Szwajcarski Bank Narodowy postąpił zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów i
nie zmienił kształtu polityki monetarnej. Szwajcarzy wciąż realizują scenariusz przyjęty w styczniu.


Szwajcarski Bank Narodowy zdecydował się utrzymać pasmo wahań dla trzymiesięcznej stawki Libor CHF w przedziale od -1,25% do -0,25%. Stopa depozytowa została utrzymana na poziomie -0,75%. Taka decyzja była oczekiwana przez rynek, choć niektórzy ekonomiści spodziewali się dalszego łagodzenia polityki monetarnej, szczególnie w kontekście ostatnich działań EBC.
Dzisiejsza decyzja – tak jak marcowa, czerwcowa oraz wrześniowa – nie przynosi więc zwrotu w szwajcarskiej polityce monetarnej. Jej kształt ustalony został 15 stycznia, kiedy Szwajcarzy „zerwali” z euro i ustanowili trzymiesięczny Libor na obecnym poziomie.
Zobacz także
- Ujemne stopy procentowe sprawiają, że inwestycje we franka szwajcarskiego są mniej atrakcyjne. Frank szwajcarski jest jednak znacząco przewartościowany i powinien z czasem się osłabiać – czytamy w komunikacie banku. Oznacza to, że stanowisko SNB nie zmieniło się względem poprzedniego komunikatu.
Helwecki bank centralny dodał, że przy formułowaniu polityki monetarnej „będzie nadal brał pod uwagę sytuację na rynku walutowym oraz jej wpływ na inflację i gospodarkę” oraz „pozostanie aktywny na rynku walutowym oraz – w razie konieczności – będzie wpływał na warunki monetarne”.

W dzisiejszym komunikacie SNB przedstawił również nowe prognozy dla gospodarki. Realny wzrost PKB w 2015 r. ma wynieść 1%, a w 2016 r. 1,5%. Przypomnijmy – w trzecim kwartale dynamika PKB w Szwajcarii wyniosła okrągłe zero. Z kolei inflacja CPI według prognoz SNB ma wynieść -1,1% w 2015 r., -0,5% w 2016 r. i 0,3% w 2017 r. Prognozy te powstały w oparciu o założenie, że trzymiesięczny Libor pozostanie w tym okresie na obecnym poziomie -0,75%.
W reakcji na dzisiejszą decyzję SNB frank szwajcarski umocnił się względem euro z 1,0830 do 1,0805. Interesujący polskich frankowiczów kurs CHF/PLN podskoczył natomiast z 4,009 zł do 4,018 zł.
Jordan: suwerenny pieniądz to ryzykowny eksperyment
W trakcie towarzyszącej dzisiejszej decyzji konferencji prasowej, prezes SNB Thomas Jordan powtórzył, że „mimo pewnej deprecjacji w ostatnich miesiącach, frank szwajcarski nadal jest znacząco przewartościowany”.
- Deprecjacja euro względem innych głównych walut pokazuje, że porzucenie w styczniu minimalnego kursu było krokiem koniecznym. Rozbieżne kierunki polityki monetarnej w głównych obszarach walutowych stawiają wielkie wyzwania przed małymi, otwartymi gospodarkami, takimi jak w szczególności Szwajcaria, ponieważ wiążą się z dużymi fluktuacjami kursów walutowych i ograniczaniem wzrostu gospodarczego. Z tego powodu szwajcarska gospodarka przechodzi trudny okres - dodał Jordan.
Prezes SNB odniósł się także do inicjatywy „suwerennego pieniądza”, której autorzy chcą gruntownie przemodelować szwajcarski system monetarny poprzez odebranie bankom komercyjnym możliwości kreacji pieniądza i oddanie tej władzy w całości w ręce SNB.
Na początku grudnia autorzy inicjatywy Modernizacja Pieniądza złożyli zebrane 111 819 podpisów, co wystarcza do rozpisania ogólnokrajowego referendum. Data jego przeprowadzenia nie została wyznaczona, jednak zgodnie z prawem musi się odbyć w ciągu 5 lat.
- Inicjatywa suwerennego pieniądza znacząco zmieniłaby oblicze szwajcarskiego systemu finansowego i stworzyła system, który nie istnieje obecnie w żadnym innym kraju. Wprowadzenie suwerennego pieniądza byłoby niebezpiecznym eksperymentem. Musimy dokładnie przeanalizować wpływ proponowanych zmian na strukturę i możliwość implementacji polityki monetarnej. Musimy także całościowo spojrzeć na implikacje dla stabilności finansowej, kursu walutowego i cyklu gospodarczego – dodał Jordan.
Kolejne decyzyjne posiedzenie SNB zaplanowano na 17 marca 2016 r.































































