REKLAMA

Ginie coraz mniej aut

2010-10-19 14:00
publikacja
2010-10-19 14:00

Policjanci coraz skuteczniej walczą ze złodziejami samochodów. Z roku na rok wzrasta wykrywalność kradzieży aut i jednocześnie spada liczba zaginionych samochodów.

Wykrywalność przez policję przestępstw na przestrzeni ostatnich 10 lat wzrosła o prawie 20%. Wraz z ograniczeniem liczby przestępstw, konsekwentnie rośnie skuteczność ścigania ich sprawców. Statystykami, którymi policja szczególnie chętnie chwali się ostatnio, są spadek kradzieży pojazdów i jednoczesny wzrost wykrywalności tych wykroczeń. Według danych policji, w kategorii kradzieży pojazdów w ciągu ostatniej dekady nastąpił największy spadek spośród wszystkich przestępstw – aż o 76%. W 2000 r. w całym kraju skradziono ponad 70 tys. aut, a w minionym roku już wszczęto tylko 16 915 postępowań w sprawach kradzieży samochodów – to o 326 mniej niż w roku poprzednim. Rekordowymi były lata 1998-99, kiedy co roku ginęło ponad 80 tys. aut, czyli średnio ponad 220 dziennie. Dziś to niewiele ponad 42 auta/dzień.

Jak twierdzi policja, bieżący rok jest pod względem kradzieży samochodów jeszcze lepszy. W ciągu pierwszych 7 miesięcy 2010 r. odnotowano 8898 tych wykroczeń, czyli o 715 mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (spadek o 7,4%). Jednocześnie wyraźnie wzrosła skuteczność policji w ściganiu złodziei samochodowych, która obecnie kształtuje się na poziomie ponad 27%. Dla porównania, w minionym roku wyniosła 23,2%, a w 2000 r. było to zaledwie 8,9%.

Stosunkowo niska wykrywalność w dalszym ciągu utrzymuje się w Warszawie – po pierwszym półroczu zaledwie na poziomie 19,3%, ale i tu powiało optymizmem, bo jest to rekordowy współczynnik, jaki udało się osiągnąć stołecznej policji, ponieważ jeszcze w zeszłym roku wynosił on 13,2%.

W 2009 r. wartość skradzionych samochodów wyniosła ponad 530,3 mln zł, z czego odzyskano 39,7 mln zł. Najczęściej auta kradzione były z ulicy lub z parkingu, zdecydowanie rzadziej z garaży, terenów posesji czy centrów handlowych (Tabela 1).

Tabela 1.

Miejsca, w których najczęściej kradziono pojazdy w 2009 r.

Liczba pojazdów

z ulicy

8219

z parkingu

6959

z garaży oraz terenów wokół samodzielnych domów i budynków

288

przy centrach handlowych

207

z dróg szybkiego ruchu

39

z lasu

33

spod magazynów, hurtowni, zakładów usługowych

24

na giełdach, targowiskach, bazarach

23

z terenu obszarów kolejowych

23

na stacjach paliwowych

21

z terenu budowy

19

z ogródków działkowych

18

z gospodarstw rolnych

10

sprzed domów wypoczynkowych

10

sprzed moteli, zajazdów

7

sprzed altanek, domków letnich

7

z pól namiotowych

4


Źródło: KGP 

Jakie auta złodzieje upodobali sobie najbardziej? Oczywiście te, które się najczęściej importuje, bo są bardzo popularne, czyli których można się szybko pozbyć w całości lub na części. Niezmiennie od lat na najwyższych miejscach niechlubnej listy znajdują się Volkswageny i Audi (Tabela 2). Podzespoły tych aut wykorzystuje się nie tylko do napraw we wspomnianych markach, ale również m.in. do Škód i Seatów.

Dużym „wzięciem” cieszą się też małe auta Fiata, których części są chodliwym towarem na giełdach.
Jednak upodobania złodziei aut nie w każdym rejonie kraju są takie same. Na przykład w stolicy blisko połowa kradzionych samochodów w pierwszym półroczu br. to auta japońskie. Najpopularniejsze wśród złodziei były Toyoty (Corolla i Yaris) oraz Hondy (Accord i Civic), a dopiero piąte miejsce zajął Volkswagen Golf.
Złodzieje wysoko cenią sobie również niemieckie auta dostawcze. Ich łupem najczęściej padają Mercedesy Sprintery i Volkswageny Transportery, rzadziej furgony: Fiata, Citroëna, Peugeota czy Renault.

TABELA 2.

Marki samochodów, które najczęściej właściciele zgłaszali jako utracone w 2009 r.

Liczba pojazdów

Vw Passat

1770

Vw Golf

1318

Audi A4

555

Audi A6

494

Fiat 126 P

377

Škoda Octavia

320

Toyota Corolla

320

Fiat Cinquecento

271

Seat Leon

266

Fiat Seicento

255

Fiat Panda

250

Vw Polo

242

Audi 80

236

Opel Vectra

236

Honda Civc

222

Toyota Yaris

220

Fiat Uno

218

Opel Astra

216

Peugeot 307

213

Seat Ibiza

212

Seat Toledo

175

Škoda Fabia

169

Ford Mondeo

163

Audi A3

161

Renault Megane

154

Ford Focus

147

Toyota Avensis

147

Ford Eskort

143

 

 

Źródło: KGP    

Kradzieże aut to typowo męska profesja. Według policyjnych statystyk, spośród 2013 podejrzanych o kradzież samochodu w 2009 r. zdecydowaną większość stanowili mężczyźni – kobiet było zaledwie 40. Statystyczny polski złodziej samochodów ma od ok. 30 lat. Najczęściej nie ma wyższego wykształcenia, ale za to ukończył technikum lub szkołę zawodową, przeważnie o profilu mechanika. Polscy przestępcy samochodowi nie stronią jednak od nauki. Z informacji policji wynika, że na bieżąco uczą się wszelkich nowinek motoryzacyjnych. Odwiedzają targi samochodowe czy salony, aby lepiej poznać zabezpieczenia aut.

Poza kradzieżą aut w 2009 r. wszczęto także 4305 postępowań w kierunku zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia (Art. 289 k.k.). Zarzuty otrzymało kolejnych 1219 podejrzanych dorosłych i 243 nieletnich. Straty wyniosły niespełna 15 mln zł. Oprócz kradzieży i krótkoterminowego zaboru w minionym roku zarejestrowano również 24,8 tys. włamań do samochodów osobowych. W tych ostatnich przypadkach najczęściej łupem złodziei padały radia samochodowe.

Arkadiusz Czarkowski

 
Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki