Inflacja pnie się w górę. W marcu 1,7 proc.

Inflacja CPI wyniosła w marcu 1,7 proc. w ujęciu rocznym – podał wstępne dane Główny Urząd Statystyczny. To najwyższy wynik od pięciu miesięcy.

W mijającym miesiącu ceny dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosły w porównaniu do marca 2018 r. o 1,7 proc., zaś w porównaniu do lutego 2019 r. wzrosły o 0,3 proc. – poinformował dziś GUS.

Wynik ten okazał nieco wyższy od szacunków ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu cen koszyka dóbr konsumpcyjnych (CPI) o 0,2 proc. względem minionego miesiąca oraz o 1,6 proc. względem marca 2018 r. Przypomnijmy, że w lutym z kolei inflacja cenowa ukształtowała się na poziomie 1,2 proc. r/r oraz 0,4 proc. m/m.

Roczna dynamika na poziomie 1,7 proc. to najwyższy wynik od października 2018 r. Od 7 miesięcy natomiast oficjalnie raportowana inflacja CPI w Polsce nie przekracza 2 proc. w skali roku i utrzymuje się wręcz poniżej celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. NBP definiuje „stabilność cen” jako wzrost kosztów życia (CPI) o 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy w obie strony.

Opublikowane dziś dane to tzw. szybki szacunek, który będzie jeszcze przedmiotem rewizji. Finalne dane o marcowej inflacji zostaną ogłoszone w połowie kwietnia. Wtedy też poznamy strukturę wskaźnika CPI w rozbiciu na poszczególne kategorie.

Na razie wiemy tylko, że za marcową inflację roczną w znacznej mierze odpowiadał wzrost cen paliw, który GUS oszacował na 7,3 proc. Żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 2,6 proc., a nośniki energii potaniały o 1,3 proc.

MZ

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 12 trooper

5tka Kaczyńskiego = wyższa inflacja i podniesienie stóp procentowych uderzając w ludzi spłacających kredyty. I/Lub osłabiająca się złotówka, golopujące ceny, duża inflacja + uderzenie w kredyciarzy walutowych (frankowcy, eurowicze) i droga benzyna / gaz / prąd. Nie ma nic za darmo. Z jednej strony Polak coś 'dostaje', z drugiej kieszeni musi zapłacić za to. Tylko ten co nie dostanie musi też zapłacić. Więc ten co nie dostaje np 500+ traci podwójnie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 13 talmud

tylko zimna krew & usmiech glapinskiego moze uratowac inflacje......zanim posypia sie glowy.....

! Odpowiedz
4 33 bha

Co roku od lat zdecydowanej większości zatrudnionych kurczy się zasobność portfeli i możliwości na w miarę godne dochody w tym kraju ceny rosną ,opłaty rosną ,wszelakie koszty życia rosną coraz bardziej - więc prawdziwa inflacja zżera coraz bardziej dochody większości niestety coraz mocniej każdego roku !!! od dawna ...- szczególnie na coraz bardziej minimalnie minimalnym od lat ,śmieciowo-zleceniowym ,czasowym,na niepełnych etatach 0.5,0,75 etc.i coraz bardziej niepewnym rosnącym niestety jak epidemia szaro-czarnym rynku pseudo zatrudnienia z niepewnymi na maxa niby wypłatami.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 3 po_co

Te dane masz skąd bo z pewnością nie z rynku ?
Coraz więcej firm zatrudnia ludzi na etaty bo tak jest bezpieczniej dla samej firmy, dzisiaj pracownik jest, a jutro go nie ma. To o czym piszesz dotyczy może wschodniej części Polski ale z pewnością nie miejsc w których osadzony jest przemysł i sektor usługowy.

To co piszesz o zakupach też ma jakieś marne przełożenie, bo w sklepach kolejki ciągną się o każdej porze dnia i tygodnia. Co zresztą wyraźnie widać w raportach spółek.

Natomiast śmieciowa umowa to umowa o pracę bo okrada pracownika z minimum 1000 zł bez względu na to czy pracuje za minimalną krajowa czy za cztery średnie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 12 bha odpowiada po_co

Na jakie etaty niepewne czasowe,na niepełne 0,5,0,75 etc jak to ma miejsce w wielu przypadkach,etaty oficjalne z minimalnie minimalną wysokością pensji lub niewiele większą .To że kolejki są duże w sieciówkach o niczym nie świadczy ,a na pewno nie o rosnącym dobrobycie Ogółu - to że są coraz większe kolejki bierze się z stąd że rodzimy rynek handlu praktycznie Upadł ....nie mając już zbyt wielkiego wyboru ludzie przenieśli się do Korpo Sieciowych Dyskontów,Marketów Supermarketów etc.przecież jeść zawsze muszą szkoda że coraz częściej w tym niby rosnącym dobrobycie ogólnym ???? na koszt debetowy...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 42 ella23

inflacja to dopiero bedzie jak PIS pusci w obieg te 43 mld na powszechne rozdawnictwo

! Odpowiedz
4 39 open_mind

„Inflacja pnie się w górę.” Do tego typu artykułów komentarz zawsze jest ten sam:
Definicja: Inflacja jest tą formą podatku, którą można nałożyć bez ustawy a lud przyjmuje to bez szemrania jako planowe działania ekonomiczne.

Tak inaczej mówiąc to Kowalski chce podwyżek cen, oraz zmniejszenia siły nabywczej jego waluty oraz inflacji. A wprost brzydzi się spadkiem cen! Taki sprytny. Kiedy to całe złodziejstwo trafi tam gdzie ich miejsce, czyli za kratki.

Jak powiedział święty Łukasz, drukarką ekonomi nie oszukasz jedynie Kowalskiego z kasy wypukasz.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 10 super-mario

No właśnie. Żeby chociaż podawali prawdziwą stopę inflacyjną, a nie wyliczaną jakimiś śmiesznymi wzorami hurra optymistycznych specialistów na potrzeby usypiania czujności.

! Odpowiedz
3 7 super-mario

jeżeli EU się wysypie a na pewno się wysypie ze złotówki nic nie zostanie, budzisz się w poniedziałek i Ci w TV mówią, że inflacja 30% na PLN... w najlepszym przypadku

! Odpowiedz
28 69 bogdant

czyli 500+ działa ;/

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil