DTP chce w tym roku zainwestować w portfele wierzytelności 40-50 mln zł, a co najmniej drugie tyle może wydać zarządzany przez spółkę fundusz Altus - powiedział PAP prezes DTP, Michał Handzlik. Dodał, że grupa będzie w tym roku chciała przebić oczekiwania analityków, którzy spodziewają się, że DTP wypracuje 28 mln zł zysku.
"Wyniki stale nam rosną - projekcja z ostatniego raportu DI Investors mówi o 28 mln zł zysku netto w tym roku. Chcielibyśmy przebić te oczekiwania, osiągając ponownie dwucyfrowy wzrost wyniku. Przypomnę, że w 2014 roku wynik netto był o 30 proc. wyższy od 2013 roku bez ujęcia zdarzenia jednorazowego" - powiedział prezes.
"Spłaty od dłużników w DTP z okresu na okres również rosną - w ujęciu rok do roku, oczyszczone o jednorazową transakcje, mówimy o 50 proc. wzrostu. W tym roku spodziewamy się także istotnego wzrostu tej pozycji" - dodał.
W 2014 roku zysk netto grupy DTP wyniósł 24,6 mln zł i był o prawie 30 proc. wyższy od skorygowanego wyniku za 2013 rok (na wynik 2013 roku wpłynęła spłata pojedynczej wierzytelności). Oczyszczone przychody grupy wzrosły o 60,9 proc. do 49,6 mln zł. Raportowane wyniki za 2014 rok były natomiast nieznacznie niższe od pełnych danych za 2013 rok, uwzględniających jednorazową wpłatę.

W tym roku DTP chce wydać na inwestycje 40-50 mln zł, a co najmniej drugie tyle może zainwestować zarządzany przez spółkę fundusz Altus Wierzytelności. Zakupy DTP będą finansowane obligacjami oraz kredytem bankowym.
"W tej chwili w toku jest emisja obligacji o wartości 20 mln zł, a dodatkowo mamy dwa zaproszenia z banków - jeden z banków finansuje nas kwotą 10 mln zł, a drugi mamy nadzieję, rozpatrzy finansowanie dodatkową kwotą 20 mln zł. To właśnie ze względu na propozycje ze strony banków zmniejszyliśmy wartość planowanej emisji obligacji" - wyjaśnił prezes.
W pierwszym kwartale DTP uczestniczyło w 30 przetargach i zapytaniach ofertowych dotyczących zakupu wierzytelności. Większość zakupów dokonał jednak fundusz Altus, ponieważ sama spółka akumuluje obecnie środki na wypłatę dywidendy.
"Więcej kupiliśmy poprzez fundusz Altus Wierzytelności, gdyż na początku roku mieliśmy tam zgromadzone więcej środków. Ostatnia subskrypcja certyfikatów funduszu zamknęła się z sukcesem pod koniec grudnia ubiegłego roku" - powiedział prezes.
"Poza tym my w tej chwili zatrzymujemy część środków na wypłatę dywidendy, którą chcielibyśmy rekomendować akcjonariuszom do wypłaty. Jak wcześniej informowaliśmy zakładamy wypłatę do 30 proc. zysku." - dodał.
Handzlik spodziewa się dalszego wzrostu rynku wierzytelności MŚP. Prezes chce też, aby DTP zwiększało udział rynkowy w tym segmencie.
"Obecna sprzedaż kredytów dla MŚP jest ustabilizowana, ale wiele czynników historycznych, takich jak wzrost nieregularności kredytów udzielanych w latach 2011-2013, złoży się w mojej ocenie na to, że dojrzewające portfele będą generowały wyższą podaż dla takich firm jak między innymi DTP" - powiedział.
"Trudno precyzyjnie podać wartość rynku wierzytelności małych i średnich spółek, ale zakładam, że DTP posiada obecnie szacunkowo 15-20 proc. udziału w tym segmencie. W tym roku chcielibyśmy zwiększyć ten udział do 20-25 proc., o ile uda nam się pozyskać całość zakładanego finansowania" - dodał.
Na początku roku krajowe firmy Kredyt Inkaso oraz getBack poinformowały o rozpoczęciu współpracy z amerykańskim gigantem branży windykacyjnej, Portfolio Recovery. W ocenie prezesa Handzlika duzi gracze, którzy pojawili się ostatnio na polskim rynku nie stanowią bezpośredniej konkurencji dla DTP i będą zainteresowani portfelami hipotecznymi oraz detalicznymi o znacznej wartości nominalnej.
"My w dalszym ciągu koncentrujemy się na długach małych i średnich spółek, do których podchodzimy selektywnie, co widać po niskiej, średniej cenie naszych zakupów" - powiedział Handzlik.
Prezes DTP podtrzymuje opinię, że konsolidacja na rynku wierzytelności w Polsce jest trudna ze względu na powiązania właścicielskie.
"Transakcje gotówkowe wydają się w naszej branży trudne, ponieważ sprzedający współwłaściciel, zarządzający, fundator biznesu, po zawarciu takiej umowy, naturalnie mógłby stawać się nowym konkurentem. Byłby przecież w stanie rozpocząć nową działalność o tym samym profilu, przejmując dawny zespół, docelowo również część obecnych umów handlowych" - powiedział.
"Cały zeszły rok DTP prowadziło działania mające na celu rozpoznanie możliwości konsolidacji rynku, przejęcia jakiegoś podmiotu z branży windykacyjnej, ale właściciele spółek, o których rozmawialiśmy nie byli zainteresowani łączeniem się z nami np. na zasadzie wymiany akcji" - dodał.
Grupa DTP nadal chce rozwijać się w Polsce, ale jednocześnie nie wyklucza ekspansji zagranicznej w przyszłości.
"Rynek krajowy daje taką możliwość, aby w tym i kolejnych latach DTP rozwijało się swobodnie. Gdybyśmy natomiast widzieli możliwość aliansu zagranicznego w roli przejmującego podmiotu, to miałby on dla nas sens tyko jako połączenie poprzez wymianę akcji i zatrzymanie w grupie kompetencji. Jeżeli chodzi o agresywne nabywanie portfeli lub uruchamianie nowych spółek za granicą, to nie widzę na tę chwilę w tym sensu" - wyjaśnił Handzlik.
DTP zajmuje się zakupem wierzytelności detalicznych oraz długów małych i średnich firm. Spółka świadczy również usługi windykacyjne na zlecenie.
Na koniec 2014 roku grupa posiadała portfel wart 2,46 mld zł, z czego 1,45 mld zł stanowiły wierzytelności niedetaliczne. (PAP)
kuc/ ana/






























































