Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 roku nastąpiła wyraźna poprawa dochodów gospodarstw domowych. W ślad za rosnącym dochodem rozporządzalnym wzrastały wydatki konsumpcyjne, ale rosła też stopa oszczędności.


W ubiegłym roku został przełamany trend stagnacji dochodów Polaków. Dochód rozporządzalny (czyli przychody po potrąceniu podatków „dochodowych” i składek na ZUS) powiększył się realnie o 7% (nominalnie o 6,4%, ale rok 2016 stał jeszcze pod znakiem deflacji cenowej), co było najsilniejszym wzrostem od 2008 roku.
Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę w gospodarstwie domowych został oszacowany na prawie 1.475 złotych. Wydatki zwiększyły się realnie o 4,3% rdr (nominalnie o 3,7%) i wyniosły średnio 1.132 zł na osobę. Mediana dochodu rozporządzalnego wyniosła 1.283 zł, a wydatków 933 zł.
GUS podkreśla, że istotny wpływ na dynamikę dochodów rozporządzalnych ludności miało uruchomienie od 1 kwietnia 2016 roku nowych transferów socjalnych. Rządowy program „Rodzina 500+” odpowiadał średnio za 16,8% dochodów w rodzinach korzystających z nowego świadczenia. Najmocniej skorzystały na nim małżeństwa z przynajmniej trójką dzieci – w tej grupie nastąpił wzrost przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na 1 osobę aż o 25,2%.
Niemniej jednak średni dochód rozporządzalny w gospodarstwach pracowników (1.495 zł/os.) wciąż był niższy niż w gospodarstwach emerytów (1.569 zł/os.). Nieco wyższy dochód rozporządzalny tradycyjnie odnotowano w przypadku pracujących na własny rachunek (1.792 zł), a najniższy wśród rolników (1.151 zł/os.) i rencistów (1.164 zł/os.).
Dane GUS pokazują, że realne dochody do dyspozycji rosną szybciej niż wydatki. W roku 2016 różnica ta była zauważalnie większa niż w latach poprzednich. W rezultacie systematycznie podnosi się stopa oszczędności Polaków, czyli relacja pieniędzy zaoszczędzonych do pieniędzy zarobionych (pomniejszonych o zapłacone podatki i składki na ZUS i NFZ). W roku 2016 stopa oszczędności wzrosła do 23,3% z 21,3% rok wcześniej. Jeszcze pod koniec XX wieku stopa oszczędności wynosiła zaledwie 1,8%.
KK
























































