REKLAMA
PILNE

Ekspert o jednej daninie: Może być ukrytą podwyżką podatków dla najbogatszych

2016-08-14 08:53
publikacja
2016-08-14 08:53

Nie jest wykluczone, że wprowadzenie jednej daniny będzie oznaczało ukrytą podwyżkę podatków dla najbogatszych, a obniżenie, ale niewielkie, dla tych mniej zarabiających - mówi o pomyśle połączenia PIT oraz składek na ZUS i NFZ - ekspert podatkowy z firmy KPMG Andrzej Marczak.

/ fot. WOJCIECH STROZYK / WOJCIECH STROZYK/REPORTER

"Cały czas obracamy się w sferze ogólników, nie ma jeszcze konkretnego projektu. Mogę się jedynie domyślać, że to miałaby być ucieczka do przodu, wobec konieczności podwyższenia kwoty wolnej od podatku, co nakazał w zeszłym roku Trybunał Konstytucyjny" - powiedział Marczak o koncepcji wprowadzenia jednej daniny.

"W ostatnich latach dążyło się do indywidualizacji pewnych obciążeń podatkowych, aby podatnik wiedział, na co idą jego daniny. Znając zasady funkcjonowania takiego modelu, nie jest wykluczone, że wprowadzenie jednej daniny będzie oznaczało ukrytą podwyżkę podatków dla najbogatszych, a obniżenie, ale niewielkie, dla tych mniej zarabiających" - stwierdził Marczak.

Według zapowiedzi rządowych, w 2018 roku ma zostać wprowadzona w Polsce jedna danina łącząca obecny podatek PIT oraz składki na NFZ i ZUS. Jak mówił lipcu PAP szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk, reforma ma trzy cele: "Po pierwsze zlikwidować degresywność. Po drugie wprowadzić kwotę wolną od podatku - 8 tys. zł, przynajmniej dla najmniej zarabiających - żeby dotrzymać słowa. Po trzecie ujednolicić, uprościć podatek, równocześnie obniżając obciążenia działalności gospodarczej".

"Sam jestem ciekaw, czy i jak ta idea zostanie wprowadzona w życie. Nawet jeśli będzie determinacja, to nie jest to takie proste" - zaznaczył ekspert. "Już samo wyliczenie procentowego podziału takiego podatku, ile miałoby iść na NFZ, ile na ZUS, ile do budżetu, nastręczać będzie wiele trudności. Poza tym zwróćmy uwagę, że zwłaszcza ZUS to danina bardzo zindywidualizowana, w przeciwieństwie np. do PIT. Potem wyliczane są zasiłki, renty, chorobowe, to danina w pewnej części zwrotna. Zawrzeć to wszystko ze składkami na system opieki zdrowotnej oraz z PIT będzie naprawdę bardzo trudno" - przekonywał.

"Możliwe jest też, że głównym celem tego rozwiązania będzie dążenie do uproszczenia poboru podatków i innych danin, i uszczelnienie systemu. Na razie trudno mi jednak oceniać to rozwiązanie. Idea jest interesująca, ale rząd przedstawił nam za mało konkretów. Jest też pytanie, czy i jak taka zmiana poboru podatków jest powiązana z ewentualnymi reformami systemu opieki zdrowotnej czy systemu ubezpieczeń społecznych, bo przecież przedstawiciele rządu kilka razy wypowiadali się, że reformy są konieczne" - wskazał. (PAP)

mah/ son/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (50)

dodaj komentarz
~majka
czy osoba , która dostaje 6 tys na rękę to bogacz????, jakie są Wasze opinie
~zen_ek
typowe macenie wody - chodzi o ukrycie podwyzek podatków dla najlepiej zarabiajacych - przecież musi starczyć na "pincet+" i podwyzki dla "piesków" chroniacych układ"dobrej zmiany"
~lobotomek
Ekspert musi być ostrożny, ja mogę być bardziej dosadny. PIS to banda nieudaczników i arogantów. Wniosek jest prosty, niczego dobrego z tego nie będzie. Polecam piosenkę W. Młynarskiego- co by tu jeszcze? Będzie drożej, ale nie lepiej. Polska w ruinie to hasło przedwyborcze. Dopiero do mnie dotarło, o co chodziło. Polska Ekspert musi być ostrożny, ja mogę być bardziej dosadny. PIS to banda nieudaczników i arogantów. Wniosek jest prosty, niczego dobrego z tego nie będzie. Polecam piosenkę W. Młynarskiego- co by tu jeszcze? Będzie drożej, ale nie lepiej. Polska w ruinie to hasło przedwyborcze. Dopiero do mnie dotarło, o co chodziło. Polska w ruinie to będzie po rządach tych nieudaczników.
Skruszon szalenie o przebaczenie pokornie proszę,
że trochę pieprzny jest felietonik, który wygłoszę.
Lecz mam nadzieję, że choć się w słowach tutaj nie pieszczę,
to darujecie mi to Panie, Panowie, raz jeden jeszcze itd.
~Zigi
Rok temu robiliśmy w firmie taki eksperyment. Tu w kraju płacimy w sumie ok 1,7 mln różnych podatków (nie wliczamy podatków od wynagrodzeń). Jakbyśmy przenieśli firme na wasz znienawidony Cypr podatki by wyniosły w najgorszym przypadku ok 400tyś. A więc 1,3 bańki byli byśmy do przodu. Co to daje?
1. Kase na inwestycje
2.
Rok temu robiliśmy w firmie taki eksperyment. Tu w kraju płacimy w sumie ok 1,7 mln różnych podatków (nie wliczamy podatków od wynagrodzeń). Jakbyśmy przenieśli firme na wasz znienawidony Cypr podatki by wyniosły w najgorszym przypadku ok 400tyś. A więc 1,3 bańki byli byśmy do przodu. Co to daje?
1. Kase na inwestycje
2. Mozliwośc szybszego rozwoju firmy
3. Mozliwośc zatrudnienia większej luczby pracowników (i/lub dania podwyżek obecnym) itd
A więc uczciwe płacenie podatków w tym kraju jest bardzo opłacalne - jak widać z powyzszego
~rost
bogaci nie mają się czego bać, władza czy ta czy tamta zawsze liże tyłki bogatym, reszcie pozostają niespełnione obietnice.
to nie tylko Solorz czy jemu podobni, to również każdy prywatny polski wyzyskiwacz-przedsiębiorca, któremu się wydaje że kasę zawdzięcza sobie, a tymczasem żeruje na pracy innych.
dlatego
bogaci nie mają się czego bać, władza czy ta czy tamta zawsze liże tyłki bogatym, reszcie pozostają niespełnione obietnice.
to nie tylko Solorz czy jemu podobni, to również każdy prywatny polski wyzyskiwacz-przedsiębiorca, któremu się wydaje że kasę zawdzięcza sobie, a tymczasem żeruje na pracy innych.
dlatego tylu wyjeżdża z tego kraju.
~kraken
Jacy najbogatsi? W Polsce większość jest biedna, a ci co nie są mają firmy za granicą i tam się rozliczają z podatków (bo jakby się rozliczali w Polsce i użerali z US i ZUS to by byli tak samo biedni jak reszta Polaków)
~szefuf
Dokładnie. Jeśli ktoś dostanie po dupie to klasa średnia i to jest smutne.

Smutne jest to, że to klasa średnia jest najistotniejsza dla gospodarki a jest tak bardzo olewana - bo nie jest tak wpływowa, jak najbogatsi, i nie ma jej tak dużo jak ubogich. A w końcu to oni zarabiają sporo i zasilają ZUS, a jednocześnie
Dokładnie. Jeśli ktoś dostanie po dupie to klasa średnia i to jest smutne.

Smutne jest to, że to klasa średnia jest najistotniejsza dla gospodarki a jest tak bardzo olewana - bo nie jest tak wpływowa, jak najbogatsi, i nie ma jej tak dużo jak ubogich. A w końcu to oni zarabiają sporo i zasilają ZUS, a jednocześnie sporo wydają tu, w Polsce (nie w Monako, gdzie najbogatsi) i tu płacą spory VAT.

Ale dbając o klasę średnią wyborów nie wygrasz, więc "*** z nimi"
~offshore
najbogatsi maja kasę na Cyprze i mają w nosie wszelkie zmiany w Polsce, Ne ma polskiego kapitału, jest cypryjski
~Zaradny
Widzę ze muszę nakrasc na zapas póki jeszcze się da
~qwerty
Czyli kto ucierpi ? Solorz czy Kowalski zarabiajacy 10000zł/mc brutto ?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki