Czyżby usypianie rynku?
Minister Finansów - Jarosław Bauc - odwołany. To oczywiście było wiadomo już wczoraj. W sumie dzień zaczął się od powolnego osłabienia złotego. Jednak tuż po godzinie 14:00, gdy na rynek dotarła plotka o planowanej dymisji ministra, kurs koszyka poszedł w górę w ciągu kilku minut o 0,5%. Paniki nie było. Przed godziną 15:00 nastąpił spadek kursu koszyka, a potem już do końca dnia systematyczny dalszy wzrost. Tym samym dzień zakończyliśmy na 4,0591.
Wielu analityków zastanawia się teraz nad spokojem panującym na rynku po takiej informacji. Są trzy możliwe odpowiedzi. Pierwsza: trwa wielki napływ kapitału zagranicznego do Polski, skuszonego wysokimi stopami procentowymi i stabilnością gospodarczą kraju (hehe sam w to nie wierze). Druga: rynek tak już się przyzwyczaił do tego typu rewelacji, że reaguje na to ślamazarnie. Trzecia: trwa usypianie rynku, czyli obrona kursu złotego na rynku kasowym (200-300 mln dolarów to mała kwota dla wielkich spekulantów zagranicznych), a w tym samym czasie dokonywane są transakcje SWAPowe na ogromną skalę.
Jest takie powiedzenia, że posła przynoszącego złe wieści zabija się. Z Bauca zrobiono kozła ofiarnego. Tak to należy interpretować. Gdyby człek do końca kadencji twierdził niezmiennie, iż sytuacja budżetu jest stabilna, zapewne by dotrwał do wyborów. Ale czy o to właśnie chodzi? Dla mnie lepsza brzydka prawda, niż piękne kłamstwo.
Dziś jeszcze tylko jeden wykres pokazujący jak bardzo zmienny jest obecnie rynek EUR/USD. Tam wahania sięgają ponad 1% to w jedną to w druga stronę. Raj dla daytraderów operujących milionowymi kwotami.
Oj przepraszam jeszcze dwa wykresy, które już kiedyś pokazywałem. Pierwszym jest wykres kursu USD/CHF a drugim USD/GBP. Pozostawiam to bez komentarza. Zwróćcie jedynie uwagę na podobieństwo formującej się formacji 1-2-3. Ta formacja pojawia się bardzo rzadko, lecz gdy już się wypełni, wyzwala gwałtowne zmiany kursów.
Życzę udanych transakcji w dniu dzisiejszym
(JM)

























































