REKLAMA
TYLKO U NAS

Kod NATO Coot-A nad Bałtykiem. F-35 po raz pierwszy brały udział w akcji odstraszania Rosji

2025-04-01 13:10, akt.2025-04-01 14:42
publikacja
2025-04-01 13:10
aktualizacja
2025-04-01 14:42

Należące od niedawna do duńskich sił powietrznych amerykańskie samoloty bojowe F-35 zostały poderwane po raz pierwszy, by śledzić lecący nad Bałtykiem rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 (w kodzie NATO Coot-A) - poinformowały we wtorek siły zbrojne Danii.

Kod NATO Coot-A nad Bałtykiem. F-35 po raz pierwszy brały udział w akcji odstraszania Rosji
Kod NATO Coot-A nad Bałtykiem. F-35 po raz pierwszy brały udział w akcji odstraszania Rosji
fot. Andrej Tarfila / /  Zuma Press / Forum

Według komunikatu duńskiego wojska do zbliżenia samolotów doszło w ubiegłym tygodniu w międzynarodowej przestrzeni powietrznej w pobliżu wyspy Bornholm. Dokumentacja zdjęciowa z tego zdarzenia została opublikowana na stronie internetowej duńskich sił zbrojnych www.forsvaret.dk.

Minister obrony Danii Troels Lund Poulsen kluczowym zadaniem nazwał potwierdzanie duńskiej suwerenności, gdy rosyjskie samoloty wojskowe zbliżają się do przestrzeni powietrznej Danii. Dodał, że pozyskanie F-35 zwiększyło możliwości bojowe duńskiego wojska oraz odstraszania i obrony NATO w regionie.

"Sytuacja na Morzu Bałtyckim pozostaje napięta z powodu ataku Rosji na Ukrainę, a wraz z naszymi nordyckimi sąsiadami oraz Polską i Niemcami ponosimy szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo regionu" - podkreślił cytowany w komunikacie Lund Poulsen.

Dawniej nad Bałtykiem tego rodzaju misje wykonywały starsze modele F-16. Według wcześniejszych zapowiedzi F-35 miały osiągnąć gotowość bojową od 1 kwietnia, stało się to jednak przed wyznaczonym terminem.

Duńskie władze podjęły decyzję o zakupie 27 myśliwców F-35 już w 2016 r., ale dostarczenie samolotów się opóźniło. Pierwsza z zamówionych maszyn wylądowała w Danii jesienią 2023 r. Od tego czasu trwało dostosowywanie infrastruktury i szkolenie personelu do obsługi nowego modelu. Jednocześnie w Skrydstrup przygotowywano wycofywane F-16 w celu przekazania ich Ukrainie, a także szkolono ukraińskich pilotów wraz z personelem naziemnym. Docelowo w bazie Skrydstrup stacjonować ma 21 samolotów F-35. Sześć sztuk pozostanie w USA w celu szkolenia duńskich pilotów.

Szef MON: Potwierdzam wszystkie zobowiązania Polski wobec naszych sojuszników w NATO

Chciałbym w obecności przyjaciół z Wielkiej Brytanii i Szwecji potwierdzić wszystkie zobowiązania państwa polskiego wobec naszych sojuszników w NATO - oświadczył we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Współpraca w ramach NATO jest dla pokoju, nie dla wojny - podkreślił.

Szef MON we wtorek na lotnisku 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Królewie Malborskim wziął udział w inauguracji NATO-wskiej misji Air Policing, polegającej na patrolowaniu przestrzeni powietrznej: Litwy, Łotwy i Estonii przy udziale wojsk szwedzkich i Wielkiej Brytanii. Na miejscu obecny był również minister obrony Szwecji Pal Jonson oraz brytyjski wiceminister obrony Lord Vernon Coaker.

Kosiniak-Kamysz podkreślił w swoim wystąpieniu, że NATO stało się silniejsze dzięki przystąpieniu Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz obecności brytyjskich sojuszników. "Jesteśmy silniejsi razem i tylko w takim wypadku jesteśmy w stanie obronić nasze wartości, nasze tradycje, naszą kulturę" - powiedział szef MON.

Jak dodał, współpraca w ramach NATO jest dla pokoju - nie dla wojny. "Sojusz Północnoatlantycki jest sojuszem obronnym, chroniącym nasze terytoria, naszych mieszkańców, nasze wartości, naszą cywilizację" - podkreślił Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że wszystkie państwa wchodzące w skład NATO "patrzą na siebie z przyjaźnią".

"Chciałbym tutaj w obecności naszych przyjaciół z Wielkiej Brytanii i Szwecji potwierdzić wszystkie zobowiązania państwa polskiego wobec naszych sojuszników w NATO, (...) ze szczególnym uwzględnieniem artykułu 5" - oświadczył. Jak dodał, oczekuje od reszty państw NATO tego samego. "NATO to jest solidarność" - podkreślił minister. Dodał, że Szwecja, Wielka Brytania i Polska oraz szerzej państwa nordyckie i bałtyckie są nadzieją dla Europy.

Kosiniak-Kamysz poinformował, że dziś rozpoczyna się w Malborku, a tak naprawdę w całej Polsce i w państwach leżących nad Bałtykiem operacja sojusznicza, w której wezmą udział żołnierze szwedzcy i brytyjscy. "Ochrona polskiej przestrzeni powietrznej, ochrona państw bałtyckich, to nasze sojusznicze zobowiązanie, z którego nasi przyjaciele się wywiązują" - powiedział minister.

Stwierdził również, że obecność żołnierzy szwedzkich i brytyjskich jest "potwierdzeniem sojuszniczych zobowiązań, ale też ogromnym wsparciem dla walczącej Ukrainy". "Bez zabezpieczenia logistyki, bez infrastruktury, bez dostarczania sprzętu nie ma szans na powodzenie Ukrainy, nie ma szans na obronę Ukrainy i jej niepodległości i odzyskiwanie swoich terytoriów" - powiedział szef MON.

"Chciałbym naszym przyjaciołom, ze Szwecji, z Wielkiej Brytanii serdecznie podziękować za to, że jesteście tutaj, że dedykujecie swoje siły i dajecie swoich najlepszych ludzi. Swoich żołnierzy, swoje doświadczenie dajecie tutaj dla naszego sojuszniczego wsparcia, dla ochrony naszych wartości, naszego nieba" - zauważył Kosiniak-Kamysz.

Wicepremier podkreślił, że to właśnie sojusznicze wsparcie "jest wyrazem i symbolem solidarności". "Dzisiejsza solidarności to jest NATO, ta solidarność, ten ruch to jest NATO" - zaznaczył szef MON.

Dodał, że wyzwaniem dla polskiej prezydencji w Radzie UE jest m.in. praca nad mobilnością militarną. W tym kontekście mówił o zaplanowanym na środę swoim udziale w Forum Bezpieczeństwa UE i w nieformalnym posiedzeniu Rady ds. Zagranicznych, na którym będą trwały rozmowy o białej księdze na rzecz obronności, czy o zwiększeniu wydatków na obronność.

"Bardzo bym chciał, żeby podmiotem tych działań była Unia Europejska, ale również nasi sojusznicy z Wielkiej Brytanii" - powiedział szef MON. Jak podkreślił "ten trudny moment, w którym znalazła się Europa i świat, jest też najlepszym momentem relacji europejsko-brytyjskich od czasu Brexitu".

Minister obrony Szwecji Pal Jonson wskazał, że Szwecja po raz pierwszy uczestniczy w misji zagranicznej NATO Air Policing. "To pokazuje spójność, solidarność wśród sojuszników. Jesteśmy dumni z tego, że to jest nasza pierwsza misja Air Policing i że ma ona miejsce w Polsce. Jesteśmy też dumni z tego, że możemy ją realizować wraz z Wielką Brytanią" - podkreślił.

Jak dodał, Polskę, Szwecję i Wielką Brytanię łączy jeden wspólny cel, czyli chęć zapobiegania agresji Rosji.

Ministerstwo Obrony Narodowej podało we wtorek, że w marcu na lotnisko 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku przybyły samoloty Eurofighter Typhoon brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych (RAF) oraz JAS-39 Gripen szwedzkich Sił Powietrznych.

"Kontyngenty naszych sojuszników pełnić będą wspólny nadzór nad przestrzenią powietrzną wschodniej flanki NATO, w ramach misji enhanced Air Policing. Dla Szwecji jest to historyczna chwila, ponieważ będzie to pierwsza zagraniczna misja szwedzkiego lotnictwa po wstąpieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego" - zaznaczyło MON.

zys/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (2)

dodaj komentarz
polonu
tego już z błota nie wyciągniesz .
prs
Przeleciec sie efami nad minsk, nad maskfu..

Powiązane: Morze Bałtyckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki