REKLAMA

Łon: NBP mógłby kupować akcje z GPW i prognozować wartość indeksu WIG

2021-04-16 09:36
publikacja
2021-04-16 09:36
fot. Filip Błażejowski / FORUM

Członek Rady Polityki Pieniężnej ponownie wezwał do skupu akcji spółek notowanych na GPW przez NBP. Zdaniem Eryka Łona, bank centralny mógłby dokonywać także okresowych projekcji indeksu WIG.

30 lat GPW to okazja do pochylenia się nad polską giełdą, z której skorzystało wielu komentatorów. Jednym z nich był Eryk Łon, od 2016 r. wchodzący w skład Rady Polityki Pieniężnej. Przed wejściem do gremium decydującego o polskiej polityce monetarnej Łon aktywnie inwestował na GPW, zarówno na rynku akcji, jak i kontraktów – o czym mówił w ostatnim wywiadzie dla Bankier.pl.

- Narodowy Bank Polski może wspierać rozwój polskiego rynku akcji niejako na dwa sposoby. Sposób pierwszy to utrzymywanie niskiego poziomu stóp procentowych. Zwiększa to skłonność uczestników życia gospodarczego do podejmowania ryzyka. W rezultacie rośnie zainteresowanie inwestowaniem na rynku akcji, zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym. Sposób drugi to bezpośredni skup akcji lub na przykład jednostek funduszy inwestycyjnych lokujących powierzony kapitał na krajowym rynku akcji. Jestem głęboko przekonany, że w przypadku naszego kraju warto korzystać z obu tych sposobów – napisał Łon w artykule zamieszczonym w portalu Radia Maryja.

Jako przykład tego typu działań członek RPP wskazał Bank Japonii, który skupuje fundusze ETF.

 - Jak wiadomo, Bank Japonii od wielu lat zaangażowany jest na tamtejszym rynku akcji, kupując ETF-y, czyli fundusze inwestycyjne, których polityka inwestycyjna skierowana jest na japoński rynek akcji. Jednym z motywów kupowania ETF-ów przez Bank Japonii jest chęć doprowadzenia do długoterminowej hossy, co powinno zwiększyć poziom inflacji do 2 %. Przez wiele lat dużym problemem w Japonii była deflacja i dlatego między innymi Bank Japonii rozpoczął skup ETF-ów – dodał Łon.

Zdaniem jednego z najbardziej gołębich członków RPP Narodowy Bank Polski w cyklicznych projekcjach mógłby uwzględniać nie tylko wskaźniki, takie jak PKB, inflacja czy bezrobocie, lecz także wartość indeksu WIG.

- W kontekście dyskusji o roli rynku akcji w polskiej gospodarce warto moim zdaniem chcąc docenić rolę rynku akcji rozważyć wprowadzenie obok projekcji inflacji oraz projekcji PKB nie tylko projekcji stopy bezrobocia, o czym już wspominałem w swych publikacjach, lecz także projekcji Warszawskiego Indeksu Giełdowego. Mogłoby stać się to ogromnym wkładem Polski w myśl nad sztuką prowadzenia polityki pieniężnej XXI wieku – stwierdził.

- Warto tworzyć podstawy do dalszego rozwoju polskiego rynku akcji. Chciałbym, aby polski rynek akcji był coraz bardziej potężny. Chciałbym, aby Warszawski Indeks Giełdowy stał się jednym z najbardziej znanych indeksów giełdowych na świecie, aby ta popularność wynikała z pojawienia się wieloletniej hossy, która będzie trwała nie kilka, nie nawet kilkanaście, a po prostu co najmniej kilkadziesiąt lat – dodał.

MZ

Źródło:
Tematy
OPPO Reno 5 lub 150 zł w gotówce do zdobycia w konkursie oraz do 400 zł w promocji Konta 360°!

OPPO Reno 5 lub 150 zł w gotówce do zdobycia w konkursie oraz do 400 zł w promocji Konta 360°!

Komentarze (68)

dodaj komentarz
killgore
„Gołębi” to a’propos przymiotów intelektu tego pana? Mógłby ktoś wyjaśnić?
jpelerj
Gość właśnie wyłożył teorię przejmowania przedsiębiorstw przez państwo. Nacjonalizacja a'la PIS. A potem, jak już zrujnują wszystko i będą się szykować na odejście z rządu, to to tanio się sprzeda swojakom.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
carlito1
Hehe w ten sposób mając nieograniczone możliwości drukowania można kupić dowolną spółkę po koszcie 0 (zero)

A reszta pospólstwa niech zasuwa na wkłady własne itd.... Gospodarka centralnie sterowana i komuna 2.0 już w praktyce....
konrad1983
Czyli NACJONALIZACJA, bo jak to inaczej nazwać. Apetyt na stanowiska aparatu partyjnego PiS jak wiemy, granic nie zna. NBP za drukowane pieniadze bedzie skupowac akcje, tym samym wywlaszczac w skali nie widzianej od czasow stalinowskich.
drabio
Takie rozwiązanie to pole do nadużyć oraz machinacji. Bo ten kto będzie decydował za ile co i kiedy kupić najnormalniej w świecie będzie manipulował kursem. Takie hopy wygonią poważniejszych inwestorów, zostanie tylko spekulacja z partyjnym zapleczem wiedząca co i kiedy kupić.

Gdzie jeszcze te pazerne łapy sięgną
Takie rozwiązanie to pole do nadużyć oraz machinacji. Bo ten kto będzie decydował za ile co i kiedy kupić najnormalniej w świecie będzie manipulował kursem. Takie hopy wygonią poważniejszych inwestorów, zostanie tylko spekulacja z partyjnym zapleczem wiedząca co i kiedy kupić.

Gdzie jeszcze te pazerne łapy sięgną nie wie nikt.
jas2
Jednym z motywów kupowania ETF-ów przez Bank Japonii jest chęć doprowadzenia do długoterminowej hossy, co powinno zwiększyć poziom inflacji do 2 %. Przez wiele lat dużym problemem w Japonii była deflacja.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki