REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Vercom liczy na co najmniej jeszcze jedno przejęcie w tym roku

2021-11-10 13:30
publikacja
2021-11-10 13:30
Vercom liczy na co najmniej jeszcze jedno przejęcie w tym roku
Vercom liczy na co najmniej jeszcze jedno przejęcie w tym roku
fot. TexBr / / Shutterstock

Vercom rozmawia o przejęciach z około dziesięcioma podmiotami i podtrzymuje, że wyda na akwizycje co najmniej 250 mln zł do maja przyszłego roku. Spółka liczy na zamknięcie jednej transakcji do końca roku, ale nie wyklucza, że będzie ich więcej - poinformował PAP Biznes prezes Krzysztof Szyszka. Cele grupy to prawie wyłącznie firmy zagraniczne, nie tylko z Europy Środkowo-Wschodniej.

"Większość naszej energii poświęcamy obecnie na znalezienie odpowiedniej strategii akwizycyjnej. Równolegle prowadzimy aktywnie do dziesięciu głęboko osadzonych procesów, ponieważ nie wiemy co w trakcie rozmów wyjdzie, a nie możemy sobie pozwolić na to, by czekać np. kolejne pół roku z przejęciami" - powiedział prezes.

"Tylko jeden z tych potencjalnych celów znajduje się w Polsce, a pozostałe to podmioty zagraniczne, działające globalnie. W Polsce kupiliśmy w zasadzie wszystko to, co chcieliśmy kupić. Naszym celem jest zainwestowanie środków w budowanie globalnej spółki" - dodał.

Z kwietniowej oferty publicznej Vercom - dostawca technologii umożliwiającej integrację i automatyzację różnych kanałów komunikacji (mail, SMS, powiadomienia push) - pozyskał 180 mln zł, które zamierza w całości przeznaczyć na akwizycje. Razem z innymi źródłami kapitału, czyli środkami własnymi i kredytem, planuje przeznaczyć na przejęcia do 250 mln zł.

Prezes podtrzymał, że pieniądze zostaną wydane w ciągu dwunastu miesięcy od zakończenia IPO, czyli mniej więcej do maja przyszłego roku. Grupa stara się zamknąć jedną transakcję do końca tego roku.

"Może coś więcej się uda zrobić" - dodał Szyszka.

"Oczywiście celem nie jest dopięcie akwizycji do jakiegoś konkretnego dnia. Jesteśmy akcjonariuszami, to są też nasze pieniądze, i nie wydamy ich w ryzykowny sposób" - wyjaśnił.

Za granicą Vercom szuka celów dalej niż tylko w Europie Środkowo-Wschodniej, która wydaje się naturalnym obszarem do przejęć.

"Naszym celem jest zwiększanie obecności nie tylko na kontynencie europejskim, ale również poza nim. Był moment, w którym byliśmy skoncentrowani tylko na EŚW, ale teraz już nie możemy powiedzieć. Musimy budować globalną firmę i najbliższy plan to kilka akwizycji, które nas do tego przybliżą" - powiedział.

Grupa celuje w zakup podmiotów oferujących swoim klientom tylko jeden kanał komunikacji (np. SMS lub e-mail) i "dołożenie" do tego biznesu własnej szerokiej oferty.

"To miałoby głęboki sens, nie tylko z punktu widzenia przetrwania takiej spółki na rynku, ale też z punktu widzenia podnoszenia marżowości, dokładania produktów itd. To jest nasza strategia" - powiedział prezes.

Transakcje mają być przeprowadzane za maksymalnie 10-krotność EBITDA przejmowanego podmiotu.

"Robimy wszystko, by tak było. Jest to możliwe do osiągnięcia, choć rynek zmienił się i konkurentami są fundusze i globalne amerykańskie firmy, gdzie przeliczniki różnią się w porównaniu z naszymi skalą wielkości. Na szczęście firmy, z którymi rozmawiamy, widzą co robimy: przez 15 lat nie zrobiliśmy niczego głupiego, współpracujemy z przejętymi firmami" - ocenił Szyszka.

"Bez tego pieniądz nie ma tak dużej wartości. Liczymy w związku z tym na to, że choć nie położymy na stole najwięcej - a nigdy w przeszłości tak nie było - to uda nam się część transakcji zrealizować" - dodał.

Grupa planuje wykonać kilka większych przejęć. Nie chce kupować dużej liczby małych podmiotów.

"Każda transakcja zajmuje nam mniej więcej tyle samo czasu pod pewnymi względami, negocjacje, następnie integracja" - wyjaśnił prezes.

Po wykorzystaniu środków z IPO, w kolejnych latach Vercom chce nadal rosnąć dzięki akwizycjom.

"Można się spodziewać dalszych przejęć. Mamy bardzo długą listę celów, od 6-7 lat bardzo mocno analizujemy nasz rynek pod tym kątem. Mamy osobny zespół do tego celu" - powiedział Szyszka.

DWIE LIPCOWE AKWIZYCJE W POLSCE

W lipcu grupa ogłosiła zakup dwóch krajowych podmiotów: 100 proc. udziałów w spółce Freshmail za 25 mln zł i 67,42 proc. udziałów w PushPushGo za 9,4 mln zł.

"Nasze akwizycje są bardzo selektywne. W ciągu roku pracujemy z kilkunastoma firmami, wybieramy nieliczne. W przypadku Freshmail i PushPushGo znamy się od kilku lat" - powiedział Szyszka.

Prezes ma wysokie oczekiwania wobec wzrostu wyników przejmowanych firm.

"Nasz rynek CPaaS rośnie w tempie rocznym o 30 proc. i taki wzrost jest dla nas i przejmowanych spółek czymś normalnym. Nasz wzrost od ponad dekady sięga jednak 50 proc. i tego musimy się trzymać. Przejmowanym spółkom pomożemy, podzielimy się z nimi wiedzą, ale w zamian wymagamy, by rosły one w takim tempie jak cały Vercom" - powiedział.

"Wiemy, że to jest możliwe, dzięki synergiom, wykorzystaniu naszych działających rozwiązań na swojej bazie klientów. Te firmy zarabiają obecnie często ułamek tego, co mogłyby zarabiać. Naszym celem jest zrobienie z bardzo fajnych firm takich 'biznesowych perełek'" - dodał.

Jak wyjaśnił, Freshmail to od kilkunastu lat jeden z największych dostawców e-mail marketingu w Polsce. Vercom chce podwoić, a być może nawet potroić, biznes spółki w ciągu dwóch lat poprzez sprzedaż krzyżową swoich usług.

"Ważnym aktywem - poza świetnym zespołem - jest ponad 6,5 tys. klientów, którzy do tej pory płacili w zdecydowanej większości tylko za e-mail marketing, który jest tylko jedną ze składowych platform komunikacyjnych CPaaS (z ang. communication platform as a service). My do tego dokładamy maile transakcyjne, czyli drugie tyle biznesu, a nawet więcej: w naszej grupie wiadomości transakcyjne ważą już więcej niż marketingowe. Zakładamy, że drugie tyle przychodów we Freshmail będziemy w stanie wygenerować dzięki wiadomościom transakcyjnym. Kończymy tam wdrażanie komunikacji SMS, kolejne będą wiadomości push" - powiedział.

Również druga przejęta spółka, PushPushGo, specjalizująca się w powiadomieniach przeglądarkowych (web push), ma rozbudować ofertę o pozostałe rozwiązania Vercomu. Firma działa w Polsce, ale zatrudnia też pracowników w Serbii i Chorwacji oraz buduje obecność w Ameryce Południowej.

"Niedawno spółka weszła w powiadomienia push na urządzeniach mobilnych, a my dodamy tam SMS i maile oraz kolejne rozwiązanie, które się zaraz u nas pojawi. Głównym konkurentem spółki jest OneSignal, który posiada w ofercie całą paletę form komunikacji - w tej chwili PushPushGo również będzie w stanie oferować te same rozwiązania" - powiedział prezes.

Jak poinformował Szyszka, ponieważ obie przejęte firmy mieszczą się w Krakowie, z czasem mają znaleźć się "w jednym miejscu", ze względu na możliwe do uzyskania synergie.

W przyszłości w Polsce Vercom może zdecydować się jeszcze na akwizycje niewielkich firm rozwijających interesujące technologie - podobnych do Appchance czy User. com, które już znajdują się w portfelu grupy.

"Widzimy dużo ciekawych rozwiązań, a część z nich planujemy albo wytworzyć wewnętrznie, albo przejąć, jeżeli trafimy po drugiej stronie na fajny zespół. Robimy to, ponieważ nasze poprzednie transakcje - Appchance czy user. com - pokazują nam, że rozwiązania produkowane w Polsce nie odstają w żaden sposób od tego, co widzimy w Europie Zachodniej czy USA" - ocenił.

PREZES SPOKOJNY O WYKONANIE CELÓW PROGRAMU MOTYWACYJNEGO

Spółka liczy na przekroczenie tegorocznych celów finansowych zapisanych w programie motywacyjnym.

"Nie publikujemy prognoz, ale poprzez cele EBITDA z programu motywacyjnego chcemy trochę pokazywać, w jakim kierunku idziemy. W zeszłym roku zapisaliśmy w programie 37 mln zł i obecnie zakładamy, że ten cel jest do osiągnięcia. Robimy oczywiście wszystko, by ten cel przebić. Nie powiem, że ESOP jest celem minimum, ale staraliśmy się go zrobić tak, żeby był w miarę bezpieczny - w końcu dotyczy on również pracowników. Zobaczymy, jak ułoży się czwarty kwartał i być może uda nam się osiągnąć ten wynik wcześniej niż na koniec roku" - powiedział prezes.

Program motywacyjny Vercomu zakłada, że spółka wypracuje w tym roku minimum 37 mln zł znormalizowanej EBITDA. W kolejnych trzech latach wynik ma wzrosnąć odpowiednio do 45 mln zł, 60 mln zł i 75 mln zł. Po pierwszej połowie bieżącego roku wynik sięgnął ponad 16 mln zł.

Trzeci kwartał ma nie odbiegać wynikowo od tego, jak spółka rozwijała się do tej pory. Kluczowy dla wyników rocznych będzie IV kw., ponieważ ponad 70 proc. przychodów Vercomu pochodzi od klientów, którzy funkcjonują w szeroko rozumianej branży e-commerce.

"W trzecim kwartale szykujemy się raczej na to, co będzie się działo w kolejnym okresie" - wyjaśnił prezes.

Plan grupy to podwojenie znormalizowanej EBITDA do roku 2023, ale może to wydarzyć się wcześniej.

"To czy uda nam się podwoić wielkość firmy w rok czy dwa lata, będzie nieco wtórne. Do tej pory udawało nam się to robić organicznie, uzupełniając ten wzrost selektywnymi akwizycjami, dzięki czemu wzrost średnioroczny sięgał 50 proc. Teraz, po IPO, mamy dużo środków na przejęcia, które chcemy bardzo dobrze wykorzystać, aby wzmocnić naszą pozycję lidera w tej części Europy i zrobić solidny krok w celu zbudowania firmy działającej globalnie" - powiedział Szyszka.

Celem zarządu Vercom jest ponadto podwojenie kapitalizacji spółki, która obecnie wynosi ok. 1 mln zł.

"Jestem spokojny o to, że uda nam się podwoić naszą kapitalizację w kolejnych okresach" - powiedział PAP Biznes prezes.

Cena akcji w ofercie publicznej spółki wyniosła 45 zł, a we wtorek na zamknięciu kurs sięgał 52,97 zł.

Vercom jest spółką zależną innej notowanej na GPW grupy, R22.

Łukasz Kucharski (PAP Biznes)

kuc/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki