REKLAMA
PALIWA

Koniec "fal Dunaju" i jazdy 80 km/h. Autostrada A1 na Śląsku doczeka się przebudowy

2026-02-25 16:55
publikacja
2026-02-25 16:55

GDDKiA dostała osiem ofert w przetargu na naprawę ponad trzykilometrowego fragmentu autostrady A1 na wysokości miejscowości Dobieszowice (Śląskie). To jedno z najbardziej uszkodzonych miejsc na 16-kilometrowym odcinku Pyrzowice-Piekary Śląskie.

Koniec "fal Dunaju" i jazdy 80 km/h. Autostrada A1 na Śląsku doczeka się przebudowy
Koniec "fal Dunaju" i jazdy 80 km/h. Autostrada A1 na Śląsku doczeka się przebudowy
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Przetarg na pierwszy etap remontu autostrady A1 między Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi, katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad ogłosił w październiku 2025 r. To początek działań, które mają wyeliminować deformacje nawierzchni i korpusu drogowego, powstałe wskutek pęcznienia jednego z materiałów użytych do budowy.

Chodzi o część 16-kilometrowego odcinka A1, na którym obowiązują ograniczenia prędkości do 80 km/h ze względu na silne pofałdowanie nawierzchni. W ostatnich latach charakterystyczne nierówności doczekały się potocznego określenia „fale Dunaju”. Remont ma na celu przywrócenie właściwych parametrów autostrady na co najmniej następne 30 lat.

Jak przekazała w środę Dyrekcja, wszyscy oferenci zmieścili się w budżecie wynoszącym 63,1 mln zł. Ofertę z najniższą ceną złożyło konsorcjum firm Colas Polska i Antex II (36,4 mln zł), a z najwyższą firma Trakcja (59,3 mln zł). Obecnie oferty są analizowane pod względem zgodności z wymaganiami i zakresem planowanych prac.

Zamawiany teraz pierwszy etap remontu ma objąć ponad 3-kilometrowy odcinek jezdni w kierunku Piekar Śląskich, zaczynający się ok. 150 m za wiaduktem w ciągu ul. Kościuszki w Siemoni, a kończący się na wysokości MOP Dobieszowice Zachód.

Zgodnie z opisem zamówienia, GDDKiA przewiduje całkowitą rozbiórkę konstrukcji nawierzchni wraz z warstwą mrozoochronną i górną częścią nasypu drogowego. Nowa konstrukcja zostanie wykonana w technologii bitumicznej z zastosowaniem warstwy antypoślizgowej z piasku równoziarnistego, geomembrany uszczelniającej oraz geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem.

Taka technologia robót ma zabezpieczyć autostradę przed przedostawaniem się wody opadowej i roztopowej do korpusu drogi.

Dodatkowo Dyrekcja planuje wymianę i remont elementów systemu odwodnienia, przebudowę kanalizacji deszczowej, odtworzenie krawężników, wpustów, oznakowania poziomego i pionowego, a także montaż nowych barier ochronnych.

Roboty budowlane prowadzone będą na podstawie opracowanej ekspertyzy naukowej, programu naprawczego oraz dokumentacji przetargowej dla naprawy autostrady A1. Prace projektowe w tym zakresie zrealizowała firma Trakt z Katowic we współpracy z Politechniką Śląską.

O przygotowaniach do pierwszego przetargu ws. naprawy uszkodzonego odcinka autostrady A1 informował w maju ub. roku premier Donald Tusk. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podał wówczas, że szacunkowy koszt naprawy obu jezdni przekracza 700 mln zł. W środę GDDKiA podtrzymała ten szacunek.

Remont pierwszego fragmentu A1 Pyrzowice – Piekary Śląskie ma być częścią szerszego programu przywracania pełnej sprawności technicznej autostrady A1. W kolejnych etapach planowane są dalsze prace naprawcze na pozostałych fragmentach trasy.

Cała naprawa będzie dotyczyła 16-kilometrowego odcinka autostrady A1 Piekary Śląskie – Pyrzowice; do tego dochodzi zbudowany równolegle 300-metrowy odcinek drogi ekspresowej S1 w obszarze węzła Pyrzowice-Lotnisko. Wykonawcą w latach 2009-12 był Budimex w konsorcjum z Mostostalem Warszawa. Budowa kosztowała 1,5 mld zł.

Okres gwarancyjny już się zakończył. Nierówności, które pojawiały się w okresie gwarancyjnym, były przez wykonawcę naprawiane. Obecne uszkodzenia muszą zostać naprawione przez GDDKiA w ramach własnych środków. W ostatnich latach okresowo niwelowano tam największe, narastające ciągle nierówności.

W 2021 r. GDDKiA podjęła działania mające pomóc w określeniu zakresu ekspertyzy i opracowania programu naprawczego (wykonano wówczas m.in. odwierty do badań geologicznych). W styczniu 2023 r. GDDKiA zamówiła w firmie Trakt za 9,6 mln zł ekspertyzę uszkodzonej nawierzchni z programem naprawczym oraz dokumentację dla naprawy zarówno infrastruktury drogowej, jak i obiektów inżynierskich. (PAP)

mtb/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (1)

dodaj komentarz
stain
Ta droga była od początku źle wybudowana - pamiętna sprawa kruszywa które miało iść pod drogę a było sprzedawane na lewo (a pod drogę zamiast niego szedł piasek). Były nawet zarzuty prokuratury. I co? GDDKiA zamiast wymusić na wykonawcy generalną przebudowę zgodnie z wymaganymi parametrami zadowalała się gwarancyjnym picowaniem Ta droga była od początku źle wybudowana - pamiętna sprawa kruszywa które miało iść pod drogę a było sprzedawane na lewo (a pod drogę zamiast niego szedł piasek). Były nawet zarzuty prokuratury. I co? GDDKiA zamiast wymusić na wykonawcy generalną przebudowę zgodnie z wymaganymi parametrami zadowalała się gwarancyjnym picowaniem - a teraz prawdziwa naprawa efektów kradzieży kruszywa ma być z podatków? Tym też powinien zająć się prokurator

Powiązane: Drogi i autostrady

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki