Rosja wykorzystuje trwające negocjacje do kontynuowania wojny i do tego, by zdobyć na papierze to, czego nie udało jej się wywalczyć na polu bitwy - powiedziała w poniedziałek w telewizji NBC News ambasadorka Ukrainy w USA Olha Stefaniszyna.


Stefaniszyna oceniła, że wciąż istnieje ogromna przepaść między staraniami dyplomatycznymi mającymi na celu zakończenie wojny a rzeczywistą sytuacją na miejscu, w Ukrainie. - Dopóki ta przepaść się nie zmniejszy, jest zbyt wcześnie, by mówić o postępie - dodała.
- Jednak dzięki przywództwu prezydenta (Donalda) Trumpa ten proces udało się zagwarantować i wiem, że zespoły pracują niestrudzenie nad rezultatem - podkreśliła.
Według niej Rosja wykorzystuje negocjacje do kontynuowania wojny i do tego, by zdobyć na papierze to, czego nie wywalczyła na polu bitwy.
Zauważyła, że prezydent USA osobiście zobowiązał się do zakończenia wojny. - I niestety jutro, gdy będzie wygłaszał orędzie o stanie państwa, nie będzie mógł powiedzieć, że ją zakończył - dodała.
- Każdy Ukrainiec marzy o tym, by zobowiązanie Trumpa (dotyczące zakończenia wojny - PAP) się ziściło - podkreśliła ambasadorka w przeddzień czwartej rocznicy rosyjskiej inwazji na jej kraj.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ zm/










































