REKLAMA
GPW

Tusza nie zawsze szkodzi

2006-01-26 12:54
publikacja
2006-01-26 12:54
To nie sam nadmiar kilogramów jest przyczyną chorób serca - twierdzi dr Gerald M. Reaven. - Dużo ważniejsze jest to, czy nasz organizm prawidłowo reaguje na insulinę. Osoby "oporne" na ten hormon miały podwyższone ryzyko chorób serca niezależnie od tego, czy były przy tym "puszyste", czy też nie. Ryzyko to nie wzrastało tymczasem u tych badanych, którzy choć z nadwagą, byli prawidłowo "wyczuleni" na obniżające stężenie glukozy we krwi działanie insuliny.

- Otyłość nie musi oznaczać oporności na insulinę - wyjaśnia Reaven. - Prawdę mówiąc, odsetek "opornych" był taki sam (ok. 25 proc.) zarówno wśród osób puszystych, jak i szczupłych - dodaje badacz. Naukowcy oceniają, że stopień wrażliwości na insulinę w 50 proc. zależy od czynników dziedzicznych, a tylko w 22 proc. od BMI (wskaźnika masy ciała). Niemała reszta (28 proc.) to skutek siedzącego trybu życia. Dlatego schudnięcie pomaga zmniejszyć ryzyko kłopotów z sercem tylko tej jednej czwartej otyłych osób, które mają równocześnie obniżoną wrażliwość na insulinę. Z kolei szczupli a "oporni" powinni zadbać o serce, zwiększając dawkę ćwiczeń fizycznych. Wysiłek fizyczny poprawia bowiem odpowiedź organizmu na własną insulinę
Źródło:Dla Zdrowia.pl
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki