REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    E-podpis barierą dla rozwoju e-administracji

    Łukasz Piechowiak2010-07-12 11:00główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2010-07-12 11:00

    Większość, bo aż dwie trzecie polskich przedsiębiorców, jest za wdrożeniem rozwiązań e-administracyjnych w swoich firmach. Stosowane powszechnie pozwoliłyby zaoszczędzić czas i pieniądze. Niestety nie wystarczą tylko dobre chęci, konieczne są odpowiednie zmiany w prawie, które wyszłyby naprzeciw aktualnym potrzebom firm.

    E-administracja to przede wszystkim przesyłanie dokumentów, zawiązywanie umów, kontakt z urzędem bez konieczności pojawiania się w nim osobiście. Rozwój tego obszaru ma olbrzymie znaczenie nie tylko dla firm, ale także dla pracy samych urzędów – poprawienia jakości świadczonych usług, przyspieszenia pewnych procesów, oszczędności.

    Niestety, większość czynności wymaga zastosowania podpisu. W wersji elektronicznej jest on nie tylko drogi, ale również nie spełnia oczekiwań przedsiębiorców . Przede wszystkim jego cena jest absolutnie za wysoka. Podpis kwalifikowany może kosztować nawet 600 złotych, do tego co jakiś czas trzeba go aktualizować, a to dodatkowy wydatek rzędu 130 złotych rocznie.

    Bariery technologiczne mają wymiar nie tylko finansowy, ale także psychologiczny, czego dowodem jest m.in. istnienie wymogu dostarczenia papierowej deklaracji w celu wyrażenia chęci otrzymywania rozliczeń w formie elektronicznej.

    Postęp technologiczny sprawia, że prawo jest coraz bardziej elastyczne. Politycy mówią o potrzebach związanych z rozwojem sektora MSP, ale niestety wprowadzanie w życie nowych przepisów zwykle następuje o wiele za późno. Co ciekawe, Polacy mają prawo do składania podpisu elektronicznego prawie od 10 lat, a mimo tego wciąż nie jest to popularna forma stosowana w kontaktach i rozliczeniach.

    Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego faktury wysłane mailem w formacie PDF są tak samo ważne jak te nadesłane zwykłą pocztą, a z drugiej strony od tej decyzji odwołuje się fiskus. Swoją drogą, być może niekonieczne byłoby roztrząsanie prawnych aspektów korzystania z e-podpisu, gdyby jego uzyskanie, a następnie korzystanie, nie było tak problematyczne, ale np. tak jak w Danii, gdzie nadawany jest wraz z dowodem osobistym.

    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl
    l.piechowiak@firma.bankier.pl

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (1)

    dodaj komentarz
    infinum
    Podpis elektroniczny powinien być albo wydawany z dowodem osobistym (dla os. fizycznych) albo przy zakładaniu firmy.

    Jakaś opłata może być, bo w przyrodzie nie ma nic za darmo, ale 600zł to stanowczo za dużo. Max 50zł.

    No i żadnych opłat odnawiających podpis, bo to wymaganie nie ŻADNEGO technicznego uzasadnienia. Dowód
    Podpis elektroniczny powinien być albo wydawany z dowodem osobistym (dla os. fizycznych) albo przy zakładaniu firmy.

    Jakaś opłata może być, bo w przyrodzie nie ma nic za darmo, ale 600zł to stanowczo za dużo. Max 50zł.

    No i żadnych opłat odnawiających podpis, bo to wymaganie nie ŻADNEGO technicznego uzasadnienia. Dowód osobisty zmienia się tylko dlatego, że człowiek się starzeje i trzeba wymienić zdjęcie.

    Podpis nagle też się starzeje?
    To tylko bity, nie komórki.

    Firmy nie zakłada się "co roku" tylko raz.
    Tak samo powinno być z podpisem elektronicznym.

    Powiązane: Nowe technologie

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki