|
| Fot. PAP/EPA STEPHEN J. CARRERA |
W ocenie FED wiele wskaźników makroekonomicznych wskazuje na nieco wolniejszy rozwój amerykańskiej gospodarki, jest tak m.in. jeśli chodzi o rynek nieruchomości. Także presja inflacyjna powinna już wkrótce osłabnąć, co, według FED, jest wynikiem wcześniejszych decyzji zaostrzających politykę pieniężną oraz wyhamowującego popytu konsumpcyjnego. Pomimo tych optymistycznych, jeśli chodzi o inflację, faktów, FED zdaje sobie sprawę z pewnych ryzyk inflacyjnych, które będzie uważnie obserwował i odpowiednio na nie reagował.
Amerykańskie giełdy zareagowały na decyzję FED spadkami. Inwestorzy obawiają się, że dzisiejsza decyzja jednak nie kończy ostatecznie cyklu zaostrzania polityki pieniężnej. A to może mieć negatywne przełożenie na wyniki amerykańskiej gospodarki. Szczególnie duże spadki notują dziś spółki wrażliwe na zmiany cyklu koniunkturalnego, jak United Technologies czy Caterpillar.
Na decyzję FED początkowo negatywnie zareagowała amerykańska waluta osłabiając się do poziomu 1,2880 dolara do euro z wcześniejszego 1,2840. Po chwili ruch ten został jednak zneutralizowany i notowania eurodolara spadły do poziomu 1,2820.
M.D.


























































