Miesiąc triumfu ugrupowania Emmanuela Macrona we francuskich wyborach przyniósł najwyższą od 10 lat wartość indeksu nastrojów konsumentów znad Sekwany.


W czerwcu indeks nastrojów gospodarczych francuskich gospodarstw domowych wzrósł do 108 pkt. – poinformował francuski urząd statystyczny INSEE. To o 5 pkt. więcej niż w maju i równocześnie 5 pkt. więcej od konsensusu analityków.
Jak wynika z najnowszego badania, po raz pierwszy od kwietnia 2015 r. większość Francuzów deklaruje, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy będą w stanie oszczędzać. Zmniejsza się z kolei obawa o przyszły poziom bezrobocia (najniższy poziom subindeksu od 2008 r.) oraz inflacji. Bieżący standard życia we Francji oceniany jest najlepiej od maja 2007 r.
Obecna wartość indeksu znajduje się na najwyższym poziomie od czerwca 2007 r. Co ciekawe, wówczas rozpoczynała się kadencja Nicolasa Sarkozy'ego. Lokalny szczyt, choć na niższym poziomie (92 pkt.) wskaźnik wyznaczył także 5 lat później, kiedy urząd prezydenta V Republiki obejmował Francois Hollande.
Indeks nastrojów francuskich gospodarstw domowych powstaje w oparciu o comiesięczną ankietę telefoniczną przeprowadzaną na 2000 gospodarstwach. Badani odpowiadają na pytania o przeszłą, obecną i oczekiwaną przyszłą (horyzont 12 miesięcy) sytuację ekonomiczną, prognozują poziom wydatków, swoją skłonność do oszczędności i dokonywania dużych zakupów. Wzór ankiety (w języku angielskim) dostępny jest na stronach INSEE. Wskaźnik jest wyrównany sezonowo, jego długoterminowa średnia wynosi 100.
Francuscy statystycy są zdania, że wysokie odczyty indeksu nastrojów konsumentów przełożą się na ich wzmożone wydatki, w efekcie czego prognoza wzrostu PKB w drugim kwartale została podniesiona z 0,4 proc. do 0,5 proc. k/k.
Michał Żuławiński



























































