Czwartkowy poranek przyniósł wzrost kursu euro do poziomu górnego ograniczenia zimowej konsolidacji. Nie powiodła się też próba przełamania strefy wsparcia i ustanowienia nowych wieloletnich minimów.


O 10:15 kurs euro kształtował się na wysokości 4,27780 zł i był o pół grosza wyższy niż dzień wcześniej. W środę notowania pary euro-złoty podniosły się o ponad 1,5 grosza po nieudanej próbie przełamania strefy wsparcia leżącej na poziomie 4,24-4,25 zł. To na tym poziomie zatrzymywały się wszystkie próby dalszego spadku kursu euro w 2024 roku.
Teraz kurs EUR/PLN ponownie znalazł się blisko górnego ograniczenia zimowego pasma wahań. Od miesiąca notowania wspólnotowej waluty poruszają się w zakresie 4,24-4,28 zł. Na ewentualny impuls do większej zmienności zapewne poczekamy do piątkowego popołudnia, kiedy to pojawią się miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy (ang. non-farm payrolls).
ReklamaZobacz także
- Przy zamkniętych rynkach kapitałowych w USA, w związku z żałobą narodową po śmierci byłego prezydenta Jimmy’ego Cartera, nie spodziewamy się jednak istotnych zmian w obowiązującym, aprecjacyjnym trendzie dolara, a uczestnicy rynku najprawdopodobniej będą pozycjonowali się przed piątkową publikacją kluczowego raportu z amerykańskiego rynku pracy - napisali w raporcie analitycy PKO BP.
- Stąd konsolidacja kursu EUR/PLN w pobliżu 4,27 przy asymetrycznym ryzyku dalszego wzrostu kursu USD/PLN do przedziału 4,17-4,18 jest dla nas przed publikacją popularnych amerykańskich payrollsów scenariuszem bazowym – dodali.
Tymczasem dolar amerykański pozostawał mocny w relacji do euro. Kurs EUR/USD w czwartek rano wynosił 1,0307, co na polskim rynku przekładało się na dolara po 4,1444 zł – czyli o grosz droższego niż w środę wieczorem. Jest to trzeci z rzędu dzień rosnących notowań dolara, który od poniedziałku podrożał już o blisko 8 groszy.
Drugą sesję z rzędu obserwujemy też wzrost notowań franka szwajcarskiego. O poranku helwecka waluta była wyceniana na 4,5527 zł. Nadal jednak na parze frank-złoty obowiązuje krótkookresowy trend spadkowy zainicjowany pod koniec listopada. Przy czym kurs CHF/PLN nie ustanawia już nowych lokalnych minimów.
KK









































