Nadzór budowlany będzie wystarczająco rozbudowany, by sam ścigał nielegalnych inwestorów i użytkowników — twierdzi resort finansów.



Nowy kodeks budowlany, którego projekt firmuje resort infrastruktury, ma uporządkować system inwestycji. Dotychczasowe nowelizacje spowodowały, że polskie prawo jest zawiłe i niespójne. Projekt budzi jednak sporo zastrzeżeń. Zgłosił je m.in. resort finansów, który nie chce, by urzędnicy skarbowi dodatkowo pełnili funkcję policji budowlanej. W projekcie przewidziano, że to nie nadzór budowlany, lecz fiskus będzie karać np. za nielegalne użytkowanie budynku.
„Brak jest uzasadnienia dla zmiany systemowej polegającej na nałożeniu na organy podatkowe nowych obowiązków, polegających na wymierzaniu przez te organy (...) opłat i kar administracyjnych dotyczących procesu budowlanego. Takiemu rozwiązaniu przeciwny jest minister finansów" — napisał Jarosław Neneman, podsekretarz stanu w resorcie, w opinii do projektu.
Więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"
























































