REKLAMA

Tym będą żyły rynki: inflacja w górę, złoty w dół - co na to RPP?

Maciej Kalwasiński2022-09-30 12:00, akt.2022-10-03 13:02analityk Bankier.pl
publikacja
2022-09-30 12:00
aktualizacja
2022-10-03 13:02

W nadchodzącym tygodniu przekonamy się, jak na informacje o przyspieszającej inflacji i osłabieniu złotego zareaguje Rada Polityki Pieniężnej na czele z przewodniczącym Adamem Glapińskim. Wśród danych spoza Polski kluczowe będą doniesienia z amerykańskiego rynku pracy.

Tym będą żyły rynki: inflacja w górę, złoty w dół - co na to RPP?
Tym będą żyły rynki: inflacja w górę, złoty w dół - co na to RPP?
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Poniedziałek, 3 października

Chińczycy będą kontynuowali aż do piątku obchody Złotego Tygodnia - zamknięte pozostaną m.in. tamtejsze giełdy.

Tymczasem w ręce inwestorów trafią najnowsze odczyty przemysłowych indeksów PMI (dla Polski o godz. 9:00). Ponadto, dane o tempie wzrostu cen konsumpcyjnych we wrześniu opublikują Szwajcarzy i Turcy, znajdujący się po przeciwnych stronach globalnej tabeli inflacyjnej.

Wtorek, 4 października

We wtorek decyzję ws. stóp procentowych ogłoszą władze monetarne Australii. O 11:00 przekonamy się, jak szybko rosły w sierpniu ceny unijnych producentów. Po południu nadejdą pierwsze w tym tygodniu, ale nie ostatnie, dane z amerykańskiego rynku pracy - o liczbie wakatów. 

Środa, 5 października

Centralnym punktem finansowo-gospodarczego tygodnia w Polsce będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Tradycyjnie nie wiemy, o której godzinie RPP ogłosi decyzję ws. stóp procentowych, tym razem jednak podejmie ją w gronie 8-, a nie 7-osobowym jak na ostatnich kilku spotkaniach. Najistotniejsze jest oczywiście to, jaka będzie to decyzja. Jeszcze kilka tygodni temu można się było spodziewać, że Rada pozostawi koszt pieniądza bez zmian. Po ostatnich danych o inflacji i osłabieniu złotego oraz zmianie nastrojów na rynkach finansowych zakończenie (a przynajmniej przerwanie) cyklu podwyżek chyba nieco się oddala, a docelowy poziom stóp procentowych - rośnie.

Oprócz polskich władz monetarnych decyzje w środę podejmą również władze banków centralnych Nowej Zelandii i Rumunii, a członkowie Rady Prezesów EBC zbiorą się na posiedzeniu niedecyzyjnym.

W środę zostaną opublikowane również indeksy PMI dla sektorów usługowych, dane o niemieckim handlu zagranicznym oraz raport ADP z USA.

Czwartek, 6 października

Dzień po posiedzeniu RPP głos prawdopodobnie zabierze prezes NBP i przewodniczący Rady prof. Adam Glapiński. Tzw. "konferencja prasowa" zapewne rozpocznie się po godz. 15:00, termin nie jest jeszcze potwierdzony. Inwestorzy będą się doszukiwali w słowach prezesa NBP informacji, jakie będą kolejne posunięcia polskich władz monetarnych.

W czwartek dane o zamówieniach w przemyśle zaraportują Niemcy.

Piątek, 7 października

W piątek poznamy kolejne statystyki zza zachodniej granicy, tym razem dot. produkcji przemysłowej. Ciekawiej będzie po południu. O godz. 14:00 NBP opublikuje stan rezerw walutowych, a pół godziny później w ręce inwestorów trafią "payrollsy" ze Stanów Zjednoczonych. Do niedawna kondycja amerykańskiego rynku pracy była istotnym czynnikiem wpływającym na decyzje władz Rezerwy Federalnej ws. polityki pieniężnej. W ostatnim czasie przedstawiciele Fedu, na czele z prezesem Powellem, podkreślają jednak, że obecnie ich nadrzędnym zadaniem jest uporanie się z uporczywie wysoką inflacją. Złe dane mogą przynieść jednak lekką (i chwilową?) ulgę inwestorom z Wall Street.

Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób. Tel.: +48 71 748 95 07

Tematy
Tanie konto dla firmy z lokatą. Najlepsze oferty dla przedsiębiorców

Tanie konto dla firmy z lokatą. Najlepsze oferty dla przedsiębiorców

Komentarze (160)

dodaj komentarz
mordechaj-blumsztajn
Szkoda mi biednych szaraczkow którzy nie mają niczego i musieli się zadłużyć ale udawane burżuje powinni zatonąć jak Titanic. Mam nadzieję że po wyborach odwiną Balcerowicza i stopy kilkadziesiąt procent.
zoomek
Popdniosą i nie sądzę że tylko 0,25.
No ale się zobaczy. Podnosić muszą bo niebawem 1$ po 10 zł.
izajasz_goldinberg
Kto nie wziął kredytu ten frajer. A największymi są oszczędzający, którzy tracą trzymając pieniążki na swoich lokatkach około 10-12 procent rocznie. Gratulacje rekinom biznesu. Na zakupie mieszkania 3 lata temu jestem aktualnie jak wyliczałem około 400 tys. PLN do przodu. Rat kredytowych nie płace bo mam wakacje kredytowe i nagromadzonymi Kto nie wziął kredytu ten frajer. A największymi są oszczędzający, którzy tracą trzymając pieniążki na swoich lokatkach około 10-12 procent rocznie. Gratulacje rekinom biznesu. Na zakupie mieszkania 3 lata temu jestem aktualnie jak wyliczałem około 400 tys. PLN do przodu. Rat kredytowych nie płace bo mam wakacje kredytowe i nagromadzonymi środkami nadpłacę kredycik w lutym 2022. Moje dochody rosną 40% rocznie. Kupiłem sobie wszystko o czym marzyłem np. świetne auto z salonu. A ratki mogłyby wzrosnąć o 300-400% i tak dam radę. I kto się teraz śmieje? Trzeba było myśleć i inwestować, gdy był ostatni moment na to. Teraz będziecie co roku płacić po 20-30% za wszystko więcej. Tacy z was prorocy kryzysów. Co wy tam osiągnęliście poza liczeniem na to, żeby innym się noga podwinęła. Frustracja i zawiść i nic więcej - teraz nawet was na ten kredyt nie stać bo pewnie wcześniej też był problem z uzbieraniem tych 150 tys. na wkład własny bo wszystko szło na bieżące życie. Chyba, że mamusia zapłaciła za rachunki i obiadek zrobiła to może jakoś na plus wychodziliście z tymi waszymi wielkimi oszczędnościami.
ja3
Prawdopodobnie w przyszłym roku wyboru. W najgorszym wypadku za 1,5roku. Tak więc ciesz się póki możesz, bo jest duża szansa, że stracisz posadę.
mordechaj-blumsztajn
Wstawaj... Żeś..łeś się hahahahahahahahaha
velazquez
Bartosz to ty? ;D Nie wiedziałem, że już u was tak cienko i przerzuciłeś się z „analiz” na klepanie komentarzy na „bankierze” XD No ale każdy orze, jak może, w każdym razie rynku tak nie odwrócicie, choćbyście nie wiem jak bardzo chcieli... :)

„Rynek nieruchomości jest cykliczny. Najpierw mamy wzrost stóp procentowych, co
Bartosz to ty? ;D Nie wiedziałem, że już u was tak cienko i przerzuciłeś się z „analiz” na klepanie komentarzy na „bankierze” XD No ale każdy orze, jak może, w każdym razie rynku tak nie odwrócicie, choćbyście nie wiem jak bardzo chcieli... :)

„Rynek nieruchomości jest cykliczny. Najpierw mamy wzrost stóp procentowych, co już nastąpiło, potem spadek transakcji, a po ok. 6-8 miesiącach następują korekty cen - powiedział w programie "Newsroom" WP Tomasz Narkun, inwestor i analityk rynku nieruchomości. – Myślę, że w przyszłym roku, szczególnie na rynku wtórnym w gorszych lokalizacjach, będzie można wypatrywać okazji. Ale będzie to dotyczyło klientów z gotówką. Dostępność kredytowa się nie poprawi. Aby zdolność wróciła do średniorocznych poziomów, ceny musiałyby spaść o ok. 40 proc. Dlatego obniżka cen nieruchomości może nic nie dać. W mniejszych miastach ceny już odrobinę spadają. Widać na rynku wtórnym obniżki o 5-10 proc. Przyszły rok może być ciężki dla deweloperów i może pokazać, że na nieruchomościach można stracić. Wszystkie szkolenia w tym zakresie na nic się zdadzą.”
https://www.money.pl/gospodarka/na-nieruchomosciach-mozna-tez-stracic-deweloperzy-dostana-bolesna-lekcje-6817959882565761v.html
w_pisdzie
Błogo sobie pośniłeś... i znowu gołod*pcem się obudziłeś! :)))
nie-kredyciarz_2020-2021
Oto w Polsce od kilku lat nastała era,
Wybitnie uzdolnionego ekonomicznego pozera.
Inflacja kolejne progi z furią pokonuje,
Niejednemu Kowalskiemu budżet domowy rujnuje.
Tymczasem nasz jastrząb nowych okazji wypatruje,
Plany potężnej Polski podczas standup'ów snuje.
Gdy eksperci wskazywali prognozy wysokiej
Oto w Polsce od kilku lat nastała era,
Wybitnie uzdolnionego ekonomicznego pozera.
Inflacja kolejne progi z furią pokonuje,
Niejednemu Kowalskiemu budżet domowy rujnuje.
Tymczasem nasz jastrząb nowych okazji wypatruje,
Plany potężnej Polski podczas standup'ów snuje.
Gdy eksperci wskazywali prognozy wysokiej inflacji,
Ten snuł groźbę nadchodzącej deflacji.
Następnie pośród wielu swoich wyssanych z palca bredni,
Wciąż podkreśla, że moment podniesienia stóp był odpowiedni.
Rudego figuranta o niecne zamiary oskarża,
Konferencje NBP wypełnia niepotrzebna personalna szarża.
Czas konferencji zamiast konkretami to wypełnia bzdetami,
Na przykład jak to w swoim łóżku sypia nierzadko z psami.
Ten ignorant na pytanie w Sopocie na molo,
Zamiast posłuchać Rady, arogancko odpowiadał solo.
Przez niego ostatnio wielu zakredytowanych pod korek,
Snuje coraz częściej dłuższą podróż do Tworek.
To przez niego właśnie ci o wyglądzie łachmyty,
Oczekują, że banki, państwo, my wszyscy, będą im spłacali kredyty.
Cała chmara nierobów w ostatnich latach o pośrednika nieruchów funkcji,
Nauczyła się jak na chciwości ludzkiej dorobić do złota uncji.
Teraz niejeden z tych pośredników dodatkowego szuka zajęcia,
Bo nieruchy przy takich stopach kompletnie nie mają wzięcia.
Kończy się frywolny czas dla niektórych złoty,
Niejeden z was nierobów musi się brać ostro do roboty.
Niech już to wreszcie przyzna nawet PiSia nacja,
że drugię imię tego człowieka to KOMPROMITACJA.

Prawdziwy Mocarz
peluquero
nie jest to na rękę rządowi żeby powiedzieć "tak, będzie brutalnie dusic inflację" bo to oznacza że dług nie będzie się dewaluował, strumień w obligacje się zmniejszy, gospodarka przystopuje bardziej niż potrzeba, a rządowi zalezy na utrzymaniu niskiego bezrobocia i gwarantowanych wpływów do budżetu z tego tytułu

Dlatego
nie jest to na rękę rządowi żeby powiedzieć "tak, będzie brutalnie dusic inflację" bo to oznacza że dług nie będzie się dewaluował, strumień w obligacje się zmniejszy, gospodarka przystopuje bardziej niż potrzeba, a rządowi zalezy na utrzymaniu niskiego bezrobocia i gwarantowanych wpływów do budżetu z tego tytułu

Dlatego prezio jeden i drugi mówią to co mówią i robią to co robią, bo koszt tych zabaw spada na złotówkę a więc rozkłada się na wszystkich
wibor3m
Przy dolarze na poziomie ok. 5 zł, nie ma już zbyt wiele miejsca na wyższe zadłużenie. Ludzie zaczynają przenosić pieniądze na konta walutowe i wymieniać na obce waluty w kantorach. Jeszcze jeden spadek wartości złotówek i może ruszyć lawina. Na dodatek ten "rząd" chce pożyczyć ponad 100.000.000.000 zl na dopłaty do energii.Przy dolarze na poziomie ok. 5 zł, nie ma już zbyt wiele miejsca na wyższe zadłużenie. Ludzie zaczynają przenosić pieniądze na konta walutowe i wymieniać na obce waluty w kantorach. Jeszcze jeden spadek wartości złotówek i może ruszyć lawina. Na dodatek ten "rząd" chce pożyczyć ponad 100.000.000.000 zl na dopłaty do energii. Biorąc pod uwagę talent naszego narodu do planowania, nie ma jeszcze nawet gotowej ustawy. Nie mówię nawet o zakomunikowaniu tego rynkowi poprzez kalendarz aukcji. Rynek nigdy nie pożyczy takich pieniędzy za 7%, zwłaszcza gdy Fed zmierza w kierunku 4%. Przygotujcie się na wyższe stopy procentowe w Polsce tej zimy. Rok 2023 będzie dziki.

Powiązane: Co się wydarzy w nadchodzącym tygodniu?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki