Druki ZUS RMUA lub PIT stanowią jedyne potwierdzenie faktu opłacania przez pracodawców składek na emerytury pracownicze. Jako że ZUS nie jest w stanie wykryć wszystkich błędów z dokumentacji rozliczeniowej, najlepiej będzie zachować wspomniane dokumenty na czarną godzinę - pisze "Rzeczpospolita".
Według ZUS ubezpieczony może złożyć reklamację po stwierdzeniu braków finansowych na swym koncie. Jest to jednak możliwe wyłącznie przy znajomości sumy zapłaconej składki. Tymczasem o jej wysokości infgormuje treść miesięcznego raportu ZUS RMUA, przekazaywanego ubezpieczonemu przez płatnika.
Wspomniany raport to podstawa ewidencji składek trafiających na konto ubezpieczonego. W przypadku błędów lub braków w dokumentacji płatnika jest to jedyny dowód pomagający ustalić właściwe dane. Gdy pracownik zgubi formularz lub jedynie posiada nieuznawany przez ZUS tzw. pasek, powinien złożyć w Zakładzie Ubezpieczeń PIT-11 od pracodawcy, który zapewni podwładnemu zwycięstwo podczas ewentualnej batalii w sądzie. Dobrze jest więc przechowywać wszystkie PIT-y i inne dokumenty stanowiące o uiszczaniu składek.
ZUS przyznaje, że jeden tydzień w miesiącu rezerwuje na specjalne prace dodatkowe. Niestety w tym czasie system rozliczeń nie rejestruje wysyłki składek bieżących. Wymusza to w następnych tygodniach rozliczanie zaległości w taki sposób, który nie powoduje kolizji z rozliczeniem bieżącym.
(na podst.: Bożena Wiktorowska/Rzeczpospolita)
Lepiej zachowaj ZUS RMUA
2005-10-10 15:28
publikacja
2005-10-10 15:28
2005-10-10 15:28



















































