Amerykański think tank CSIS ustalił, że w Korei Północnej przy granicy z Chinami istnieje tajna baza, prawdopodobnie przeznaczona do przechowywania pocisków balistycznych dalekiego zasięgu i stanowiąca „potencjalne zagrożenie nuklearne” dla Azji Wschodniej i USA.


Według opublikowanego w środę raportu Center for Strategic and International Studies (CSIS) baza Sinpung-dong, położona około 25 km na południe od granicy z Chinami, prawdopodobnie mieści sześć do dziewięciu pocisków balistycznych (Hwasong-15 lub Hwasong-18) zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych oraz wyrzutnie. O ustaleniach amerykańskiego ośrodka poinformowała w czwartek agencja AFP.
To jedna z 15–20 baz rakiet balistycznych, obiektów serwisowych, wsparcia, magazynów rakiet i głowic bojowych, o których istnieniu Korea Północna nigdy nie poinformowała” - czytamy w raporcie, który - jak podkreślono - stanowi „pierwsze szczegółowe potwierdzenie (istnienia) tej bazy na podstawie ogólnie dostępnych źródeł.
Zdaniem CSIS wyrzutnie i pociski mogą być przemieszczane z bazy w czasie kryzysu lub wojny, integrowane z działaniem jednostek specjalnych i odpalane z trudnych do wykrycia miejsc w całym kraju.
Autorzy raportu podkreślili, że obiekt ten nie pojawił się w jakichkolwiek negocjacjach, jakie USA i Korea Płn. prowadziły w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.
W dokumencie zaznaczono też, że baza ta, podobnie jak inne nieujawnione obiekty wojskowe, „stanowi kluczowy element ewoluującej strategii Korei Północnej w zakresie pocisków balistycznych oraz jej rozwijających się zdolności odstraszania strategicznego i uderzenia”.
Korea Północna pod przywództwem Kim Dzong Una zintensyfikowała program rozwoju broni nuklearnej i rakietowej pomimo licznych sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ i negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w 2019 r. Pjongjang zacieśnił również więzi z Moskwą od czasu jej inwazji na Ukrainę, wysyłając do Rosji wsparcie wojskowe w zamian za technologię militarną.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/









































