To ewentualny sukces rynkowy motywuje ich do działania. Na początku lipca zapytaliśmy naszych użytkowników, czy w Polsce trudno jest założyć firmę. Ponad 60% stwierdziło, że nie jest to trudne. Z lektury e-maili wynikało, że to widmo płacenia 900 zł na ZUS stanowi największą barierę dla rozpoczęcia działalności (dla osób, które pierwszy raz zakładają firmę, składka ta w 2011 roku wynosiła 366 zł z dobrowolnym ubezpieczeniem społecznym).
Z uchwalonych w 2011 roku ustaw deregulacyjnych należy się cieszyć. Możliwość składania oświadczeń zamiast zaświadczeń, nowe i o dziwo całkiem nieźle działające systemy informatyczne dedykowane dla przedsiębiorców, brak konieczności comiesięcznego wystawiania pracownikom druku ZUS-RMUA i wiele innych zmian to krok w dobrym kierunku. Jednak wciąż największym problemem polskich firm są podatki i wysokie koszty pracy. Rząd systematycznie zwiększa poziom fiskalizmu, a to nawet przy usunięciu barier administracyjnych, nie spowoduje wzrostu liczby dobrze prosperujących przedsiębiorstw tylko ich spadek.
Tekst jest komentarzem do artykułu Rejestracja spółki w 24 godziny

























































