Dziewiętnaście państw członkowskich UE zwróciło się o pożyczki na obronność z programu SAFE, osiągnęliśmy pełną kwotę 150 mld euro - ogłosiła w piątek szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Według niej wiele krajów zadeklarowało, że użyje pożyczek do wsparcia przemysłu obronnego Ukrainy.


Wniosek o udział w programie złożyła także Polska.
- Dzięki SAFE dostarczamy Europie najbardziej potrzebne zdolności - powiedziała von der Leyen podczas wizyty w Łotwie. Jak zaznaczyła, program pożyczkowy SAFE oznacza inwestycje w obronę powietrzną i przeciwrakietową, cyberobronę, a także w drony.
- Z przyjemnością ogłaszam, że osiągnęliśmy pełną kwotę 150 mld euro. Wiele państw członkowskich zadeklarowało, że wykorzysta ją również na wsparcie ukraińskiego przemysłu obronnego. To prawdziwy europejski sukces - ogłosiła.
W piątek von der Leyen rozpoczęła wizyty w państwach UE graniczących z Rosją i Białorusią. W niedzielę będzie w Polsce, gdzie wraz z premierem Donaldem Tuskiem uda się na granicę polsko-białoruską. Łącznie przewodnicząca KE odwiedzi siedem państw: Estonię, Litwę, Finlandię, Łotwę, Polskę, Bułgarię i Rumunię.
Program preferencyjnych pożyczek SAFE został ustanowiony w czasie polskiego przewodnictwa w Radzie UE, o co zabiegała polska prezydencja. Jest elementem planu dozbrajania Europy w związku m.in. z rozwijaniem potencjału militarnego przez Rosję.
Pożyczki w ramach SAFE, udzielane krajom członkowskim UE, a zaciągane przez KE, będą gwarantowane unijnym budżetem. Środki będzie można przeznaczać zarówno na sprzęt wojskowy, jak i amunicję. Pieniądze zostaną przyznane chętnym krajom członkowskim na podstawie ich planów obronnych.
W ramach programu SAFE w kolejnym kroku kraje członkowskie będą składać formalne wnioski, na co mają czas do końca listopada. Zgłoszenie wstępnego zainteresowania przez 19 państw pozwoli KE ocenić popyt i przygotować się do pozyskania funduszy na rynkach kapitałowych.
Co do zasady, SAFE ma przyczynić się do rozwoju współpracy w obszarze zamówień obronnych między krajami UE. Pieniądze z pożyczek będą przekazywane na projekty zgłaszane przez co najmniej dwa państwa. W pierwszym roku będzie jednak wyjątek od tej reguły - możliwe stanie się składanie wniosków na kontrakty już zawarte przez jedno państwo.
W programie pożyczkowym będzie mogła brać udział także Ukraina, co ma dodatkowo wzmocnić potencjał jej przemysłu zbrojeniowego i wspomóc ją w wojnie obronnej z Rosją. Kijów będzie jednak uczestniczyć w programie we współpracy z co najmniej jednym krajem członkowskim. Program zostanie też udostępniony Norwegii i Szwajcarii jako krajom stowarzyszonym oraz państwom, które zawrą z UE porozumienie o partnerstwie obronnym. Taką umowę przyjęła już Wielka Brytania.
Magdalena Cedro (PAP)
mce/ ap/









































