oprocentowaniu wyznaczanym przez stopę referencyjną NPB powiększoną o 0,25% marży. W pierwszym miesięcznym okresie odsetkowym ich oprocentowanie wyniesie 5,50% w stosunku rocznym. Odsetki wypłacane są co miesiąc.
  • obligacje trzyletnie – oprocentowanie w pierwszym sześciomiesięcznym okresie odsetkowym zostało podwyższone z 3,10% do 5,50% w stosunku rocznym. W kolejnych okresach ich oprocentowanie będzie równe stawce WIBOR 6M. Odsetki są wypłacane co pół roku.
  • obligacje czteroletnie – w pierwszym okresie odsetkowym oprocentowanie zostało podniesione z 3,30% do 5,50% w skali roku. W kolejnych okresach oprocentowanie jest zmienne i wyznaczane na podstawie wskaźnika inflacji i marży 1,00%. Odsetki wypłacane są co roku.
  • obligacje dziesięcioletnie - w pierwszym okresie odsetkowym oprocentowanie zostało podniesione z 3,70% do 5,75% w skali roku. W kolejnych okresach oprocentowanie jest zmienne i wyznaczane na podstawie wskaźnika inflacji i marży 1,25%. Odsetki podlegają rocznej kapitalizacji i są wypłacane przy wykupie obligacji.

Zarówno w przypadku papierów 4-letnich jak i 10-letnich marża ponad inflację CPI pozostała bez zmian i wciąż jest niższa, niż była przed majem 2020 roku, gdy MF znacząco pogorszyła warunki oferty. Dodajmy też, że kilka lat wcześniej ponadinflacyjne marże oferowane przez obligacje detaliczne były jeszcze wyższe i w przypadku papierów 10-letnich wynosiły 2%. To dopiero trzecia podwyżka oprocentowania detalicznych obligacji skarbowych.  Poprzednia miała miejsce w marcu i sprowadzała się do podwyżki o 50 pb. w przypadku wszystkich rodzajów papierów.

Kupując obligacje oszczędnościowe, warto pamiętać, że od zysku brutto należy odliczyć podatek Belki w wysokości 19 proc. Oznacza to, że w przypadku „antyinflacyjnych” papierów 4- czy 10-letnich w praktyce płacimy podatek… od inflacji. W rezultacie przy wysokiej inflacji CPI posiadacze tych papierów najprawdopodobniej poniosą realną stratę. W tym i przyszłym roku inflacja CPI zapewne utrzyma się w okolicy 10% rocznie – tak przynajmniej wynika z najnowszej projekcji NBP. Ponadto relatywnie niskie oprocentowanie w pierwszym okresie odsetkowym (obecnie to mniej od prognozowanej inflacji CPI w czerwcu 2023 roku) sprawia, że w całym okresie życia tych instrumentów realna utraty kapitału jest w zasadzie gwarantowana.

Tym niemniej w świecie trwającej w Polsce i na świecie represji finansowej (głęboko ujemnych realnych stóp procentowych) niewielka realna strata w przypadku tak bezpiecznego i prostego instrumentu zapewne będzie do zaakceptowania dla wielu oszczędzających. Tym bardziej, że papiery oferowane w czerwcu przez Ministerstwo Finansów prezentują się znacznie lepiej od przeważającej większości lokat bankowych przy wyższym bezpieczeństwie zainwestowanych środków i braku limitów dla lokowanych kwot.

MF: konstrukcja oprocentowania zapewnia regularną wypłatę odsetek

„W czerwcu rozpoczynamy comiesięczną emisję nowego rodzaju obligacji. Będą to instrumenty o zmiennym oprocentowaniu opartym o stopę referencyjną NBP, z comiesięczną wypłatą odsetek, o zapadalności 1 rok – nazwa skrócona ROR i 2 lata – DOR. Oprocentowanie ROR i DOR wynosi odpowiednio 5,25 proc. i 5,5 proc. w pierwszym miesiącu oszczędzania” – podało Ministerstwo Finansów w środowym komunikacie.

Jak wyjaśnił resort finansów w komunikacie, konstrukcja oprocentowania zapewnia regularną – comiesięczną wypłatę odsetek. Oprocentowanie ROR i DOR w poszczególnych miesięcznych okresach odsetkowych ustalane będzie na podstawie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego powiększonej o preferencyjną marżę. Dodatkowo w przypadku ujemnej stopy referencyjnej NBP przyjmuje się, że oprocentowanie w danym okresie odsetkowym jest równe marży, co oznacza, że ujemna stopa nie będzie miała negatywnego przełożenia na oprocentowanie obligacji.

„Roczne obligacje (ROR) w pierwszym miesiącu będą oprocentowane na poziomie 5,25 proc. W kolejnych miesięcznych okresach odsetkowych oprocentowanie będzie obliczane jako suma stopy referencyjnej NBP i marży w wysokości 0,00 proc. 2-letnie obligacje (DOR) w pierwszym miesiącu będą oprocentowane na poziomie 5,50 proc. W kolejnych miesięcznych okresach odsetkowych oprocentowanie będzie obliczane jako suma stopy referencyjnej NBP i marży w wysokości 0,25 proc.” - stwierdzono w informacji MF.

ROR i DOR będą dostępne w ciągłej sprzedaży w cyklach miesięcznych, tak jak obligacje ze standardowej oferty. Można będzie je nabyć przez internet, w oddziałach PKO Banku Polskiego, punktach obsługi klientów Domu Maklerskiego PKO BP oraz przez telefon.

"Aby chronić oszczędności polskich rodzin przed skutkami inflacji, której przyczyny są głównie zewnętrzne, wychodzimy z jeszcze bardziej atrakcyjną ofertą obligacji oszczędnościowych dla inwestorów indywidualnych. W czerwcu wzbogacamy naszą ofertę o dwie nowe obligacje. Roczna i dwuletnia obligacja będą miały oprocentowanie zmienne, które będzie podążało za stopą referencyjną Narodowego Banku Polskiego. Konstrukcja oprocentowania, która wynika wprost ze stopy referencyjnej i marży, gwarantuje, że nabywca takich obligacji zawsze ma pewność atrakcyjnego oprocentowania. Nasi klienci będą zatem mieli do dyspozycji kolejne instrumenty, które pozwolą na niwelowanie wpływu inflacji na ich oszczędności" – powiedziała, cytowana w komunikacie, minister finansów Magdalena Rzeczkowska.

Resort zapowiedział także, że podnosi oprocentowanie obligacji oszczędnościowych, które będą sprzedawane w czerwcu. Nowe oprocentowanie 3-miesięcznych obligacji stałoprocentowych wynosić będzie 3 proc. W przypadku pozostałych obligacji w pierwszym okresie odsetkowym oprocentowanie wyniesie odpowiednio: 5,50 proc. dla 3-latek, 5,5 proc. dla 4-latek oraz 5,75 proc. dla 10-latek. 6- i 12-letnie obligacje rodzinne przeznaczone dla beneficjentów programu „Rodzina 500 plus” oprocentowane będą odpowiednio w wysokości 5,7 proc. i 6 proc. w pierwszym roku oszczędzania.

Jak wyjaśniło MF, oprocentowanie obligacji 3-letnich wyliczane jest co pół roku w oparciu o wartość sześciomiesięcznej stopy procentowej WIBOR6M. W przypadku obligacji 4-letnich oprocentowanie ulega zmianie co roku i jest wyliczane na podstawie sumy wskaźnika inflacji z ostatnich 12 miesięcy oraz marży w wysokości 1 proc. Ten sam mechanizm oprocentowania obowiązuje również dla obligacji 10-letnich, jednak w tym przypadku marża wynosi 1,25 proc. Oprocentowanie obligacji rodzinnych ulega zmianie co roku i jest wyliczane na podstawie sumy wskaźnika inflacji z ostatnich 12 miesięcy oraz preferencyjnej marży wynoszącej 1,5 proc. dla obligacji 6-letnich oraz 1,75 proc. dla 12-letnich.

"W czerwcu podnosimy oprocentowanie wszystkich obligacji oszczędnościowych. Zakup obligacji skarbowych jest atrakcyjną i bezpieczną formą oszczędzania, a atrakcyjność tę zwiększa dodatkowo znaczna podwyżka oprocentowania naszych instrumentów oszczędnościowych o zapadalności od 3 miesięcy do 12 lat. Nabywcy doceniają cechy obligacji skarbowych, które w odróżnieniu od innych produktów finansowych, charakteryzują się brakiem jakichkolwiek dodatkowych warunków oraz kosztów związanych z ich posiadaniem. Rozpocząć oszczędzanie można już od 100 zł i nie ma ograniczeń odnośnie maksymalnych kwot jakie chcemy przeznaczyć na ten cel” – powiedział, cytowany w komunikacie, wiceminister finansów Sebastian Skuza.

MF podało również, że od czerwca nie będzie oferować obligacji dwuletnich o stałej stopie procentowej. Przypomniało także, że informacje o bieżącej ofercie obligacji oszczędnościowych można znaleźć na stronie www.obligacjeskarbowe.pl.

KK na podstawie MF, PAP

Źródło:
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Komentarze (61)

dodaj komentarz
socjalistyczneg
Pożyczanie państwu pieniędzy, to jak karmienie narkomana na głodzie zawsze obieca, że to ostatni raz.
A i tak na końcu jest śmierć z przedawkowania inflacyjnego.
ehud
Ty socjalisto sam pewnie wciągasz nosem :)
friedens
Dlaczego premer nie dziala w interesie pokskich obywateli? Działki sobie, załatwił, podwyżki wysokie sobie i całej pisowskiej sitwie załatwił, ale obligacji oprocentowanych powyżej inflacji, bez podatku i z prawem odpisu zysku od dochodu w PIT - jakie były powszechne w czasach Balcerowicza - już załatwić nie może? To taki z niego Dlaczego premer nie dziala w interesie pokskich obywateli? Działki sobie, załatwił, podwyżki wysokie sobie i całej pisowskiej sitwie załatwił, ale obligacji oprocentowanych powyżej inflacji, bez podatku i z prawem odpisu zysku od dochodu w PIT - jakie były powszechne w czasach Balcerowicza - już załatwić nie może? To taki z niego kiepski cwaniak i miękiszon?
ehud
Oni na całym świecie dbają przede wszystkim o siebie i innych Żymian :)
ehud
Najkorzystniej jest kupić okazyjnie jakieś po-kościelne grunty i sprzedać z zyskiem temu Marchewce :)
mikimysz
Obligacje "antyinflacyjne" które nie zwracają nawet połowy oficjalnej inflacji, żałosne, temu rządowi najlepiej wychodzi dawanie sobie podwyżek za udawanie że coś robi
ehud
W przypadku 4-letnich obligacji COI oprocentowanie ulega zmianie co roku i jest wyliczane na podstawie sumy wskaźnika inflacji CPI z ostatnich 12 m-cy oraz marży w wysokości 1%
a_smith
Najlepiej kupić mieszkanie pod wynajem. Kapitał przynajmniej zabezpieczony w kraju, w którym właśnie przybyło 2mln nowych obywateli, długofalowo nie ma innej opcji niż wzrost cen nieruchomości. No i ryczałt podatkowy 8,5% zamiast 19% podatku Belki jak w przypadku zysków kapitałowych. A podarowanie hemoroida wściekłym peroniarzom Najlepiej kupić mieszkanie pod wynajem. Kapitał przynajmniej zabezpieczony w kraju, w którym właśnie przybyło 2mln nowych obywateli, długofalowo nie ma innej opcji niż wzrost cen nieruchomości. No i ryczałt podatkowy 8,5% zamiast 19% podatku Belki jak w przypadku zysków kapitałowych. A podarowanie hemoroida wściekłym peroniarzom od 'mieszkanie prawem nie towarem"? Bezcenne! :-D
kazikwaw
ehud2022-05-25 17:42
„Co mają nieruchomości do obligacji skarbowych? Znowu piłeś samogon z kapusty?”

a_smith odpowiada ehud 2022-05-25 18:00
„On się modli do (…) cen nieruchomości. Temat nieważny i tak będzie gadać o nieruchach (…) Frustracja im dymi uszami więc jakoś trzeba odreagować.”

https://www.youtube.com/watch?
ehud2022-05-25 17:42
„Co mają nieruchomości do obligacji skarbowych? Znowu piłeś samogon z kapusty?”

a_smith odpowiada ehud 2022-05-25 18:00
„On się modli do (…) cen nieruchomości. Temat nieważny i tak będzie gadać o nieruchach (…) Frustracja im dymi uszami więc jakoś trzeba odreagować.”

https://www.youtube.com/watch?v=6DC9xez5pxU
XD
jpelerj
Na rynku nieruchomości musi być prawdziwa masakra, skoro naganiacze na zakupy na górce piszą nawet pod artykułami o obligacjach. Na pewno znajdą się tutaj tłumy gotówkowiczów, którzy zawrócą spod banków i pognają do kolejek w biurach nieruchomości, kupować mieszkania na wynajem dla mitycznych 2 mln (rząd pisze skromnie o 900 tys) Na rynku nieruchomości musi być prawdziwa masakra, skoro naganiacze na zakupy na górce piszą nawet pod artykułami o obligacjach. Na pewno znajdą się tutaj tłumy gotówkowiczów, którzy zawrócą spod banków i pognają do kolejek w biurach nieruchomości, kupować mieszkania na wynajem dla mitycznych 2 mln (rząd pisze skromnie o 900 tys) uchodźców z UKR z kasą. Na pewno. Przecież skoro tak piszą...

Powiązane: Oszczędzanie i inwestycje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki