Cła nałożone przez USA powinny mieć ograniczony wpływ na PKB strefy euro - ocenił w czwartek bank Goldman Sachs, wskazując na niewielką wartość eksportu z UE. Dodał, że prognozują półprocentowe "uderzenie" w PKB strefy euro.


Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek memorandum o nałożeniu 25-proc. ceł na import stali i aluminium. Dokument ma przywrócić wprowadzone w 2018 r. cła na importowaną stal ze wszystkich krajów i podwyższyć stawkę cła na aluminium z 10 do 25 proc. W praktyce oznacza to, że cła na stal i aluminium dotkną Kanadę, Meksyk, Brazylię, Unię Europejską, Japonię i Wielką Brytanię, które zostały wyłączone z ceł ogłoszonych przez Trumpa w 2018 r.
"Spodziewamy się ograniczonych skutków dla PKB strefy euro z powodu niższego eksportu netto, który w dużej mierze znajduje już odbicie w cłach na kluczowe towary w naszej prognozie. (...)Utrzymujemy naszą prognozę o 0,5-procentowym uderzeniu w realny PKB strefy euro i 0,05-procentowym wzroście cen, zgodnie z naszymi założeniami dotyczącymi stawek celnych" - ocenił w czwartek bank Goldman Sachs. Jak przekazano, wzrost ten wynikałby w większej części ze zwiększonej niepewności polityki handlowej.
Analitycy banku zaznaczyli przy tym, że eksport z Unii Europejskiej, który zostanie objęty cłami jest niewielki, a jego wartość wynosi 9 mld euro.
Goldman Sachs przewiduje również, że wysokość amerykańskich ceł na produkty - na które unijne stawki ceł są wyższe od amerykańskich - zostaną wyrównane. Ruch ten wpłynąłby na ok. 50 proc. unijnego eksportu do USA, jednak miałby ograniczony wpływ zarówno na PKB, jak i poziom cen. Zwrócono uwagę, że różnice w wysokości ceł między UE i USA nie są zbyt duże, a kilka wzajemnych podwyżek taryf — na przykład na pojazdy i chemikalia — zostało już uwzględnionych w prognozie banku.
"Nasze wyniki (szacunki - PAP) sugerują, że 10-procentowe cło na cały import USA z UE spowodowałoby spadek PKB o 0,5 proc. większy niż w naszej prognozie, odzwierciedlając niższy handel netto i większą niepewność, tylko częściowo złagodzone przez działania kompensacyjne. Spodziewalibyśmy się nawet większego, 0,7-procentowego spadku w stosunku do naszej prognozy, gdyby USA podniosły cła na towary z UE o 15 punktów procentowych, aby zlikwidować różnicę między stawką VAT w UE a średnim podatkiem od sprzedaży w USA" - napisano w komentarzu Goldman Sachs. (PAP)
bpk/ drag/










































