Na rynku pojawiły się przecieki sugerujące znaczące zbliżenie pomiędzy kredytobiorcami a rządem w Atenach. Plotki są oparte jedynie na źródłach greckich, jednak to wystarczyło, aby nastroje na giełdach wyraźnie się poprawiły.


Chwilę przed godziną 16 w górę ruszyły europejskie giełdy. W kilka minut DAX z neutralnego poziomu wspiął się na poziom procenta powyżej kreski. Ponad 1,5% zyskiwały CAC, IBEX i FTSE MIB. Najmocniejszy ruch wykonał jednak Athex, który chwilę po 16 znajdował się 3,4% powyżej kreski. Rósł także eurodolar, który odbił się tym samym od niemal miesięcznych minimów. Za jedno euro płacono 1,089 dolarów (+0,22%).
Przyczyn tego ruchu należy szukać wśród Greków. Według informacji podanych przez greckich urzędników Hellada i kredytodawcy są blisko wypracowania ostatecznego kształtu porozumienia. Grecki oficjel miał zapewnić, że depozyty bankowe są w pełni bezpieczne. Dodatkowo Ateny mają zreformować system emerytalny nie obcinając jednocześnie poziomu emerytur. Porozumienie ma również zawierać bliżej nieokreślone rozwiązania długoterminowe, które rozwiązały nawracający co miesiąc problem greckiego długu.
Szczegółów póki co jednak brak. Komentarza w sprawie odmówili przedstawiciele MFW. Z kolei wiceprzewodniczący KE - Valdis Dombrovskis - miał poinformować, że rozmowy z Grecją wciąż nie są w tym miejscu, w którym wszyscy by sobie tego życzyli.
/at


























































