Gigantyczna wpadka firmy Foreo na Black Friday. Obniżyli cenę aż o 96 proc.

Dwugodzinna awaria na stronie kosztowała markę ponad 10 mln dolarów, bowiem w jej efekcie nałożono na czołowy produkt firmy aż 96-procentowy rabat. Tak skończył się dla szwedzkiej firmy Foreo "Czarny piątek". 

Urządzenie o nazwie UFO służy do nakładania na twarz specjalnych maseczek w płachcie
Urządzenie o nazwie UFO służy do nakładania na twarz specjalnych maseczek w płachcie (Foreo)

Firma produkuje m.in. znane także w Polsce szczoteczki soniczne do oczyszczania i masażu twarzy. W "Czarny piątek" zapowiedziano promocję na flagowe urządzenie do pielęgnacji o nazwie UFO. Regularna cena tego produktu to 1199 zł, ale przez dwie godziny był on w sprzedaży w promocyjnej cenie... 43 zł, a więc aż 96 proc. taniej. 

Najciekawsze w tej historii jest to, że firma zadecydowała, że zamówienia zrealizuje

Przyczyną awarii był ludzki błąd, w wyniku którego pomylono cenę urządzenia UFO z ceną masek w płachcie kompatybilnych z UFO. Ich cena w czasie Black Friday miała wynosić właśnie 43 zł.

Jak wynika z raportu sprzedaży, użytkownicy w feralne dwie godziny zakupili ponad 38 tysięcy urządzeń w promocyjnej cenie, co doprowadziło do strat na poziomie 10 milionów dolarów. W Polsce sprzedało się 9 704 urządzeń UFO w cenie 43 zł. Jeżeli fani Foreo dokonaliby zakupu takiej ilości produktów w cenie regularnej, obrót wyniósłby ponad 11 milionów złotych. 

Kiedy twórca Foreo Filip Sedic usłyszał o „naprawdę Czarnym piątku”, oświadczył, że marka zobowiązuję się zrealizować wszystkie zamówienia złożone w piątek 29 listopada - wtedy właśnie zaczęła się awaria.

„Na rynku nie istnieje drugie takie urządzenie do pielęgnacji jak UFO, więc jeśli wiadomość
o rekordowej obniżce na foreo.com dotarła do tysiąca osób na całym świecie, w zaledwie 2 godziny, to znaczy, że tym razem to fani FOREO byli bardziej czujni…. niż my, z powodu szaleństwa zakupowego
w >>Czarny piątek<<” – komentuje Sedic.

„Straciliśmy ponad 10 milionów dolarów przychodu…, ale zyskaliśmy prawie 40 000 nowych klientów na cały świecie, co jest pozytywną myślą, szczególnie w kontekście przedświątecznej atmosfery. Będziemy zatem honorować wszystkie zamówienia i postaramy się, aby wszystkie zakupu zostały zrealizowane w obiecanym przez nas terminie” – dodaje Sedic.

Prawdziwy Black Friday na Foreo w liczbach:

  • W ciągu 120 minut, w wyniku błędu w sklepie internetowym foreo.com, sprzedało się aż 38 575 w cenie 9,99 USD (43 zł), co oznacza straty w obrocie marki Foreo w wysokości 10 762,425 milionów dolarów. Regularna cena detaliczna produktu to 1199 zł.
  • Polacy to prowadzi łowcy okazji! Polska osiągnęła drugie miejsce w liczbie zakupów UFO w czasie trwania usterki. Wyprzedziły ją jedynie Stany Zjednoczone, w których użytkownicy kupili 10 832 sztuk.
  • Zakupy poprzez domenę foreo.com były możliwe aż w 50 krajach.
  • W ciągu 120 minut sprzedawało się 5 sztuk urządzenia UFO, a w szczytowej fazie dochodziło nawet do 20 zakupów UFO na sekundę.

KWS, Foreo 

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 34 xiven

skończy się tak że amerykanom niemcom i szwedom wyślą a polakom ukraińcom i hindusom anulują pod jakimś pretekstem

! Odpowiedz
4 77 andybrandy

Nigdy wczesniej nie słyszałem o firmie Foreo.
Za 10 milionów dotarli do mnie i to biliona ludzi.

! Odpowiedz
1 21 bankroll

Jakiś czas temu na jednej ze stron internetowych była promocja na karafki.
Cena normalna ok 80-100 zł. Przecenione na 4,5 zł.

Ludzie (w tym ja) oczywiście złożyli zamówienie, wszystko zostało potwierdzone, regulaminy zaakceptowane.
Po kilku godzinach wszystkim tym osobom przyszedł mail, że nastąpił błąd w systemie i tych karafek nie ma i nie było w ogóle na magazynie.

Wszystkie złożone zlecenia zakupu zostały anulowane.
Oczywiście każdy kto kupił wiedział, że to ściema z tym, że nie ma produktu w magazynie, a po prostu kłamliwe tłumaczenie, którego nikt zweryfikować raczej by nie mógł.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 44 1as

Ciekawe, czy to rzeczywiście "błąd", czy wyjątkowa akcja marketingowa.

! Odpowiedz
1 6 infinum

Wychodzi ok. 250 USD za każdego nowego klienta, więc wbrew pozorom dosyć opłacalna pomyłka.

! Odpowiedz
1 25 kaszankanamaxa

Eeee tam, stracili... Gdyby nie "błąd" to by niewiele sprzedali... A tak mają z tego kasę i to niemałą, mają darmową reklamę i nowych klientów którzy nie kupiliby tego badziewia po cenie (choćby i obniżonej) zbliżonej do normalnej.

! Odpowiedz
1 120 dziki_losos

Tymczasem, jak donosi inny portal, firma NTT System uchyla się od realizacji zamówień, gdzie smartfon był przeceniony o 15%. Biznes po polsku.

! Odpowiedz
3 90 jaredr

Nawet jeśli to był błąd, a nie sprytna kampania, to z marketingowego punktu widzenia strzał w dziesiątkę, bo trzeba jeszcze kupić kompatybilne maseczki do urządzenia. Wybrnęli z tego jak należy. U nas Janusz biznesu najpierw by dostał dwóch zawałów, zwolnił jakichś pracowników a ze sprzedaży by się wymigał jakimiś paragrafami.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 73 loool

Pewnie koszt produkcji tego badziewia przez chińczyka to 20 zł więc i tak na tym 100% zarobili. Ludzie nie zdają sobie sprawy jakimi są frajerami kupując takie niby markowe produkty. marże sięgają tysięcy procent.

! Odpowiedz
3 58 kryzysio

Mój kumpel pracował kiedyś w sklepie ze sprzętem turystycznym i właściciel przed świętami dawał pracownikom 80% rabatu na wszystko a jeszcze na tym nieźle zarabiał.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne