Cześć przyjacielu, nie czaję się na varsav. Nigdy na tym nie spekulowalem, nie kręciłem też kółek po 50gr, bo to nie moja historia. Prawie 2 lata stoję w miejscu i jestem na zero, z dużą pozycją. Będę raczej się skracał, jak Łukasz ogłosi, że właśnie dokupił na ostatnich spadkach lub jakaś inna kupa wyskoczy zza rogu :). Miałem zupełnie inne plany co do tej spółki i mi nie wyszło. Bywa.
Co do reszty, to jestem w przedziwnej sytuacji. Jestem zrobiony na fx, na 4 lata do przodu, mam olbrzymią pozycję gotówkową i relatywnie pusty portfel akcyjny. Czytam sobie na spokojnie o różnych rzeczach, ale nie spieszy mi się. Od wczoraj raczej się nic w tej sprawie nie zmieniło :). Mam Dino znów dużą pozycją i potrzebuje jeszcze dwóch takich powolnych okrętów żeby zaparkować na wakacje i nie musieć tego pilnować. Nie chcę się rozdrabniać na kasmiczne pierdółki petardy :). Coś tam mam jeszcze na Trakcji i to potrzymam do końca roku lub dłużej. Plus mam infoscan i carbon raczej do wywalenia. Co do fx, to patrzę jak zmienność ustaje i myślę, że już się nie pozarabia po 5% proc dziennie na lewarze. Może dobrze, też muszę kiedyś mieć wakacje.