REKLAMA

Koniec umowy z Take Two to szansa dla PCF Group na szybsze wejście w self-publishing

2022-09-25 17:30
publikacja
2022-09-25 17:30

Zakończenie współpracy z Take Two Interactive nad grą o roboczej nazwie Dagger jest dla PCF Group szansą na szybsze niż wcześniej zakładano rozwinięcie modelu self-publishingu – ocenia w rozmowie z PAP Biznes prezes PCF Group Sebastian Wojciechowski.

Koniec umowy z Take Two to szansa dla PCF Group na szybsze wejście w self-publishing
Koniec umowy z Take Two to szansa dla PCF Group na szybsze wejście w self-publishing
fot. Robert Gardziński / / FORUM

Spółka ma zasoby na co najmniej 12 miesięcy samodzielnej pracy nad tym projektem. Prezes poinformował, że w tym czasie rozważy, w jaki sposób sfinansować całość produkcji. Możliwe jest również rozpoczęcie współpracy z innym wydawcą w ramach tego projektu.

People Can Fly (PCF Group) otrzymał w piątek pismo od Take Two Interactive informujące o zamiarze rozwiązania umowy produkcyjno-wydawniczej. Umowa dotyczy Projektu Dagger, nowego IP z gatunku action-adventure, nad którym prace, pod kierownictwem zespołu People Can Fly w Nowym Jorku, trwają od 2 lat.

PCF Group nie ujawnia wielkości przychodów, które uzyskiwała w ramach współpracy z Take Two Interactive. Ze sprawozdania finansowego za 2021 rok wynika, że grupa, która miała w zeszłym roku 180 mln zł przychodów, zdecydowaną większość, czyli 178 mln zł, miała z umów z wydawcami na zlecenie.

Prezes Sebastian Wojciechowski nie ukrywa, że porozumienie o zakończeniu współpracy z Take Two stworzy nową sytuację dla PCF Group. Zamiast otrzymywanej do tej pory stałej kwoty od wydawcy gry, teraz finansowanie projektu musi wziąć na siebie.

„Jestem wdzięczny Take Two za dwa lata wspólnej pracy i prowadzenia projektu. Z drugiej strony upatruję w tym szansę dla PCF, aby pójść do przodu, więc podchodzę do tego optymistycznie. Tym bardziej, że oceniam, iż warunki porozumienia będą korzystne dla spółki. Mamy jeszcze co najmniej dwa lata na ukończenie tego projektu, to mnóstwo czasu, żeby się do tego bardzo dobrze przygotować. Jest to dla nas także okazja, żeby zdynamizować prace nad rozbudową naszego pionu wydawniczego” – powiedział PAP Biznes Wojciechowski.

Zaznacza, że obecnie nie jest możliwe oszacowanie wielkości nakładów inwestycyjnych koniecznych do ukończenia projektu, gdyż znajduje się on w fazie preprodukcji, która charakteryzuje się dużą zmiennością i ciągłym poszukiwaniem ostatecznego kształtu produktu.

„Mamy zdrowy bilans z dużą ilością gotówki. Zapewnia to nam finansowanie projektu na co najmniej 12 miesięcy” – powiedział.

Prezes PCF Group nie wyklucza, że jedną z dróg dalszego finansowania prac nad projektem Dagger może być finansowanie dłużne. Ale zaznacza, że nie jest to związane obecnie z konkretnymi planami.

„Pozyskanie finansowania dłużnego jest jedną z możliwości w kontekście decyzji o rozwijaniu coraz większej liczby naszych projektów w modelu self-publishing. Wiadomo, że bez Take Two nasze potrzeby finansowe są większe. Ale teraz jest stanowczo za wcześnie na deklaracje. Możliwym scenariuszem jest również pozyskanie do współpracy innego wydawcy, gdyż zależy nam na rozwijaniu obu modeli biznesowych, czyli zarówno self-publishingu, jak i segmentu współpracy z partnerami zewnętrznymi" – powiedział.

Wojciechowski zwraca uwagę, że umowy w modelu na zlecenie charakteryzują się przyzwoitymi marżami w czasie produkcji, ale mają ograniczone możliwości dodatkowego zarobku w przypadku sukcesu komercyjnego gry.

„To było nawet pewnym zarzutem ze strony inwestorów pod naszym adresem, gdy szliśmy na giełdę. W modelu self-publishing całość zysków z gry zostanie w PCF, podczas gdy w modelu pracy z wydawcą możemy jedynie liczyć na skromniejsze royalties. Musimy dobrze wykonać pracę przy tworzeniu gry i we właściwy sposób przygotować się do jej wejścia na rynek” – powiedział.

Projekt Dagger będzie realizowany przez ten sam zespół co do tej pory, ale z taką myślą, żeby wydać go samodzielnie.

„To niemal 100 osób, zlokalizowanych głównie w Ameryce Północnej. Zespół ma jasność, że kontynuujemy realizację projektu, a porozumienie z Take Two nie spowoduje dla nich żadnych zmian” – powiedział.

Data premiery gry o roboczej nazwie Dagger, zapisana w 2020 r. w prospekcie, to 2024 rok. Prezes PCF Group nie chce jednak jej komentować.

„Gra znajduje się w preprodukcji, ona dopiero się tworzy, do tego doszedł element, którego wcześniej nie zakładaliśmy, czyli migracja z UE4 na UE5. Zamknięcie okresu preprodukcji będzie dobrym momentem weryfikacji założeń związanych z planem produkcyjnym, budżetem, zasobami i potencjalnym okienkiem wydawniczym” – powiedział.

Project Dagger jest grą z gatunku action - adventure, z segmentu Triple-A, z nowymi elementami rozgrywki i rozwiązaniami fabularnymi niestosowanymi dotychczas przez PCF. Project Dagger stanowi krok w kierunku zdobycia przez People Can Fly szerszego grona odbiorców.

Projekt Dagger to jeden z siedmiu projektów realizowanych obecnie przez People Can Fly. Trwają prace nad Gemini – nowym projektem dla Square Enix; Bifrost oraz Victoria – grami przeznaczonymi do wydania w modelu self-publishing; projektem w fazie koncepcyjnej – Red; jak również dwoma projektami opartymi o technologię VR – Green Hell VR oraz nowym projektem będącym adaptacją VR jednego z IP z portfolio grupy.

„Nie zmieniamy planów wydawniczych dotyczących innych gier, nie widzimy takiej potrzeby. Zespoły są niezależne, każdy z nich realizuje inny projekt i ma zapewnione osobne zasoby. Jedyną zmianą jest to, że jeśli chodzi o Project Dagger to nie będzie już finansowany przez dotychczasowego wydawcę, ale przez nas. To tylko powoduje po naszej stronie przyspieszenie prac związanych z rozwijaniem kompetencji wydawniczych” – powiedział Sebastian Wojciechowski.

„Z mojego punktu widzenia jest to szansa, żeby wyjść ze strefy komfortu, w której byliśmy w związku z realizacją tego projektu z wydawcą i zintensyfikować prace, które i tak były planowane” – dodał.

Prezes zwrócił uwagę, że w PCF Group trwają już od dawna prace nad wprowadzeniem modelu self-publishing.

„W ciągu ostatniego roku mocno wzmocniliśmy nasz segment self-publishingu. Mamy osobę, która prowadzi ten obszar i krok po kroku tworzy cały zespół. Jest to więc bardziej kwestia zintensyfikowania dotychczasowych działań” – powiedział.

Prezes PCF Group będzie się starał jednak zrównoważyć portfel produkcji realizowanych samodzielnie i na zlecenie.

„Jeszcze kilka lat temu rozwijaliśmy tylko jeden projekt realizowany z wydawcą. Poszliśmy na giełdę, by zacząć realizować projekty w modelu self publishing. Od paru lat rozwijamy się w obu obszarach, rozwijamy kompetencje wydawnicze, tworzymy całe portfolio gier" – powiedział Wojciechowski.

„Nie wykluczamy, że w ramach różnego rodzaju rozmów może się pojawić możliwość, żeby pójść z projektem Dagger z innym wydawcą, ale bardziej w kontekście równoważenia naszego portfela, w którym mamy 7 gier, z czego jedną realizujemy w modelu na zamówienie, a reszta jest realizowana w ramach self-publishing. W oczywisty więc sposób będziemy się starali to zrównoważyć" – dodał.

People Can Fly podtrzymuje niedawno zaktualizowaną strategię, zakładającą coroczną premierę gry wyprodukowanej przez grupę w modelu pracy z wydawcą lub w modelu self-publishing począwszy od roku 2024.

Ze względu na wejście z projektem Dagger do modelu self-publishing nakłady ponoszone przez grupę na produkcję gry są ujmowane na potrzeby sprawozdawczości finansowej grupy jako nakłady na prace rozwojowe. Takie ujęcie wpływa już na wyniki finansowe osiągane przez grupę w pierwszym półroczu 2022 roku i będzie także widoczne w wynikach finansowych kolejnych okresów sprawozdawczych.

„W modelu self-publishing nie odnotowujemy przychodów, bo nie ma zewnętrznego wydawcy. Koszty będą, ale nie będą już widoczne w rachunku zysków i strat, tylko będą aktywowane na bilansie. Będzie to więc w nadchodzących kwartałach miało wpływ na marżę kwotową, ale nie powinno wpływać na marżę procentową” – powiedział Sebastian Wojciechowski.

PCF Group szacuje, że w pierwszym półroczu 2022 roku jego zysk netto wyniósł 25,5 mln zł, a EBITDA 29 mln zł. Konsensus PAP Biznes zakładał, że zysk netto PCF Group sięgnie 26,4 mln zł, a EBITDA 32,3 mln zł. Szacowane skonsolidowane przychody ze sprzedaży PCF Group wyniosły w pierwszym półroczu 2022 roku 90,6 mln zł, a konsensus zakładał, że sięgną one 104,4 mln zł.

Z wyliczeń PAP Biznes wynika, że w samym drugim kwartale zysk netto PCF Group wyniósł 11,8 mln zł (7,3 proc. poniżej konsensusu), EBITDA 12,5 mln zł (36 proc. poniżej oczekiwań), a przychody 40,2 mln zł (25,5 proc. mniej niż zakładał konsensus).

„Wyniki pierwszego półrocza uwzględniają już fakt, że w ramach umowy wydawniczej z Take Two nie została zawarta kolejna tzw. umowa wykonawcza" – powiedział prezes.

Wojciechowski wskazuje jednak, że przychody i zysk netto w pierwszym półroczu 2022 roku są wyższe niż przed rokiem o około 17 proc., a EBITDA jest na podobnym poziomie rok do roku.

PCF Group przesunął publikację raportu półrocznego na 29 września wobec planowanej wcześniej daty 26 września.

People Can Fly zatrudnia ponad 550 pracowników w Warszawie, Rzeszowie, Łodzi, Krakowie, Newcastle, Nowym Jorku, Chicago, Montrealu i Toronto, a także w systemie pracy zdalnej. W tym roku Studio obchodzi 20 rocznicę swojego istnienia.

Piotr Rożek (PAP Biznes)

pr/

Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki