Jeśli prezydent Karol Nawrocki jest – tak jak się deklaruje – polskim patriotą, powinien podpisać ustawę wdrażającą program SAFE – podkreśliła w poniedziałek ministra edukacji Barbara Nowacka.


W czwartek Senat przyjął wraz z poprawkami ustawę, wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE; zakłada ona stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Nad poprawkami Senatu w tym tygodniu będzie głosował Sejm. Potem ustawa trafi na biurko prezydenta, który będzie miał 21 dni na decyzję w tej sprawie.
Wdrożenie programu SAFE budzi wątpliwości polityków opozycji. Według nich program SAFE może m.in. zostać w przyszłości wykorzystany jako element politycznego nacisku na Polskę. Przeciwko ustawie wdrażającej głosowali posłowie PiS i Konfederacji.
Zdaniem Nowackiej, jeśli Karol Nawrocki nie podpisze ustawy o SAFE, „sam sobie wystawi świadectwo”. Ministra w rozmowie z dziennikarzami w Nowym Dworze Gdańskim (woj. pomorskie) zauważyła, że program SAFE to „wielka szansa dla Polski, polskiej obronności, bezpieczeństwa i gospodarki”.
– 80 proc. środków z SAFE trafi do polskich przedsiębiorstw, polskich firm. Również tutaj, na Pomorzu, ale i w całej Polsce będzie widać, jak te pieniądze mądrze nam się przysłużą – powiedziała Nowacka.
Jak zaznaczyła, politycy PiS „jeszcze parę tygodni temu uważali, że ten program jest dobry i potrzebny, ale zobaczyli, że to nie będzie sukces Jarosława Kaczyńskiego, i wykonują bardzo dziwne ruchy”.
Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Pod koniec stycznia Komisja Europejska zaakceptowała polski plan w ramach SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.
SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państw unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc.(PAP)
pm/ par/










































