REKLAMA

Rząd przyjął projekt budżetu na 2021 r. z deficytem 82,3 mld zł

2020-09-28 12:58
publikacja
2020-09-28 12:58
fot. Rybnikova Olga / Shutterstock

Rząd przyjął w poniedziałek projekt budżetu na 2021 r.; zaplanowano dochody w wysokości 404,4 mld zł i 486,7 mld zł wydatków, co oznacza, że deficyt może sięgnąć 82,3 mld zł - poinformowało PAP źródło zbliżone do rządu.

Jak zapowiadał wcześniej minister finansów Tadeusz Kościński, projekt budżetu na rok 2021 jest kolejnym etapem planu powrotu na ścieżkę wzrostu po światowym lockdownie wywołanym pandemią COVID-19. Zapewniał też, że w budżecie na 2021 znajdą się środki zarówno na działania proinwestycyjne, konieczne do dalszego pobudzenia gospodarki, jak i na kontynuację programów społecznych, które również łagodzą negatywne skutki pandemii.

Natomiast wiceminister finansów Sebastian Skuza informował, że w budżecie założono zwiększenie środków na zdrowie do 5,3 proc. PKB, wydatki na obronę narodową mają sięgnąć 2,2 proc. PKB, a waloryzacja rent i emerytur zakłada ich podniesienie o 3,84 proc.

Przyjmując budżet rząd założył wzrost PKB w roku 2021 w ujęciu realnym o 4 proc., średnioroczną inflację w wysokości 1,8 proc., wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń o 2,8 proc. i wzrost konsumpcji prywatnej w ujęciu nominalnym o 6,3 proc.

Wstępny projekt ustawy budżetowej na 2021 r. rząd przyjął pod koniec sierpnia br., po czym dokument przesłano do konsultacji w Radzie Dialogu Społecznego.

Założono wówczas, że deficyt sektora finansów publicznych (według metodologii UE) sięgnie poziomu około 6 proc. PKB, a dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (definicja UE) będzie na poziomie 64,7 proc. PKB.

Resort finansów uwzględnił dochody z podatku od sprzedaży detalicznej w wysokości 1,5 mld oraz wpłatę do budżetu państwa pochodzącą z zysku NBP w wysokości 1,3 mld zł.

Ministerstwo Finansów zapewniało, że projekt został przygotowany z zastosowaniem stabilizującej reguły wydatkowej, zabezpieczono jednocześnie środki niezbędne do kontynuacji dotychczasowych priorytetowych działań rządu. Wymieniono m.in. finansowanie Programu „Rodzina 500+” , zwiększenie nakładów budżetowych na ochronę zdrowia, realizację świadczenia "Dobry Start", finansowanie zadań w ramach Funduszu Solidarnościowego, finansowanie potrzeb obronnych Polski na poziomie zwiększonym do 2,2 proc. PKB, wzrost wydatków w obszarze szkolnictwa wyższego i nauki, finansowanie zadań w obszarze mieszkalnictwa. Z budżetu finansowane miałby być też zadania w zakresie transportu lądowego: infrastruktury drogowej oraz krajowych pasażerskich przewozów kolejowych.

Stronie społecznej nie udało się wypracować wspólnego stanowiska w sprawie projektu.

Po ostatecznym przyjęciu przez rząd, dokument zostanie przekazany Sejmowi. Ma to nastąpić do końca września. Zgodnie z konstytucją rząd musi przesłać projekt budżetu do Sejmu najpóźniej na trzy miesiące przed rozpoczęciem roku budżetowego. Senat może uchwalić poprawki do ustawy budżetowej w ciągu 20 dni od dnia jej przekazania izbie wyższej. Prezydent podpisuje przedstawioną przez marszałka Sejmu ustawę budżetową w ciągu 7 dni. Jeśli jednak ciągu 4 miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona prezydentowi do podpisu, wtedy głowa państwa może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (26)

dodaj komentarz
cichy380
Nie widziałem jeszcze tyłu czerwonych lapek w dół przy komentarzach :) widać że trole prorządowe zostały uruchomione!
harrytracz
W przeliczeniu na obywatela 2200 zł nowego długu na głowę.
czyznie
taki dług będzie oficjalnie, a ile zostanie upchnięte po funduszach nie łapiących się na ustawę o finansach publicznych? Oficjalnie się o nich nie wspomina, ale odsetki od tych długów są jak najbardziej realne...
jes
Już po złotówce. To sobie lepszy sort wybrał mędrców. Łapówke wziął a odda wielokrotnie więcej.
antybolszewik
@lorelie Przecież PiS to największe lewactwo - SOCJAL do kwadratu, rosnąca rola państwa w gospodarce i galopujące długi. Elektorat tego nie dostrzega bo ze szkół nie wyniósł żadnej wiedzy ekonomicznej.
meryt
"PO to partia ludzi wykształconych? Połowa jest po podstawówce
18 września 2013"

"Z danych zgromadzonych w partyjnej bazie wynika, że tylko podstawówkę ukończyła połowa z nich (14,1 tysiąca osób)"
sturmbannfuhrer_brunner odpowiada meryt
Silvio, kto nauczył cię czytać, pisać i liczyć, jakie jest twoje formalne wykształcenie (to nie piwo, nie musi być pełne), oraz ile nas podatników kosztuje twoja grafomania i twój czas tutaj?
czy_wy_nas_macie_za_idiotow
jakich szkół? codzienna edukacja leci w tvp i to dla wiekszości styknie
antybolszewik odpowiada meryt
Zauważacie, że @meryt pisze zupełnie nie na temat maila, na którego odpisuje. To jakaś partyjna sztuczna inteligencja za publiczne pieniądze
lorelie
Lewactwo nie widzi dlugu Hiszpanii 1,2 BLN euro... Włoch czy Francji, to dlatego że rządzi tam lewica ciągnąca te kraje na dno. Ale najważniejsze że LGBT mogą tam adoptować dzieci :)

Powiązane: Budżet 2021

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki