W czwartek na rynek napłynęły trzy raporty o sprzedaży akcji Mercatora przez osoby blisko związane ze spółką. W skali kapitalizacji Mercatora były to jednak niewielkie pakiety.


W transakcjach zawartych w okresie 16-19 listopada Witold Kruszewski, członek zarządu Mercatora, sprzedał łącznie 3,9 tys. walorów wartych 1,8 mln zł. Inny członek zarządu, Dariusz Krezymon w transakcjach zawartych w podobnych dniach spieniężył 3,4 tys. walorów, z czego pozyskał 1,6 mln zł. O transakcjach poinformowała także Elżbieta Żyznowska blisko związana z zasiadającą w zarządzie Moniką Żyznowską. Spieniężyła ona w podobnym okresie 9,9 tys. akcji wartych 4,5 mln zł.
W sumie "insiderzy" (tak nazywa się osoby związane z zarządem/radą nadzorczą firmy) sprzedali akcje warte 8 mln zł. Przy kapitalizacji firmy sięgającej 4,56 mld zł transakcje te stanowiły 0,175 proc. kapitału firmy, można to zatem uznać za bardzo niewielki odsetek. Tym bardziej że przypadł na trzy osoby. Obroty na Mercatorze za ostatni tydzień sięgnęły 305 mln zł, rynek na takie transakcje był zatem całkiem głęboki.
Zarząd tłumaczy sprzedaż akcji
"W lutym sprzedałem w zaplanowanej wcześniej transakcji część mojego pakietu po kilkanaście złotych za akcję. W ostatnich dniach sprzedałem również tylko część posiadanych akcji. Powodem była zaplanowana dywersyfikacja majątku osobistego, gdyż dotychczas praktycznie wszystkie moje zasoby związane były z Grupą Mercator Medical. Podobnie postąpili dwaj członkowie zarządu - pani Monika Żyznowska wraz z osobą spokrewnioną i pan Dariusz Krezymon" - poinformował PAP Biznes Witold Kruszewski, członek zarządu ds. finansowych.
"Mamy świadomość, że żaden moment nie byłby dobry na przeprowadzenie naszych transakcji, ale były one absolutnie niezwiązane ze spółką, która posiada solidne fundamenty do dalszego dynamicznego rozwoju i jesteśmy głęboko przekonani o jej długoterminowym sukcesie" - dodał.
Dobry rok wynikowy
9 listopada Mercator przekazał na rynek wyniki finansowe. Zysk netto grupy wyniósł w trzecim kwartale 355,8 mln zł wobec 0,7 mln zł zysku przed rokiem. Wcześniej spółka szacowała, że jej wynik netto wyniesie ok. 356,2 mln zł. Zysk operacyjny wyniósł 386,3 mln zł wobec 3,9 mln zł rok wcześniej, a przychody z działalności operacyjnej 592,9 mln zł wobec 145,2 mln zł przed rokiem. Warto dodać, że osoby pełniące funkcje zarządcze w spółkach publicznych nie mogą dokonywać transakcji na akcjach w okresie do 30 dni przed publikacją raportu finansowego. To tzw. okres zamknięty regulowany przez europejskie rozporządzenie MAR.
Przeczytaj także
Transakcje "insiderów" to niejedyna czwartkowa wiadomość z Mercatora. Grupa chce wyjść ze swoim asortymentem poza obszar medyczny m.in. do branży kosmetycznej (salony fryzjerskie, kosmetyczne, manicure), do punktów weterynaryjnych i branży hotelarsko-gastronomicznej. Grupa pracuje też nad stworzeniem linii rękawic, które będą przeznaczone dla gospodarstw domowych.
Na akcjach Mercatora w ostatnim czasie przeważają jednak spadki. Po gwałtownych wzrostach z ceny 10 zł za akcję na początku roku do nawet 770 zł w październiku, dziś z Mercatora trzeba płacić 430 zł. W samym listopadzie firma potaniała o 10 proc. To m.in. efekt korekty, ale także i swego rodzaju odwrotu inwestorów od spółek tzw. "koronawirusowych" w związku z pojawiającymi się informacjami o zaawansowaniu prac nad szczepionką.
AT

























































