REKLAMA

Citigroup: forint nadal będzie słabł

2018-06-18 20:44
publikacja
2018-06-18 20:44

Węgierska waluta, która od początku roku osłabiła się wobec euro o 4,0 proc., straci kolejne 2,4 proc., zapowiada Citigroup.

fot. BERNADETT SZABO / / FORUM

Forint od początku roku stracił do dolara 7,1 proc., a wobec euro osłabł o 4,0 proc., co dało mu siódme pod względem słabości miejsce wśród 32 ważnych walut na świecie. Zdaniem Citigroup to nie koniec przeceny waluty znad Balatonu. Inwestorzy powinni kupować euro za forinta, z celem 331,5 HUF, co oznaczałoby 2,4-procentowy potencjał osłabienia forinta, zalecają w ubiegłotygodniowej nocie do klientów specjaliści Citigroup. Ich zdaniem plan wycofywania się EBC z programu skupu obligacji oraz słaba koniunktura w Europie mogą oznaczać szoki w gospodarkach o niskich stopach procentowych, a w szczególności tych, gdzie – jak na Węgrzech – cykl zaostrzania polityki jeszcze się nie zaczął.

„Tym, co czyni forinta tak szczególnym, jest brak synchroniczności w polityce pieniężnej Węgier i reszty regionu” – piszą specjaliści Citigroup w nocie do klientów.

Forint osłabiał się od końca stycznia, nawet pomimo 4,4-procentowego wzrostu gospodarczego, inflacji nie przekraczającej 3 proc., deficytu budżetowego sięgającego 2 proc. oraz nadwyżki na rachunku bieżącym. Pośród zawirowań na rynkach wschodzących z ostatnich tygodni, związanych z zaostrzeniem polityki głównych banków, do odpływów kapitału z Węgier wyraźnie przyczyniła się wyjątkowo łagodna polityka tamtejszego banku centralnego.

- O ile dotychczas rynki były sceptycznie lub nawet nieprzychylnie nastawione do niektórych banków centralnych, o tyle teraz zaczęły bezlitośnie domagać się wyższych stóp – komentuje Cristian Maggio, szef strategii na rynki wschodzące w biurze TD Securities.

MWIE, Bloomberg

Źródło:
Tematy
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie

Komentarze (5)

dodaj komentarz
b43
Wystarczy w artykule zamienić słowo Węgry na Strefa Euro, a forinta na euro i rekomendacja pasuje jak ulał! Roczne tempo wzrostu PKB na Węgrzech 4,4%, bezrobocie 3,8% i może gdyby podnieśli trochę stopę z 0,9% żeby poskromić inflację... ale po co skoro zaraz Strefa Euro zacznie się sypać, a wtedy najprawdopodobniej na Węgrzech które Wystarczy w artykule zamienić słowo Węgry na Strefa Euro, a forinta na euro i rekomendacja pasuje jak ulał! Roczne tempo wzrostu PKB na Węgrzech 4,4%, bezrobocie 3,8% i może gdyby podnieśli trochę stopę z 0,9% żeby poskromić inflację... ale po co skoro zaraz Strefa Euro zacznie się sypać, a wtedy najprawdopodobniej na Węgrzech które mają sporą wymianę w ramach UE inflacja spadnie.

Do sel: nawet Władymir już przestał w to wierzyć
sel
Też powinniśmy magazynować swoje srebro z KGHM żeby nie dało się tak manipulować złotówką jak forintem lirą peso itd...
trooper
Od nas od stycznia też kapitał ucieka, widać po spadających cenach papierów na GPW i taniejącej złotówce. Inwestycje zamiast przypływać, to odpływają.
pro447
tego bełkotu nie da się przebrnąć ze spokojem...
_jasko
- Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziemy mieli w Warszawie Budapeszt - mówił onegdaj Jarosław Kaczyński

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki