Rząd Kanady wprowadza dopłaty dla osób kupujących nowe samochody elektryczne – ogłosił w czwartek premier Mark Carney. To część strategii zmniejszania zależności od USA oraz szybszego przestawiania się Kanadyjczyków na samochody elektryczne.


„Kanada wprowadzi nową, bardziej ambitną i suwerenną ścieżkę do redukcji emisji” – powiedział Carney.
Dopłaty w łącznej kwocie 2,3 mld dolarów kanadyjskich (1 CAD to 0,73 USD) są wprowadzane na pięć lat, od 26 lutego br.; będą dotyczyć nowych samochodów kupowanych zarówno przez osoby fizyczne jak i firmy. W 2026 r. dopłaty wyniosą 5 tys. dolarów kanadyjskich na samochód elektryczny i 2,5 tys. dolarów na samochód hybrydowy, a od 2027 r. zaczną się zmniejszać i w ostatnim roku programu, 2030, wyniosą odpowiednio 2 tys. i 1 tys. dolarów.
Ambitne cele sprzedażowe i rozwój infrastruktury
Rząd Kanady szacuje, że dopłaty umożliwią tańszy zakup 840 tys. samochodów elektrycznych w ciągu pięciu lat, a w 2035 r. samochody elektryczne mają stanowić 75 proc. nowych aut sprzedawanych w Kanadzie. Jednocześnie rząd zapowiada wsparcie w wysokości 1,5 mld dolarów kanadyjskich dla budowy stacji ładowania samochodów. Carney podkreślił, że ładowanie samochodów elektrycznych powinno być „tak proste jak tankowanie aut”.
Dopłaty przy zakupie mogą być stosowane tylko do samochodów produkowanych w Kanadzie oraz w krajach, z którymi Kanada ma umowy o wolnym handlu.
W styczniu, podczas pobytu w Chinach, premier Kanady podpisał porozumienie, które m.in. zezwala na roczny import 49 tys. samochodów elektrycznych z tego kraju z preferencyjną taryfą celną, połowa tego importu to tanie samochody, z ceną poniżej 35 tys. dolarów kanadyjskich (25,5 tys. USD). Według ocen ekspertów samochody te mogą znaleźć się w Kanadzie już w marcu. W kanadyjskich mediach trwa dyskusja na temat możliwości rozpoczęcia produkcji przez chińskie firmy w Kanadzie.
Koniec ery Trudeau – nowa strategia emisyjna
Czwartkowa decyzja jest odejściem od polityki rządu poprzedniego premiera Justina Trudeau, który wprowadził wymagane cele sprzedaży samochodów elektrycznych jako sposób redukcji emisji. Na 2026 r. celem była sprzedaż minimum 20 proc. samochodów elektrycznych. Ten program został zawieszony we wrześniu ub.r.
Nowej formie wsparcia dla sprzedaży samochodów towarzyszą ostrzejsze limity emisyjne dla nowych modeli samochodów w latach 2027–2032.
Ponadto 3,1 mld dolarów kanadyjskich z rządowych funduszy ma zostać przeznaczonych na wsparcie szukania nowych rynków dla kanadyjskich producentów.
Ochrona kanadyjskiego przemysłu przed presją USA
Celem rządu jest strategia dla sektora motoryzacyjnego, która ma chronić tę branżę w Kanadzie w związku z naciskami prezydenta USA Donalda Trumpa na producentów samochodów w sprawie przenoszenia produkcji do USA. Zaledwie w ub. piątek General Motors zwolnił 1200 pracowników z zakładów w Oshawa w prowincji Ontario. Rząd Kanady chce od GM oraz od innej firmy, Stellantis, zwrotu dotacji, które amerykańscy producenci uzyskali jako wsparcie od Ottawy. Rozmowy ze Stellantis toczą się od listopada ub.r., rząd Kanady przeznaczył ponad 1 mld dolarów kanadyjskich na pomoc w unowocześnieniu zakładów Stallantis w Brampton. GM otrzymał 260 mln dolarów kanadyjskich wsparcia.
W nadchodzących tygodniach rząd zaprezentuje nową strategię dotyczącą produkcji i dystrybucji elektryczności – poinformował Carney. Zdolności przesyłowe kanadyjskiej sieci energetycznej mają się podwoić, dostawy mają być pewniejsze, a prąd ma być tańszy.
Z Toronto Anna Lach (PAP)
lach/ kar/









































