Śląsko-dąbrowska Solidarność poinformowała w środę o trwających rozmowach związków zawodowych z ArcelorMittal Poland na temat porozumienia społecznego zabezpieczającego załogę Huty Królewskiej w Chorzowie. Pracodawca miał zapewnić, że nikt z załogi nie zostanie bez pracy.


We wtorek spółka ArcelorMittal Poland zapowiedziała, że w grudniu br. trwale wyłączy produkcję w Hucie Królewskiej w Chorzowie. Spółka AMP zadeklarowała miejsca dla 270 pracowników huty w swoich innych oddziałach.
W środę wieczorem śląsko-dąbrowska Solidarność poinformowała o rozmowach dotyczących m.in. alokacji pracowników huty AMP do zakładów w innych lokalizacjach tej spółki, a także na temat porozumienia społecznego zabezpieczającego całą załogę Huty Królewskiej.
Jak przekazał w środę wieczorem przewodniczący Solidarności w AMP Mirosław Nowak, pracodawca zadeklarował, że nikt z załogi Huty Królewskiej nie zostanie bez pracy, bez środków do życia. Każdy, kto będzie chciał i mógł dalej pracować na rzecz AMP, będzie miał zapewnione zatrudnienie w innych oddziałach koncernu, w Dąbrowie Górniczej i w Świętochłowicach.
Przedstawiciele władz spółki już od dwóch lat mówili, że trzeba się liczyć z koniecznością podjęcia tej trudnej decyzji. Niestety, podejmowane działania mające ratować hutę nie przyniosły oczekiwanych efektów. Aktualnie sytuacja przemysłu energochłonnego w całej Europie jest bardzo trudna. To efekt unijnej polityki klimatycznej i Zielonego Ładu - zaznaczył Nowak.
Przyznał, że załoga i środowisko było przygotowane na ten krok, choć sama decyzja o zamknięciu huty, która funkcjonuje od 223 lat, w której pracują rodziny i kolejne pokolenia, wywołał wiele emocji.
„Hutnicy z Chorzowa to są doświadczeni fachowcy, których chcemy w innych oddziałach spółki” - zaakcentował Nowak. Zadeklarował, że w najbliższych dniach stronom uda się uzgodnić ostateczną treść porozumienia w sprawie warunków alokacji i gwarancji socjalnych dla pracowników Huty Królewskiej.
Śląsko-dąbrowska Solidarność akcentuje jednocześnie, że sytuacja Huty Królewskiej w Chorzowie to kolejny przykład, jak katastrofalne zagrożenie dla przemysłu hutniczego w Europie niosą ze sobą wysokie ceny energii wywołane przez unijną politykę klimatyczną.
We wrześniu br. AMP wstrzymał działanie jednego z dwóch wielkich pieców w Dąbrowie Górniczej, tłumacząc to wysokimi kosztami energii i niewystarczającymi mechanizmami ochrony rynku. Związek zwraca uwagę, że tylko europejscy producenci ponoszą gigantyczne koszty systemu handlu emisjami EU ETS.
Solidarność przypomina, że ArcelorMittal Poland jest największym i najnowocześniejszym producentem stali w Polsce. Skupia prawie 50 proc. krajowego potencjału produkcyjnego. Jest też największym producentem koksu w Europie. W sześciu oddziałach koncernu w woj. śląskim, małopolskim i opolskim pracuje około 9 tys. osób.
ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce, skupia blisko połowę potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego. W skład spółki wchodzi dotąd pięć hut: w Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Świętochłowicach i Chorzowie. Do grupy należą też Zakłady Koksownicze Zdzieszowice, będące największym producentem koksu w Polsce i Europie.
AMP produkuje w Polsce stalowe wyroby długie, płaskie, specjalne oraz półwyroby na potrzeby m.in. budownictwa, przemysłu AGD i transportowego. Firma należy do globalnego koncernu ArcelorMittal, w Polsce zatrudnia ponad 9 tys. osób, ze spółkami zależnymi.
Obecna nazwa chorzowskiego oddziału AMP: Huta Królewska (poprzednia nazwa to: Kościuszko) nawiązuje do dziedzictwa pierwotnej Königshütte. Huta ta powstała na przełomie XVIII i XIX w. z inicjatywy Friedricha Wilhelma von Redena, zaprojektował ją szkocki inżynier John Baildon. Spółka AMP przejęła stosunkowo niewielki zakład, będący częścią dawniej ogromnego kompleksu, w 2007 r.
Obecnie na terenach historycznej Huty Królewskiej, prócz oddziału AMP, nadal działają m.in. Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych Minec (dysponujące m.in. kuźnią) oraz Alstom Polska.(PAP)
mtb/ drag/






















































