Rumunia: inflacja przekroczyła 5 procent

Inflacja w Rumunii przekroczyła 5 proc. w ujęciu rocznym. Sytuacja ta zmusza bank centralny do działania.

W kwietniu ceny dóbr i usług konsumpcyjnych były w Rumunii o 5,2 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wynika z ustaleń urzędu statystycznego INSSE.

To ósmy z kolei miesiąc wzrostu inflacji. Sam odczyt jest natomiast najwyższy od pięciu lat. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ceny żywności w Rumunii poszły w górę o 4 proc., ceny pozostałych produktów wzrosły o 7,2 proc., zaś usługi podrożały o 2,8 proc.

(Bankier.pl)

W ostatnim zestawie projekcji Narodowy Bank Rumunii podwyższył prognozę inflacji do 3,6 proc. Zdaniem prezesa Mugura Isarescu tempo wzrostu cen w kolejnych miesiącach - także ze względu na efekt bazy – będzie stopniowo słabło. W tym kontekście warto pamiętać o wysokości celu inflacyjnego rumuńskiego banku centralnego, który – podobnie jak w Polsce – wynosi 2,5 proc z możliwością odchyleń o 1 punkt procentowy w obie strony.

Ze względu na „rozgrzanie gospodarki, Narodowy Bank Rumunii rozpoczął już cykl podwyżek stóp procentowych. Pierwsza od 10 lat podwyżka miała miejsce w styczniu, następnie ruch ten powtórzono w lutym oraz w maju, ustalając stopę referencyjną na poziomie 2,5 proc. Inwestorzy oczekują, że rumuńskie władze monetarne nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa i przed nami kolejne podwyżki stóp.

W naszym kraju debata o podwyżce stóp procentowych rozkręca się z miesiąca na miesiąc. Jeszcze do niedawna wydawało się, że Rada Polityki Pieniężnej będzie skłonna rozważyć podwyżkę pod koniec 2018 r., jednak po ostatnich wypowiedziach jej przedstawicieli (z prezesem Adamem Glapińskim na czele), większość analityków odkłada te oczekiwania do 2019 r., a nawet do 2020 r. W utrzymywaniu obecnego kursu Radzie pomaga z pewnością inflacja CPI, która kształtuje się w okolicach dolnego zakresu celu inflacyjnego.

Najnowsze dane o dynamice wzrostu rumuńskiego PKB w pierwszym kwartale poznamy jutro o 08.00 – analitycy zakładają odczyt na poziomie 5,4 proc. wobec 6,7 proc. w czwartym kwartale 2017.

Analogiczne dane z Polski nadejdą dwie godziny później. W przypadku naszego kraju rynkowy konsensus mówi o tempie rocznym na poziome 4,8 proc. wobec 4,9 proc. pod koniec ubiegłego roku.

Również jutro o 10.00 GUS przedstawi finalne wyliczenia dotyczące inflacji w kwietniu. Wstępny komunikat, pozbawiony podziału na wzrost cen w poszczególnych kategoriach, mówił o dynamice rzędu 1,6 proc.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 7 kzabor

Polska idzie tą samą drogą, tylko z półrocznym opóźnieniem.

! Odpowiedz
15 41 madarot

1,6% inflacji w kwietniu w Polsce - koniowi zameldujcie, śmiech na sali, manipulacja pełną gębą.

! Odpowiedz
5 19 janusz_cebula

Spiseg wolnomularstwa xD

! Odpowiedz
9 16 trooper

Po to PIS zaczął (nie)rządy od przejmowania stanowisk w administracji, aby np inflacja była taka jak to zapisali w planie. Na papierze wszystko się zgadza :xD

! Odpowiedz
1 17 janusz26904029

Nie martw się, w Rumunii też liczą jak im wygodnie.

! Odpowiedz