Sekretarz skarbu Jack Lew zaapelował do Kongresu o podniesienie limitu długu publicznego, aby uniknąć ryzyka zamknięcia rządu federalnego. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce dwa lata temu.


- 29 lipca napisałem, że nadzwyczajne środki pozwalające na finansowanie rządu nie zostaną wyczerpane przed końcem października, a nawet wystarczą na nieco dłuższy okres. To nadal pozostaje w mocy – przypomniał kongresmenom Jack Lew w specjalnym liście.
Zdaniem amerykańskiego ministra finansów, zwiększenie możliwości pożyczkowych rządu „nie zwiększają sumy wydatków”, a jedynie ułatwiają Departamentowi Skarbu opłacenie wydatków wcześniej uchwalonych przez Kongres.
- W przeszłości brak podniesienia limitu długu na czas negatywnie wpływał na aktywność biznesu, nastroje konsumentów, rynki finansowe i rating kredytowy USA. Aby uniknąć tego niepotrzebnego ryzyka, wzywam Kongres do podniesienia limitu długu tak szybko, jak to możliwe, aby ochronić zaufanie do Stanów Zjednoczonych i odsunąć ryzyko bankructwa – dodał Lew.
Rząd gasi światło
Mianem „zamknięcia rządu” (ang. government shutdown) w USA określa się sytuację, w której na skutek braku kompromisu budżetowego – którego jednym z elementów było najczęściej zwiększenie limitu zadłużenia - rząd federalny nie jest w stanie regulować większości bieżących zobowiązań.
Skutki uruchomienia procedury zawieszającej finansowanie rządu za każdym razem mogą być inne. Wszystko zależy od Urzędu ds. Administracji i Budżetu, który w dniu „wyłączania światła” sporządza specjalny plan dzielący działania organów rządu na niezbędne oraz te, które zostają zawieszone do czasu wypracowania kompromisu budżetowego. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce od 1 do 16 października 2013 r. Dwa lata wcześniej, w sierpniu 2011 r., impas w negocjacjach budżetowych przyczynił się do pierwszej w historii obniżki ratingu Stanów Zjednoczonych (przez agencję S&P), co wstrząsnęło rynkami finansowymi na całym świecie.
W razie „zamknięcia rządu” pracownicy „zbędnych” instytucji (lub zatrudnieni na „zbędnych” stanowiskach) są wysyłani na bezpłatny urlop, za który najczęściej dostają potem rekompensatę. W gorszej sytuacji są podmioty prywatne świadczące usługi dla rządu, które przy poprzednich „zamknięciach” nie dostawały wyrównania. Przed dwoma laty klasyfikacja pracowników w poszczególnych agencjach wyglądała następująco:
| Jednostka administracyjna | Liczba zatrudnionych | Odsetek pracowników "zbędnych" |
|---|---|---|
| NASA | 18134 | 97% |
| Agencja Ochrony Środowiska | 16205 | 94% |
| Departament Handlu | 46420 | 87% |
| Departament Pracy | 16304 | 82% |
| Departament Zasobów Wewnętrznych | 72562 | 81% |
| Departament Skarbu | 112461 | 80% |
| Departament Energii | 13814 | 69% |
| Departament Zdrowia | 78198 | 52% |
| Departament Obrony | 800000 | 50% |
| Departament Transportu | 55468 | 33% |
| Agencja Ubezpieczenia Społecznego (SSA) | 62343 | 29% |
| Departament Sprawiedliwości | 114486 | 15% |
| Departament Bezpieczeństwa Krajowego | 231117 | 14% |
| Departament ds. Weterantów | 332025 | 4% |
| Źródło: NY Times | ||
Obecnie amerykański limit długu wynosi 18 113 000 080 959,35 USD (18,1 biliona). Oficjalnie długu publiczny USA przekroczył już tę kwotę (18 151 085 083 623 06 USD), jednak ze względu na rozmaite wyłączenia i wyjątki prawne, do limitu liczy się niższa kwota (18 112 975 000 000 USD).





























































