REKLAMA
BADANIE

Polska w finale DPŚ

2007-07-20 12:27
publikacja
2007-07-20 12:27
Australijczycy z dorobkiem 53 punktów wygrali baraż Drużynowego Pucharu Świata na torze w Lesznie. Drugie miejsce, premiowane awansem do finału, zajęli Polacy, którzy po słabym początku fantastycznie odrodzili się w środkowej fazie zawodów i zapewnili sobie udział w decydującej batalii o prestiżowe trofeum.

Zawody rozpoczęły się od zwycięstwa Ryana Sullivana. Przez moment wydawało się, że oprócz Australijczyków udany początek zaliczą Polacy, bo Tomasz Gollob jechał na drugim miejscu, ale poradził z nim sobie Jonas Davidsson. Co nie udało się kapitanowi, to zdołał za chwilę uczynić Damian Baliński. Wyścig numer II stanowił popis jazdy leszczynianina. Po starcie znalazł się on na drugiej pozycji, ale na wyjściu z drugiego łuku minął Chrisa Holdera i nie dał już sobie odebrać zwycięstwa.

W kolejnej odsłonie najlepiej spod taśmy wystrzelił Emil Sajfutdinov, ale Leigh Adams okazał się lepszy już na wyjściu z pierwszego wirażu, a za chwilę Rosjanina minął też Jarosław Hampel.

Polacy i Australijczycy zaczęli powoli zostawiać w tyle rywali, ale w IV gonitwie zaskoczył wszystkich Roman Iwanow, który za plecami zostawił Fredrika Lindgrena, Rory Schleina i Grzegorza Walaska. Tak zaczęły się kłopoty polskiej drużyny.

W drugiej serii startów najlepiej prezentowali się Australijczycy i Szwedzi. To właśnie rywale biało – czerwonych zaczęli radzić sobie na stadionie im. Alfreda Smoczyka znacznie lepiej od gospodarzy. Zawiedli Jarosław Hampel i Krzysztof Kasprzak, a błędy wykorzystali żużlowcy z Antypodów i kraju „Trzech Koron”. Podopieczni Marka Cieślaka znaleźli się w trudnej sytuacji.

Trzecia seria startów była powrotem Polaków z dalekiej podróży. Sygnał do odrabiania strat dał jeszcze w swoim drugim występie Damian Baliński, który po porywającej walce wjechał na metę za Mikaelem Maxem, ale przed Rory Schleinem. Następnie Grzegorz Walasek, Krzysztof Kasprzak i Tomasz Gollob wygrali swoje wyścigi i gospodarze zrównali się ze Skandynawami, tracąc do Australii tylko 1 punkt. W XIV i XV gonitwie 2 i 3 „oczka” dołożyli jeszcze kolejno Damian Baliński i Jarosław Hampel, dzięki czemu Polacy zostawili w tyle Szwedów.

Ostatnie dwie serie startów to powiększanie przewagi nad zawodnikami „Trzech Koron” przez Australię i Polskę. Szwedzi próbowali się jeszcze ratować, wystawiając do walki w XX odsłonie jako Jokera Fredrika Lindgrena, który zainkasował 4 punkty oraz w XXI gonitwie za Andreasa Jonssona w ramach rezerwy taktycznej Jonasa Davidssona. To jednak nie pozwoliło już na zajęcie jednej z dwóch czołowych miejsc.

W końcówce barażu pasjonujący bój o zwycięstwo stoczyli prowadzący Australijczycy i Polacy. Po XX wyścigu biało – czerwonym udało się zrównać z rywalami z Antypodów, a następnie po zwycięstwie Kasprzaka ze Schleinem wysunąć na prowadzenie. Jednakże za sprawą Crumpa i Sullivana wojownicze „Kangury” wyrównały. O wszystkim decydował ostatni bieg. W nim spod taśmy wystrzelił Walasek, ale za nim w pogoń rzucił się Adams. Na drugim łuku Australijczyk zastosował klasyczne nożyce i w pięknym stylu minął Polaka. Kibice nagrodzili go brawami, bo manewr obcokrajowca był niezwykle efektowny.

Czwartkowy baraż udowodnił przede wszystkim, że w finale emocje sięgać będą zenitu. Co więcej niewykluczone, że istotną rolę odegrają w nim Polacy, którzy za sprawą świetnej postawy Balińskiego – zwłaszcza w pierwszej fazie zawodów – oraz mobilizacji wszystkich pozostałych żużlowców od połowy spotkania pokazali, iż stać ich na znakomity wynik.

Leszczyński tor pozwala na obserwację speedway`a na najwyższym poziomie i tak też było w trakcie barażu. Najciekawsze wyścigi to bieg XXI, Kiedy Krzysztof Kasprzak gonił Rory Schleina. Polak zdołał wyprzedzić przeciwnika, na co ten odpowiedział ścięciem do krawężnika. Na kolejnych łukach zawodnicy kilkakrotnie mijali się, by w końcu to Kasprzak zainkasował 3 punkty. Chwilę później fantastyczne widowisko stworzyli Gollob i Crump. Kapitan biało – czerwonych wygrał start i wypchnął rywali, ale Australijczyk rzucił się do odrabiania strat. Crump rozpędzał się pod samą bandą, by w końcu zaatakować Golloba przy krawężniku i wypchnąć pod bandę.

W czwartkowy wieczór „Kangury” okazały się minimalnie lepsze od gospodarzy. Za dwa dni oprócz nich do walki przystąpią jeszcze Duńczycy i Anglicy. Wszystko wskazuje na to, że sobota będzie wielkim żużlowym widowiskiem na stadionie im. Alfreda Smoczka.

- Początek zawodów nie był najlepszy w naszym wykonaniu, co kosztowało nas to sporo nerwów. Na szczęście w drugiej części turnieju jeździliśmy już bardzo dobrze, potrafiliśmy wygrywać, będąc często na straconych pozycjach. Uważam, że w sobotę w finale stać nas nawet na zwycięstwo - powiedział Jarosław Hampel, najskuteczniejszy zawodnik w polskim zespole.

Wyniki:

I Australia 53 pkt.
1. Ryan Sullivan (3,1,2,3,3) 12
2. Chris Holder (2,3,1,1,1) 8
3. Leigh Adams (3,3,1,3,3) 13
4. Rory Schlein (1,1,1,1,2) 6
5. Jason Crump (3,2,3,3,3) 14
R. Davey Watt NS

II Polska 52 pkt.
1. Tomasz Gollob (1,2,3,3,2) 11
2. Damian Baliński (3,2,2,2,1) 10
3. Jarosław Hampel (2,1,3,3,3) 12
4. Grzegorz Walasek (0,2,3,2,2) 9
5. Krzysztof Kasprzak (1,1,3,2,3) 10
R. Rune Holta NS

III Szwecja 40 pkt.
1. Jonas Davidsson (2,2,1,2,1,1) 9
2. Andreas Jonsson (0,1,1,1,-) 3
3. Mikael Max (0,3,2,0,0) 5
4. Fredrik Lindgren (2,3,2,4!,2) 13
5. Peter Karlsson (2,3,2,1,2) 10
R. Sebastian Alden NS

IV Rosja 7 pkt.
1. Denis Gizatullin (0,0,0,0,0) 0
2. Danil Iwanow (1,0,0,0,1) 2
3. Emil Sajfutdinov (1,0,0,0,0) 1
4. Roman Iwanow (3,0,0,1,0!) 4
5. Renat Gafurov (0,0,0,0,0) 0

Bieg po biegu:
1. (59.35) Sullivan, Davidsson, Gollob, Gizatullin
2. (60.35) Baliński, Holder, D.Iwanow, Jonsson
3. (58.31 - NCD) Adams, Hampel, Sajfutdinov, Max
4. (60.53) R.Iwanow, Lindgren, Schlein, Walasek
5. (59.72) Crump, Karlsson, Kasprzak, Gafurov
6. (59.47) Lindgren, Crump, Hampel, Gizatullin
7. (61.25) Karlsson, Walasek, Sullivan, D.Iwanow
8. (60.53) Holder, Davidsson, Kasprzak, Sajfutdinov
9. (59.20) Adams, Gollob, Jonsson, R.Iwanow
10. (60.12) Max, Baliński, Schlein, Gafurov
11. (62.13) Walasek, Max, Holder, Gizatullin
12. (61.55) Kasprzak, Lindgren, Adams, D.Iwanow
13. (61.83) Gollob, Karlsson, Schlein, Sajfutdinow
14. (61.73) Crump, Baliński, Davidsson, R.Iwanow
15. (60.62) Hampel, Sullivan, Jonsson, Gafurov
16. (61.60) Adams, Baliński, Karlsson, Gizatullin
17. (60.28) Hampel, Davidsson, Schlein, D.Iwanow
18. (60.47) Crump, Walasek, Jonsson, Sajfutdinow
19. (61.98) Sullivan, Kasprzak, R.Iwanow, Max
20. (61.75) Gollob, Lindgren, Holder, Gafurov
21. (61.44) Kasprzak, Schlein, Davidsson, Gizatullin
22. (61.18) Crump, Gollob, D.Iwanow, Max
23. (62.63) Sullivan, Lindgren, Baliński, Sajfutdinow
24. (63.05) Hampel, Karlsson, Holder, R.Iwanow
25. (61.82) Adams, Walasek, Davidsson, Gafurov

Widzów ok 10 tys.

W sobotnim finale wystąpią Duńczycy, Anglicy, Australijczycy i Polacy. Początek zawodów o godz. 19:00.
Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki