Gigantyczna wpadka firmy Foreo na Black Friday. Obniżyli cenę aż o 96 proc.

Katarzyna Waś-Smarczewska2019-12-03 10:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-12-03 10:30

Dwugodzinna awaria na stronie kosztowała markę ponad 10 mln dolarów, bowiem w jej efekcie nałożono na czołowy produkt firmy aż 96-procentowy rabat. Tak skończył się dla szwedzkiej firmy Foreo "Czarny piątek". 

Firma produkuje m.in. znane także w Polsce szczoteczki soniczne do oczyszczania i masażu twarzy. W "Czarny piątek" zapowiedziano promocję na flagowe urządzenie do pielęgnacji o nazwie UFO. Regularna cena tego produktu to 1199 zł, ale przez dwie godziny był on w sprzedaży w promocyjnej cenie... 43 zł, a więc aż 96 proc. taniej. 

Najciekawsze w tej historii jest to, że firma zadecydowała, że zamówienia zrealizuje

Przyczyną awarii był ludzki błąd, w wyniku którego pomylono cenę urządzenia UFO z ceną masek w płachcie kompatybilnych z UFO. Ich cena w czasie Black Friday miała wynosić właśnie 43 zł.

Urządzenie o nazwie UFO służy do nakładania na twarz specjalnych maseczek w płachcie / Foreo

Jak wynika z raportu sprzedaży, użytkownicy w feralne dwie godziny zakupili ponad 38 tysięcy urządzeń w promocyjnej cenie, co doprowadziło do strat na poziomie 10 milionów dolarów. W Polsce sprzedało się 9 704 urządzeń UFO w cenie 43 zł. Jeżeli fani Foreo dokonaliby zakupu takiej ilości produktów w cenie regularnej, obrót wyniósłby ponad 11 milionów złotych. 

Kiedy twórca Foreo Filip Sedic usłyszał o „naprawdę Czarnym piątku”, oświadczył, że marka zobowiązuję się zrealizować wszystkie zamówienia złożone w piątek 29 listopada - wtedy właśnie zaczęła się awaria.

„Na rynku nie istnieje drugie takie urządzenie do pielęgnacji jak UFO, więc jeśli wiadomość
o rekordowej obniżce na foreo.com dotarła do tysiąca osób na całym świecie, w zaledwie 2 godziny, to znaczy, że tym razem to fani FOREO byli bardziej czujni…. niż my, z powodu szaleństwa zakupowego
w >>Czarny piątek<<” – komentuje Sedic.

„Straciliśmy ponad 10 milionów dolarów przychodu…, ale zyskaliśmy prawie 40 000 nowych klientów na cały świecie, co jest pozytywną myślą, szczególnie w kontekście przedświątecznej atmosfery. Będziemy zatem honorować wszystkie zamówienia i postaramy się, aby wszystkie zakupu zostały zrealizowane w obiecanym przez nas terminie” – dodaje Sedic.

Prawdziwy Black Friday na Foreo w liczbach:

  • W ciągu 120 minut, w wyniku błędu w sklepie internetowym foreo.com, sprzedało się aż 38 575 w cenie 9,99 USD (43 zł), co oznacza straty w obrocie marki Foreo w wysokości 10 762,425 milionów dolarów. Regularna cena detaliczna produktu to 1199 zł.
  • Polacy to prowadzi łowcy okazji! Polska osiągnęła drugie miejsce w liczbie zakupów UFO w czasie trwania usterki. Wyprzedziły ją jedynie Stany Zjednoczone, w których użytkownicy kupili 10 832 sztuk.
  • Zakupy poprzez domenę foreo.com były możliwe aż w 50 krajach.
  • W ciągu 120 minut sprzedawało się 5 sztuk urządzenia UFO, a w szczytowej fazie dochodziło nawet do 20 zakupów UFO na sekundę.
Źródło:
Katarzyna Waś-Smarczewska
Katarzyna Waś-Smarczewska
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca Bankier.pl, wydawca. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Chce, aby Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów.

Tematy
Jak zyskać do 160 zł za otwarcie konta osobistego?

Jak zyskać do 160 zł za otwarcie konta osobistego?

Komentarze (14)

dodaj komentarz
xiven
skończy się tak że amerykanom niemcom i szwedom wyślą a polakom ukraińcom i hindusom anulują pod jakimś pretekstem
andybrandy
Nigdy wczesniej nie słyszałem o firmie Foreo.
Za 10 milionów dotarli do mnie i to biliona ludzi.
bankroll
Jakiś czas temu na jednej ze stron internetowych była promocja na karafki.
Cena normalna ok 80-100 zł. Przecenione na 4,5 zł.

Ludzie (w tym ja) oczywiście złożyli zamówienie, wszystko zostało potwierdzone, regulaminy zaakceptowane.
Po kilku godzinach wszystkim tym osobom przyszedł mail, że nastąpił błąd
Jakiś czas temu na jednej ze stron internetowych była promocja na karafki.
Cena normalna ok 80-100 zł. Przecenione na 4,5 zł.

Ludzie (w tym ja) oczywiście złożyli zamówienie, wszystko zostało potwierdzone, regulaminy zaakceptowane.
Po kilku godzinach wszystkim tym osobom przyszedł mail, że nastąpił błąd w systemie i tych karafek nie ma i nie było w ogóle na magazynie.

Wszystkie złożone zlecenia zakupu zostały anulowane.
Oczywiście każdy kto kupił wiedział, że to ściema z tym, że nie ma produktu w magazynie, a po prostu kłamliwe tłumaczenie, którego nikt zweryfikować raczej by nie mógł.

1as
Ciekawe, czy to rzeczywiście "błąd", czy wyjątkowa akcja marketingowa.
infinum
Wychodzi ok. 250 USD za każdego nowego klienta, więc wbrew pozorom dosyć opłacalna pomyłka.
kaszankanamaxa
Eeee tam, stracili... Gdyby nie "błąd" to by niewiele sprzedali... A tak mają z tego kasę i to niemałą, mają darmową reklamę i nowych klientów którzy nie kupiliby tego badziewia po cenie (choćby i obniżonej) zbliżonej do normalnej.
dziki_losos
Tymczasem, jak donosi inny portal, firma NTT System uchyla się od realizacji zamówień, gdzie smartfon był przeceniony o 15%. Biznes po polsku.
jaredr
Nawet jeśli to był błąd, a nie sprytna kampania, to z marketingowego punktu widzenia strzał w dziesiątkę, bo trzeba jeszcze kupić kompatybilne maseczki do urządzenia. Wybrnęli z tego jak należy. U nas Janusz biznesu najpierw by dostał dwóch zawałów, zwolnił jakichś pracowników a ze sprzedaży by się wymigał jakimiś Nawet jeśli to był błąd, a nie sprytna kampania, to z marketingowego punktu widzenia strzał w dziesiątkę, bo trzeba jeszcze kupić kompatybilne maseczki do urządzenia. Wybrnęli z tego jak należy. U nas Janusz biznesu najpierw by dostał dwóch zawałów, zwolnił jakichś pracowników a ze sprzedaży by się wymigał jakimiś paragrafami.
loool
Pewnie koszt produkcji tego badziewia przez chińczyka to 20 zł więc i tak na tym 100% zarobili. Ludzie nie zdają sobie sprawy jakimi są frajerami kupując takie niby markowe produkty. marże sięgają tysięcy procent.
kryzysio
Mój kumpel pracował kiedyś w sklepie ze sprzętem turystycznym i właściciel przed świętami dawał pracownikom 80% rabatu na wszystko a jeszcze na tym nieźle zarabiał.

Powiązane: Zakupy w sieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki