REKLAMA

PODCASTWszystkie grzechy „daniny Sasina”

Marcel Zatoński2022-10-15 08:00redaktor
publikacja
2022-10-15 08:00

Goście „PB do słuchania” mówią o wpływie „daniny Sasina” na polski biznes i rynek kapitałowy – wpływie odczuwalnym, nawet jeśli trafi ona do kosza.

Wszystkie grzechy „daniny Sasina”
Wszystkie grzechy „daniny Sasina”
/ Puls Biznesu

Był 24 września, chłodny i pochmurny sobotni wieczór u progu jesieni. Tak mógłby rozpoczynać się podcast z popularnego gatunku true crime, ale w najnowszym odcinku „PB do słuchania” nie opowiadamy o żadnym morderstwie. Opowiadamy natomiast o pewnym tweecie – i jego konsekwencjach. 

Tak zwana danina Sasina nigdy nie nabrała formalnego kształtu i o jej założeniach można było się dowiedzieć tylko z przecieków medialnych i chaotycznych wypowiedzi członków rządu. To wystarczyło, by wywołać spory odpływ kapitału z polskiej giełdy i wzbudzić oburzenie wśród rzeszy przedsiębiorców. Po niemal trzech tygodniach gruchnęła wieść, że żadnej daniny jednak nie będzie – a potem, że jednak będzie, albo przynajmniej może być, jeśli przedsiębiorcy nadal będą wykazywać ekstraordynaryjne zyski.

To stan na połowę października. Tak zwanej Daniny Sasina jeszcze nikt nie zapłacił i być może formalnie nigdy nie zapłaci, ale każdy, kto ma akcje polskich spółek albo oszczędza w OFE lub PPK, mógł odczuć wpływ dyskusji na jej temat na wycenę portfela. Dlatego rozmawiamy z ekspertami i przedstawicielami przedsiębiorców o tym, co się właściwie stało – i dlaczego mleko się rozlało, nawet jeśli daniny ostatecznie nie będzie. 

W ostatnich tygodniach słowo „danina: było odmienianie przez przypadki w mediach i wśród przedstawicieli biznesu. Na dobry początek odmieniamy je z Grzegorzem Szyszem, doradcą podatkowym i partnerem w Grant Thorntonie, który tłumaczy, czym właściwie danina różni się od podatku.

Przedsiębiorców, którzy cieszą się z zapowiedzi nowych podatków, można szukać ze świecą, ale reakcja środowiska biznesowego na zapowiedź tak zwanej daniny Sasina była szczególnie krytyczna. Ostro na temat rządowych propozycji wypowiadali się członkowie Rady Przedsiębiorczości, zrzeszającej największe organizacje biznesowe. O tym, z czego ta krytyka wynika, mówi Wojciech Kostrzewa, prezes wchodzącej w skład Rady Przedsiębiorczości Polskiej Rady Biznesu.

Miała być danina Sasina, minęło parę tygodni - i okazuje się, że jednak jej nie będzie, choć w sumie nie wiadomo. To powód do radości, czy raczej do smutku lub irytacji, że w ogóle takie pomysły się pojawiły? O tym mówi w kolejnej rozmowie Michał Masłowski, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Nie trzeba być indywidualnym inwestorem, by finansowo odczuć to, co politycy robią z polską giełdą. Wystarczy być kimś, kto odkłada w Polsce na emeryturę - w OFE czy w ramach programu PPK. O tej stronie całej sprawy daninowej opowiada doktor Marcin Wojewódka, radca prawny i wiceprezes think tanku Instytut Emerytalny.

Nim w środę pojawiły się informacje, że tzw. danina Sasina w pierwotnie proponowanej formie trafi do kosza, projekt został mocno skrytykowany i odsądzony od czci i wiary przez środowiska okołobiznesowe. Nie wszyscy do tego chóru dołączyli, a jednym z ciekawszych głosów prodaninowych był głos doktora Marcina Kędzierskiego, współzałożyciela Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Nagraliśmy się jeszcze przed newsem o śmierci projektu w skrajnej formie, ale rozmówca – jak można się przekonać – wykazał się sporym talentem proroczym.

  • 1'58" Grzegorz Szysz o charakterze daniny
  • 8'35" Wojciech Kostrzewa o przedsiębiorczym sprzeciwie
  • 15'33" Michał Masłowski o giełdowych cierpieniach
  • 26'35" Marcin Wojewódka o emerytalnych konsekwencjach
  • 37'55" Marcin Kędzierski o idei i rzeczywistości

Źródło:

W "Pulsie Biznesu" pracuję od wiosny 2011 r. Od samego początku pisałem o sieciach spożywczych i producentach papierosów (ale nie alkoholu!), a z biegiem lat w obszarze moich zainteresowań znalazł się też m.in. rynek telekomunikacyjny i pocztowy. Najchętniej piszę jednak o firmach na skraju upadłości, niezależnie od branży. Po godzinach lekturę bilansów spółek zamieniam na lekturę bilansów drużyn NBA i nudnych powieści, z naciskiem na literaturę obozową, z przyjemnością podyskutuję też z tobą o wyższości gangsterskiego rapu nad każdym innym gatunkiem muzycznym.

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
trolley
Sasin zdjął ciężkie miliardy kapitalizacji z GPW. Kopertowe wybory to przy tym pikuś. Czy ten pisowski ..... za to kiedykolwiek odpowie? To się kwalifikuje na dożywocie.
podatnik-
Pnie Ziobro, pora wstawać czas zaorać kastę?

Powiązane: Podcast

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki