REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Józef Oleksy nie żyje

2015-01-09 09:04
publikacja
2015-01-09 09:04

W piątek nad ranem po ciężkiej chorobie zmarł były premier, były marszałek Sejmu i były szef SLD Józef Oleksy - poinformował PAP sekretarz generalny Sojuszu Krzysztof Gawkowski.

Józef Oleksy nie żyje
Józef Oleksy nie żyje
fot. Andrzej Lange / / EastNews

Józef Oleksy miał 68 lat (fot. Andrzej Lange / EastNews)


Gawkowski przypomniał, że kilka dni temu Oleksy trafił do stołecznego Centrum Onkologii na Ursynowie. W piątek nad ranem zmarł. W czerwcu Józef Oleksy skończyłby 69 lat.

Osoby znającego Oleksego wspominają go jako niebanalnego polityka, życzliwego ludziom, człowieka, który podchodził do świata, ludzi i - siebie samego, z poczuciem humoru i dystansem.

Oleksy urodził się 22 czerwca 1946 roku w Nowym Sączu. Był absolwentem studiów na Wydziale Handlu Zagranicznego Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie, następnie doktorem nauk ekonomicznych.

W latach 1969-1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, później był jednym z założycieli powstałej na bazie PZPR Socjaldemokracji RP (m.in. zajmował funkcję przewodniczącego tego ugrupowania - od 28 stycznia 1996 do 6 grudnia 1997). W roku 1999 przystąpił do SLD.

W latach 1989-1991 sprawował mandat posła na Sejm kontraktowy z ramienia PZPR, następnie do 2005 posła na Sejm I, II, III i IV kadencji wybieranego z listy SLD w okręgu siedleckim.

W latach 1993-1995 pełnił funkcję marszałka Sejmu II kadencji. Od 7 marca 1995 do 7 lutego 1996 zajmował stanowisko premiera. Ustąpił po oskarżeniu go przez ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego (zasiadającego w rządzie z ramienia ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsy) o działalność szpiegowską na rzecz Rosji pod pseudonimem "Olin". Zarzuty te nie zostały potwierdzone - prokuratura umorzyła śledztwo w kwietniu 1996 roku, nie widząc podstaw do postawienia Oleksemu zarzutów.

Od stycznia do kwietnia 2004 zajmował stanowisko wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Leszka Millera. Ponownie został wybrany na marszałka Sejmu IV kadencji 21 kwietnia 2004 po ustąpieniu Marka Borowskiego. Podał się do dymisji po niekorzystnym dla niego nieprawomocnym wyroku sądu lustracyjnego I instancji. 5 stycznia 2005 Sejm odwołał go z tej funkcji stosunkiem głosów 379 do 17 przy 48 wstrzymujących się.

Od maja do lipca 2004 był posłem do Parlamentu Europejskiego. W wyborach parlamentarnych w 2005 bezskutecznie kandydował do Senatu.

Od 29 czerwca 2003 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego SLD, a 18 grudnia 2004 na III kongresie partii został wybrany na jej przewodniczącego, zastępując Krzysztofa Janika. Zrezygnował z tej funkcji 21 maja 2005. Od 29 marca 2007 do 1 lutego 2010 był bezpartyjny. 21 stycznia 2012 został powołany na przewodniczącego rady programowej SLD, a 28 kwietnia 2012 na V kongresie SLD został wybrany na wiceprzewodniczącego ugrupowania.

Należał także do Stowarzyszenia Ordynacka.

Wałęsa: mam dramat sumienia w związku z Józefem Oleksym

Mam dramat sumienia z Józefem Oleksym. Otóż byłem z nim umówiony, bo chciałem go przeprosić za tę agenturalność rosyjską. Ale pech chciał, że złamałem nogę i nie zdążyłem tego zrobić. A więc dziś publicznie go przepraszam i proszę o wybaczenie - powiedział PAP Wałęsa.

Jak podkreślił, z informacji, które na dziś posiada, Oleksy nie był agentem obcego wywiadu.

Był gadułą i Rosjanie lubili z nim rozmawiać, bo on po prostu szczerze rozmawiał. Oni go traktowali jako informatora, ale on agentem rosyjskim czy sowieckim nie był. Miał do mnie żal za to, trudno go było nie mieć. Tylko ja jako prezydent nie miałem wtedy wyboru. Kiedy zostałem poinformowany o takiej sytuacji, to nie mogłem tego zatrzymać, bo sam byłbym posądzony o to, że też jestem zdrajcą - dodał b. prezydent.

Przyznał, że po tzw. sprawie Olina wielokrotnie spotykał się z Oleksym. Bardzo go szanowałem i lubiłem. Dobrze go oceniam, bo on naprawdę jako polityk starał się rozwiązywać problemy. Pracował w różnych warunkach i różnie mu to wychodziło - dodał.

Miałem z nim dużo kontaktów. Wielu ludzi uważało go za lewicowca. On tym lewicowcem był, ale w takich znaczeniach społecznych jak opiekuńczość, czy antykapitalizm. Natomiast, jeśli chodzi o sumienie, to on był bliżej Pana Boga i był chyba człowiekiem wierzącym" - powiedział Wałęsa.

mkr/ mok/ abr/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (55)

dodaj komentarz
~rufus
zapewne kolejny kolaborant zostanie pochowany z "honorami"...
~incitatus
Konserwy i dewoci planują przeprowadzić procesję protestacyjną jak u Jaruzela czy zbierają siły na Urbana?
~KW
Tytułem uzupełnienia życiorysu zawodowego wklejam dwa zdania z Wikipedii:W latach 1970–1978 był tajnym współpracownikiem wojskowego Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego. W latach 1987–1989 pełnił funkcję I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Białej Podlaskiej.
~lolo
Jak będziecie kopać to zostawcie jeszcze miejsce dla Szechtera i Bolka,oni tez się zasłużyli więc aleja zasłużonych im się należ jak psu buda.
~ciagov
No prosze, okazuje się, że zmarli szpiedzy nie są nazywani szpiegami, tylko 'szczerymi gadułami'. Komedia. Olin, czemu Bolka ze sobą nie wziąłeś??
~gosc
Szacunek od Wałęsy,cicho sza o kłamstwie lustracyjnym, Auganowie .Wybielony zasłuży na Powązki. Komorowski na bank będzie na uroczystości.Tak będzie
~Dim
Nie słyszę głosu medyków ! To kuracja się udała ? Czy nie ? Po czynach ich poznacie. Gdybym był Oleksym ale zachował swój umysł to nikt by nie namówił mnie bym był napromieniowywany radioaktywnie jak w Hiroszimie lub Nagasaki. Również nikt by mnie nie namówił do połykania substancji mających zabijać komórki gdyż składam się z niczego Nie słyszę głosu medyków ! To kuracja się udała ? Czy nie ? Po czynach ich poznacie. Gdybym był Oleksym ale zachował swój umysł to nikt by nie namówił mnie bym był napromieniowywany radioaktywnie jak w Hiroszimie lub Nagasaki. Również nikt by mnie nie namówił do połykania substancji mających zabijać komórki gdyż składam się z niczego innego jak z komórek. Ich brak spowodowałby moje zniknięcie. Nie był moim ulubieńcem i na końcu również wykazał się zdaniem odrębnym.
~W_Władimirowicz
Straszne...Rosja w żałobie :(
~Zetartur
Nie mogę zgodzić się z ideą socjalizmu, ale Józef Oleksy był jednym z jaśniejszych punktów naszej polityki i na głowę bije tych, co na niego pluli - nie wspominając autorów niektórych powyższych głupich wpisów. Samo bycie antykomunistą nie oznacza jeszcze nic dobrego...
~jajajaj
zgadzam się. co by nie mówić o nim to jest jednak postać, którą pamiętam z dzieciństwa. jakoś po ludzku mi się przykro zrobiło.

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki