Inwestorzy czekają dzisiaj na dane o deficycie na rachunku obrotów bieżących za marzec. Analitycy oczekują, że w ubiegłym miesiącu deficyt uległ niewielkiemu zmniejszeniu. Przypomnijmy, że w lutym deficyt C/A wyniósł prawie 790 mln USD. Pogorszenia sytuacji na rachunku obrotów bieżących należy się spodziewać wraz z wystąpieniem ożywienia gospodarczego, czyli w drugiej ołowie roku. Do tego czasu deficyt powinien utrzymywać się na poziomie poniżej 4,5% w stosunku do PKB, a na koniec roku prognozowany jest jego wzrost w okolice 5%. Dzisiejsze dane GUS nie powinny mieć jednak większego wpływu na rynek.
Na rynku międzynarodowym dolar umocnił się dzisiaj wobec euro oraz jena. Kurs EUR/USD przetestował poziom 0,9000, jednak jak na razie nie doszło do jego przebicia. Naszym zdaniem spadkowa korekta EUR/USD będzie jednak kontynuowana podczas sesji nowojorskiej. Kurs USD/JPY wzrósł dzisiaj do 128,45 podczas, gdy rano notowano go na 127,80.
Euro traciło dzisiaj na wartości pomimo korzystnych danych o inflacji oraz sprzedaży detalicznej w krajach dwunastki. Wstępne szacunki co do kwietniowej inflacji mówią, ze wskaźnik CPI wzrósł o 2,2% podczas, gdy w marcu jego wzrost wynosił 2,5%. Pomyślne były również dane o lutowej sprzedaży detalicznej, która wzrosła w ujęciu rocznym o 1,3%, znacząco bardziej od oczekiwań.
























































