REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Łapówki za głosowania. NABU uderza w ukraińskich deputowanych

2025-12-28 08:34
publikacja
2025-12-28 08:34

Funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwowej utrudniają działania śledcze Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy w komisjach Rady Najwyższej Ukrainy – poinformowało w sobotę NABU. Według NABU, w ramach operacji pod przykryciem ujawniono grupę przestępczą, do której należeli deputowani do parlamentu.

Łapówki za głosowania. NABU uderza w ukraińskich deputowanych
Łapówki za głosowania. NABU uderza w ukraińskich deputowanych
fot. Jim LoScalzo - Pool via CNP / MEGA / / FORUM

„Funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwowej stawiają opór pracownikom NABU podczas prowadzenia czynności śledczych w komisjach Rady Najwyższej Ukrainy. Dostęp detektywów jest ograniczany od strony Placu Europejskiego w Kijowie” – napisało NABU w komunikatorze Telegram.

„Zwracamy uwagę, że utrudnianie prowadzenia czynności śledczych stanowi bezpośrednie naruszenie prawa” - podkreśliło NABU.

Wcześniej w sobotę NABU i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) ujawniły zorganizowaną grupę przestępczą, w skład której wchodzili deputowani do parlamentu.

„W wyniku operacji pod przykryciem NABU i SAP zdemaskowały zorganizowaną grupę przestępczą, w skład której wchodzili obecni deputowani do Rady Najwyższej Ukrainy. Z ustaleń śledztwa wynika, że członkowie grupy systematycznie otrzymywali nienależne im korzyści majątkowe w zamian za (odpowiednie - PAP) głosowanie w Radzie Najwyższej Ukrainy” – poinformowano w komunikacie na Telegramie.

NABU prowadzi obecnie czynności śledcze w Komisji Transportu i Infrastruktury Rady Najwyższej Ukrainy. Informację tę potwierdziła portalowi Suspilne członkini komisji Julia Syrko z frakcji Hołos.

NABU i SAP ujawniły 10 listopada informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w branży energetycznej. Pobierali oni od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Środki te miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował 28 listopada, że szef jego biura (kancelarii) Andrij Jermak podał się do dymisji. Jermak jest objęty dochodzeniem NABU w związku ze śledztwem w sprawie korupcji w Enerhoatomie pod kryptonimem „Midas”. Afera, ujawniona przez NABU i SAP, wybuchła na początku listopada, a w aktach śledztwa Jermak figuruje pod pseudonimem Ali Baba.

NABU zostało powołane w 2014 r. Jego utworzenie było jednym z warunków współpracy Ukrainy z UE i MFW.

Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)

ira/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (11)

dodaj komentarz
romulus6
Jak będą zawody światowe w korupcji to Ukry mają miejsce na podium gwarantowane.
tomitomi
chcą zakazać uprawiania '' narodowego sportu '' ??
carlito1
Łapówki na upodlinu? niemożliwe.....
tmp
Częstotliwość publikacji NABU jest zdumiewająco skorelowana z kalendarzem wizyt ukraińskich na najwyższym szczeblu :D Niemniej jednak bardzo dobrze że taką agencję mają utworzoną, w dłuższej perspektywie przyniesie to krajowi więcej pożytku niż szkód.
hylobiusnews
Najwięcej porządków to tam wprowadzi przywieziony z okopów AK, jak się zaczną rozliczać po wojnie.
Oligarchowie wyjadą wtedy z kraju, bo będą się bali wyjść z domu.
Na pochybel im wszystkim.

Powiązane: Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki