TYLKO U NAS

Kontrowersyjny rekwizyt z "Titanica" sprzedany na aukcji. Kwota naprawdę robi wrażenie jak za "zepsute" drzwi

Agata Wojciechowska2024-03-30 17:00redaktor
publikacja
2024-03-30 17:00

Kawałek drewna, który uratował Rose od hipotermii i zapewnił jej przeżycie katastrofy Titanica, został sprzedany na aukcji za ponad 700 tys. dolarów. Już od dnia premiery tego megahitu w latach 90. wzbudzał wiele kontrowersji. 

Kontrowersyjny rekwizyt z "Titanica" sprzedany na aukcji. Kwota naprawdę robi wrażenie jak za "zepsute" drzwi
Kontrowersyjny rekwizyt z "Titanica" sprzedany na aukcji. Kwota naprawdę robi wrażenie jak za "zepsute" drzwi
fot. STRINGER / /  Reuters / Forum

Rose dryfuje na kawałku drewna, Jack zanurzony w wodzie powoli umiera - to jedna z najbardziej znanych scen w "Titanicu", który zarobił zawrotne 2,2 mld dolarów (kosztował 200 mln dolarów). Fani od początku zastanawiali się, czy Jack zmieściłby się z nią na drzwiach, co uratowałoby go od lodowej śmierci. To, że niezdarnie obydwoje na niego wchodzili, nie jest niczym zaskakującym w towarzyszących im warunkach. Może jednak gdyby powoli i spokojnie usiedli na drewnie przeżyliby?

Sam Jack upiera się w filmie, że część framugi drzwi (a nie jak przypuszczano wezgłowie łóżka) jest w sam raz dla jego kochanki Rose. Tę opinię jego bohater przypłacił życiem. W 2022 roku sam reżyser James Cameron odniósł się do tej sprawy, bo jak sam przyznał, otrzymał tysiące listów, w których część zdenerwowanych fanów nazywała Rose samolubną, a Jacka idiotą. Odpowiedział, że Jack musiał zginąć, bo tak po prostu było w scenariuszu. 

- Przeprowadziliśmy badania naukowe, dogłębną analizę kryminalistyczną z ekspertem od hipotermii, który odtworzył tratwę z filmu - zaczął wyjaśnienia reżyser. Wzięło w nich udział dwoje kaskaderów o podobnej masie ciała co "oryginalny" Jack i Rose z 1997 roku z odpowiednimi czujnikami. Następnie umieszczono ich w lodowatej wodzie i sprawdzano różne konfiguracje "na przeżycie":

  1. Dwie osoby weszły na drzwi, ale częściowo były zanurzone w wodzie. 
  2. Testowano pozycje, w których w przypadku bohaterów najważniejsze organy wewnętrzne pozostawały nad wodą (co zwiększa szanse na przeżycie).
  3. Zmiany konfiguracji zanurzenia ciał (zanurzenie raz jednego raz drugiego).

Wynik nawet dla dr. Strange'a był jednoznaczny - nie ma sposobu, by obydwoje przeżyli.

Maleńką szansę dałoby zdjęcie przez Rose kamizelki ratunkowej i włożenie jej pod "tratwę", co uniosłoby ją odrobinę ponad powierzchnię przy dodatkowym obciążeni jej przez Jacka i ustabilizowałoby przechył. Udowodnili to "Pogromcy mitów" w 2012 roku, choć jednocześnie przyznali, że "może schrzaniliśmy i ten kawałek drewna powinnien być odrobinę mniejszy".

To jednak oznaczałoby, że Rose musiałaby mu ją dać. - To byłoby niezgodne z jego charakterem. Nie zrobiłby nic, co by ją naraziło - dodaje Cameron. 

Według uczestników aukcji Heritage Auctions rekwizyt powstał na podstawie kawałka ocalonego z tragedii z 1912 roku. Podpora ma wymiary 2,4 m długości na 1 m szerokości. Został on sprzedany za 718 tys. dolarów. 

Na aukcjach wystawiono także bicz Indiany Jonesa ze "Świątyni Zagłady" (sprzedany za 525 tys. dolarów), kostium Spidermana skrojony na Toby'ego Maguire'a za 125 tys. dolarów i topór Jacka Torrence'a, którym Nicholson przebijał się przez drzwi łazienki w "Lśnieniu", także za 125 tys. dolarów. Łącznie aukcja przyniosła 15,7 mln dolarów, co czynią ją jedną z najbardziej udanych, jeśli chodzi o rekwizyty filmowe i kostiumy. 

***

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.

Źródło:

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 502 924 211

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki