REKLAMA
KRK'26

Test odkurzaczy: mistrz parkietu

2012-05-18 12:23
publikacja
2012-05-18 12:23
18 ODKURZACZY W TEŚCIE: Wynik tego testu zaskoczył wszystkich: najlepszy jest odkurzacz o najmniejszej mocy!

Nitki na podłodze, kurz na parkiecie, paproszki w kącie - to wyzwanie dla odkurzacza. Który radzi sobie z nim najlepiej? Philips, Electrolux, Rowenta, Hoover, Siemens czy może Miele albo Fagor?

Brudna robota


W laboratorium zbadaliśmy 18 modeli odkurzaczy dostępnych w sklepach. Każdy z nich musiał poradzić sobie z brudem takim, z jakim mamy do czynienia w nieposprzątanym mieszkaniu. Ale ocena zbierania kurzu i innych zabrudzeń przez odkurzacze to dopiero początek testu. Żeby odkurzanie było skuteczne, raz wciągnięty pył nie może być z powrotem wydmuchiwany tyłem. Dlatego na ogólną ocenę naszych maszyn wpływ miała też emisja kurzu. Potem przyszła kolej na zbadanie trwałości odkurzaczy oraz ich prądożerności i hałaśliwości. Test odpowiada na wszystkie pytania, jakie sobie zadajesz, kiedy chcesz kupić odkurzacz, dlatego nie mogliśmy pominąć i oceny wygody użytkowania.

Moc-ne wejście


Najważniejsza w odkurzaczu jest oczywiście skuteczność zbierania przez niego kurzu. Sądzisz, że im większa moc, tym urządzenie lepiej ciągnie? Nic bardziej mylnego. Nasz test jest tego najlepszym dowodem: zwycięski odkurzacz ma akurat najniższą moc spośród wszystkich przebadanych modeli - 1111 W. Taką moc zmierzyliśmy podczas badań w laboratorium. Zwykle bowiem moc, którą podaje producent, a ta rzeczywista, mają się do siebie nijak - to kolejny wniosek płynący z naszego testu.

Rzadko zdarza się jednak, aby producenci podawali niższą moc niż rzeczywista, tak jak to ma miejsce w przypadku zwycięskiego odkurzacza. Najczęściej ją zawyżają (te różnice znajdziesz w tabeli z wynikami testu na www.Pro-Test.pl), przedstawiając jako atut. A my, konsumenci, im wierzymy: - Duża moc to skuteczniejsze odkurzanie - myślimy sobie i płacimy więcej za odkurzacze o dużej mocy. A potem podłączamy nasz nabytek do kontaktu, a odkurzacz… tylko pobiera więcej prądu, podczas gdy efekty odkurzania są mizerne.

Pamiętaj więc: nie daj się zwieść hasłom reklamowym zachwalającym dużą moc odkurzaczy. Ważniejsza od nich jest moc ssania, którą znajdziesz w tabeli z wynikami naszego testu. No i po prostu skuteczność zbierania kurzu. Tylko w siedmiu przebadanych modelach mogliśmy ocenić zbieranie kurzu na czwórkę. Aż sześć odkurza jedynie miernie.

Zgubne szczeliny


Jeżeli to więc nie moc silnika wpływa na skuteczność odkurzania, to co? Odpowiedź nie jest prosta, tak jak nie jest proste skonstruowanie odkurzacza idealnego. Skuteczność odkurzania zależy od wielu parametrów: przede wszystkim od właściwej budowy końcówek, od konstrukcji obudowy, braku szczelin między końcówką odkurzacza a rurą i w końcu od tego, czy filtry są czyste. Pamiętaj: nawet najlepszy filtr, który jest brudny, będzie gorszy od niskiej jakości czystego filtra. Aby odkurzacz był po wielu miesiącach użytkowania równie skuteczny, co w dniu zakupu, wymaga częstej wymiany nie tylko worka, ale i filtrów. Jeżeli nie masz ochoty wydawać pieniędzy na nowy filtr, po prostu go wypierz. Z pewnością odczujesz różnicę w sile ssania. Z badań wynika, że lepszy jest zwykły czysty filtr od brudnego filtra HEPA.

Worek czy pojemnik?


Coraz większą popularnością cieszą się tzw. odkurzacze bezworkowe. Zamiast torebki na kurz jest specjalny pojemnik, w którym wiruje powietrze (stąd proste skojarzenie z cyklonem). Zasada działania jest taka, że kurz, jako cięższy od powietrza, pozostaje przy ściankach, a oczyszczone przez to powietrze wysysane jest ze środka wiru. Podobnie jak w tradycyjnych odkurzaczach, powietrze jest z reguły dodatkowo oczyszczane jednym lub większą liczbą filtrów. Taki pojemnik trzeba czyścić, co można uznać za pewną niedogodność i może okazać się nie lada wyzwaniem dla alergików. Nie będziemy owijać w bawełnę: czyszczenie pojemnika odkurzacza to niewdzięczne i brudne zadanie, które naraża nas, bardziej niż wymiana worków, na wdychanie kurzu.

W naszym teście tradycyjne odkurzacze workowe porównaliśmy z trzema modelami bezworkowymi. Podobnie jak w poprzednich testach, tak i tym razem uplasowały się one pod koniec rankingu - żaden nie zasłużył na ocenę dobrą.

Jeżeli decydujesz się na sprzęt bezworkowy z przyczyn ekonomicznych, lepiej przelicz, jak długo zamierzasz korzystać z kupowanego odkurzacza i ile przez ten czas wydałbyś na worki. Kalkulacja może okazać się nieopłacalna.

Nietrwałe kable


Odkurzacz to zakup na lata. Żeby służył nam jak najdłużej, musi być trwały. Dlatego zbadaliśmy też trwałość odkurzaczy. Badanie, w którym 1000 razy zwijano i rozwijano kabel, pokazało, jak trwała jest ta część odkurzacza i ile wytrzyma mechanizm zwijania kabla. Z doświadczenia laboratorium wynika, że w ostatnich latach problemy z kablem nie należały do rzadkości. Kable złej jakości szybko plączą się w supły i utykają w obudowie tak, że nie sposób rozwinąć ich do końca. Niektóre systemy automatycznego zwijania kabla działają za szybko, co może skończyć się niezbyt przyjemnie, jeżeli na drodze takiego zwijanego sznura znajdzie się dziecko, pies lub nasza twarz.

W ramach badania trwałości sprawdziliśmy też wytrzymałość silników. Odkurzacz musiał pracować przez 550 godzin. Oczywiście nie bez przerwy, bo w prawdziwym życiu nikt przecież nie włącza odkurzacza na tak długi czas. Urządzenia odkurzały w następujących cyklach: 14 minut i 30 sekund pracy i pół minuty przerwy. Statystyki pokazują, że średnio w ciągu tygodnia odkurzamy przez dwie godziny. Przy takim natężeniu odkurzania 550 godzin oznacza zwykłe użytkowanie odkurzacza przez nieco ponad pięć lat.

Pełne wyniki testu na: www.Pro-Test.pl

Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki